RobertGorczyński.pl

Widzę Myślę Piszę

16 lat temu głosowałem ZA.

Obecnością Mojej Ojczyzny – Polski w Unii Europejskiej.
*
I teraz też zrobiłbym to samo.
*
Bo.. Rzeczpospolita Obojga Narodów również była wieloetniczną Unią, a jej budowa doprowadziła Nas do Jagiellońskiej Potęgi.
Bo… Dzięki istnieniu i rozwojowi Unii Europejskiej Niemcy, Francuzi, Austriacy i Brytyjczycy przestali z sobą toczyć wielkie krwawe wojny, a przez to My też nie giniemy.
Bo… Unia Europejska to jedna z ważnych kotwic chroniących Nas przed rosyjskim imperializmem.
Bo… Polska kulturowo jest Państwem Zachodnim.
Bo… Jeśli mądrze postępujemy, to możemy sporo w UE osiągnąć.
Bo… Pozyskane pieniądze zostały spożytkowane na wiele rozwojowych projektów i dopłat.
Bo… Możemy uczestniczyć w Demokratycznych Strukturach gdzie nie trzyma się Nas po chamsku za twarz.
Bo… Lepiej i korzystniej jest współdziałać i rozmawiać niż pozamykać się we własnych granicach.
Bo… Polska nie jest wyspą, lecz ważną częścią pięknego i ważnego kontynentu.
Bo… po pandemii znowu mam nadzieję obejrzeć sobie Paryż, Brukselę, Wiedeń itp. z Polskim Dowodem Osobistym w kieszeni.
Itp. Itd..
*
Gorąco pozdrawiam
Polki i Polaków
Wszystkich Obywateli
Rzeczypospolitej Polskiej
*
Z wyrazami szacunku
*
Robert Gorczyński
Polak
Katolik
Europejczyk
Miłośnik RON

Wielkanocne życzenia.

Składam
Wszystkim Państwu,
znanym mi
i nieznanym,
z serca płynące
świąteczne życzenia:
Miłości,
Rodzinnego Ciepła,
Pokoju
i Wybaczenia.
*
Niech Nam Wszystkim
tak się stanie
z Mocy
Zmartwychwstałego
Pana Jezusa!
*
Z wyrazami szacunku
Robert Gorczyński

PANDEMIA – CO NAM ZOSTAJE?

Jej Królewska Mość, Królowa Wielkiej Brytanii Elżbieta II,
po wydaniu oświadczenia o krzepiącej treści,
wycofała się do swego rodowego Zamku Windsor.
Moja Serdeczna Przyjaciółka, Znana Polska Poetka
Jolanta Szkudlarek,
nie wychodzi już z domu i pisze pełne wiary wiersze…
Wczoraj nasze krajowe Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi,
z uwagi na zakażenie się jednego z podsekretarzy stanu,
zostało objęte kwarantanną i pracuje wirtualnie.
*
Ja natomiast, mimo że też mam swoje azyle,
czuję się jak ktoś kto został sam na ulicy…
Ulica stopniowo pustoszeje, a zza rogu, w każdej chwili,
wybiec może kompletnie nieznany mi potwór.
Niewidzialny przeciwnik,
o którym wiem tylko tyle:
że jest
i że skutecznie pustoszy Mój Świat!
*
CO MI ZOSTAJE?
*
Zostaje mi to co zwykle:
OPANOWANIE,
ORGANIZACJA
I SOLIDARNOŚĆ.
*
Drodzy Państwo
W tym nadchodzącym,
bardzo trudnym dla Nas Wszystkich czasie,
przede wszystkim:
1. Stosujmy się do zaleceń i zasad bezpieczeństwa,
2. Wykażmy się opanowaniem i wzajemną solidarnością w obyciu i w działaniu,
3. Nie zapominajmy też o zwyczajnym
ŻYCZLIWYM UŚMIECHU
skierowanym do drugiego Człowieka,
który z pewnością boi się tak samo jak my.
*
Nadchodzi czas poważnego egzaminu.
Róbmy to co do nas należy
zważając na czystość własnego sumienia.
*
Z wyrazami szacunku
ROBERT GORCZYŃSKI

„PRAWDA O KORONAWIRUSIE”

Zadzwoniła do mnie Sąsiadka Seniorka
i stanowczym tonem oświadczyła, że:
„Zna już prawdę o koronawirusie!”
Zapytałem ją zatem nieśmiało:
„Jaka jest prawda?”
A Sąsiadka mi na to,
że nie może powiedzieć,
bo to nie jest rozmowa na telefon…
*
Spytałem więc,
czy mogę wpaść do Niej na kawę?
A Ona na to, że z uwagi na wiek
i wszelkie związane z tym zagrożenia,
nie przyjmuje już gości…
*
Na pocieszenie dodała,
że wszystko mi powie,
ale dopiero po pandemii…
*
No cóż…
Obecna sytuacja
wymaga od nas
żelaznych nerwów
i mnóstwa cierpliwości…
*
Szczególnie przy pozyskiwaniu
bezcennych informacji
od Sąsiadki Emerytki…
*
Serdecznie Państwa pozdrawia:
Szczerze nieuświadomiony!
*
ROBERT GORCZYŃSKI

KORONAWIRUS I… PŁACZĄCA POLKA Z WŁOCH.

Na fali emocji związanych z rozprzestrzenianiem się koronawirusa,
w internecie rozpowszechniane są dziesiątki przekazów,
na które w normalnych warunkach większość z nas
w ogóle nie zwróciłaby uwagi.
Ja też z różnych źródeł otrzymuję podobne treści.
*
PŁACZĄCA POLKA Z WŁOCH.
*
W ubiegłym tygodniu, od mojej bardzo dobrej znajomej
(i z trzech innych źródeł też…), otrzymałem nagranie audio,
w którym pewna pani, jak zadeklarowała:
„Polka mieszkająca we Włoszech”,
w rozmowie telefonicznej z bliską jej osobą
(płacząc i „k..rwując” na przemian),
informuje swoją rozmówczynię
(a za jej pośrednictwem całą Polskę…),
o tym że:
we Włoszech nastąpił totalny chaos, brakuje informacji,
nigdzie nie można wychodzić itp… itd…
Jednak najważniejszym przesłaniem,
który najdobitniej ta Pani podkreśla,
jest kwestia dotycząca tego by:
„nie wierzyć władzom i oficjalnym przekazom etc. etc…”
*
KARNAWAŁ I… ŚPIEWAJĄCY STUDENT
*
Jednak moją uwagę zwróciły dwa istotne szczegóły tego nagrania:
Znamienny jest wątek dotyczący jej kolegi – studenta – który nie może chodzić na uczelnię, korzystać z zajęć itd.
Otóż okazuje się, że student ten, co było dobrze słychać, siedział obok wzburzonej pani i na dźwięk polskiego słówka: „masakra” (wielokrotnie zresztą przez telefonującą panią powtarzanego), zaczął je sobie głośno… wyśpiewywać (!).
Z włoskim akcentem i na jakąś włoską piosenkarską nutę śpiewał sobie: „Mas(i)akra… Mas(i)akra… Mas(i)akra…” (było to słychać wyraźnie).
No cóż, pomyślałem sobie, że nerwowe reakcje bywają różne…
*
Jednak zakończenie wypowiedzi „Płaczącej Polki z Włoch” przypieczętowało sprawę, a brzmiało ono z grubsza tak:
„I był we Włoszech karnawał. Włosi balowali i nie przestrzegali zaleceń, które wprowadzano już wcześniej…”
*
PYTAM ZATEM DOBITNIE:
JAKI SENS MA WEZWANIE TEJ PANI
DO TEGO BY:
NIE UFAĆ I NIE WIERZYĆ WŁADZOM?
*
MÓJ STOSUNEK DO RZĄDÓW PIS.
*
W normalnych czasach (a wierzę że takie powrócą…),
nie ukrywałem swojego sceptycznego stosunku do obecnie rządzącego ugrupowania.
NIE MNIEJ JEDNAK, W OBECNEJ SYTUACJI ZAWIESIŁEM ICH KRYTYKĘ,
I WIĘCEJ… POPIERAM TE ICH POSUNIĘCIA,
KTÓRE SĄ SENSOWNE I SŁUŻĄ REALNEJ OCHRONIE SPOŁECZEŃSTWA.
(A TAKIE JUŻ DOSTRZEGAM).
*
Uważam też, że rozpowszechnianie wszelkich,
po spokojnej analizie treściowo pustych,
a podbijających destrukcyjne emocje przekazów,
jest pod każdym względem naganne!
*
Z wyrazami szacunku
(I społecznej troski!)
*
ROBERT GORCZYŃSKI

KORONAWIRUS… TRZEBA ŻYĆ!

Nie straszny mi koronawirus
Nie będę płakać ani wyć!
BO PRZECIEŻ UMYĆ TRZEBA RĘCE
Z ZALECENIAMI GŁOSIĆ WIĆ!
*
ZALECEŃ www.gov.pl posłuchaj Bracie!
(I tak już raczej siedzisz w chacie…)
*
A JEŚLI JUŻ SIĘ ŹLE POCZUŁEŚ
To za telefon mocno chwyć
TA INFOLINIA URATUJE ŻYCIE:
tel.: 800 190 590
Bo Drogi Bracie:
TRZEBA ŻYĆ!
*
UDOSTĘPNIJ zamiast ulegać panice.
*
Z wyrazami szacunku
Robert Gorczyński
*
P.S.: W Polsce mamy długą tradycję
społecznej samoorganizacji w warunkach zagrożeń.
Być może teraz też nadszedł czas, by zachować się
RACJONALNIE I GODNIE.

Z OKAZJI DNIA KOBIET.

WSZYSTKIM PANIOM…
*
Tym, które znam,
Tym, które jeszcze poznam
i Tym, których nigdy nie zobaczę…
*
Składam moje z serca płynące życzenia:
pielęgnowania i zachowania
(lub czasem może jeszcze: odnalezienia),
wewnętrznego Piękna.
Bo to, że Piękno w Was jest,
to rzecz oczywista.
*
Z wyrazami szacunku
Robert Gorczyński

Résistance française!

Jeśli powiedziałeś A,
powiedz i B.
Następnie wypowiedz
wszystkie pozostałe głoski
od C do Z…
Jak tak robię,
gdy nie chcę usłyszeć czegoś niemiłego.
Kłopot polega jednak na tym,
że czasem mam wrażenie,
że rozmawiam sam ze sobą…
*
A podobno Francuzi bardzo lubią,
gdy ktoś się z nimi nie zgadza.
Zadają wtedy mnóstwo pytań
i twierdzą, że tak najlepiej
poznaje się człowieka…

LAMENT.

Żadna ze mnie lampa
Z gabinetu Donalda Trumpa
Jestem sobie z naszej ziemi dziecię
Cóż mogę wiedzieć o tym wielkim Świecie?
🙂

ROCZNICA NADANIA HERBU RODOWI GORCZYŃSKICH

25 stycznia 1794 roku, Cesarz Austrii Franciszek II Habsburg potwierdził szlachectwo i nadał nowy Herb mojemu Przodkowi Józefowi Kalasantemu z Górki Gorczyńskiemu, Dziedzicowi Klucza Dóbr Brzeźnickich.
W dokumentach poświadczających ten fakt stwierdzono, że szlachectwo i Herb po wsze czasy przynależeć mają wszystkim potomkom Józefa Kalasantego.
*
Podróż do Brzeźnicy
*
Dla mnie wyniknęła z tego niezwykła życiowa przygoda – badanie historii mojego Rodu, poznawanie żyjących krewnych, a szczególnie nawiązanie cennego i stałego kontaktu z Gminną Biblioteką Publiczną „Spichlerz Książki” w Brzeźnicy, gdzie pod nieocenionym okiem Pani Dyrektor Wiesławy Jarguz i Pracowników tej Instytucji, gromadzone są informacje o moich Przodkach.
Nigdy też nie zapomnę o zasługach i pięknej postawie całej Dyrekcji, Nauczycieli, Pracowników, Rodziców i oczywiście Uczniów Gimnazjum im. Adama Gorczyńskiego w Brzeźnicy.
Niezwykła jest też otwartość i życzliwość Wójta Gminy Brzeźnica Pana Bogusława Antosa.
Za to też z serca Wszystkim Wymienionym i wielu innym Wspaniałym Osobom dziękuję.
*
Snobizm
*
Bez wątpienia szlachectwo moich Przodków, odkąd pamiętam, było i jest dla mnie ważnym punktem odniesienia.
Mam jednak pełną świadomość rozmaitych skomplikowanych społecznych konotacji tego zjawiska.
Dla wielu osób bezpośrednie odwoływanie się do szlachectwa jest drażniące. Dla wielu niesmaczne. Dla innych to rzecz po prostu śmieszna.
Wiadomo przecież, że głupstwem jest budowanie poczucia dumy, a szczególnie poczucia osobistej wyższości względem innych ludzi, na nie przez siebie zbudowanym fundamencie. To rzecz oczywista.
*
Wartość
*
Nie mniej jednak, wspominanie i odwoływanie się do dorobku osób takich jak:
Adam Gorczyński (syn Józefa Kalasantego, pisarz, poeta, malarz, redaktor i współtwórca wadowickiego „Tygodnika Wiejskiego”, mecenas młodej wiejskiej inteligencji, dobry gospodarz i Dziedzic Dóbr Brzeźnicy);
Józef Eugeniusz Gorczyński (współorganizator lubelskiej kolei, mój pra pra dziadek) albo
Maria Gorczyńska (przedwojenna aktorka teatralna i filmowa, współwłaścicielka „Teatru Klasycznego” w Warszawie, uczestniczka Powstania Warszawskiego, a zarazem moja pra ciocia),
zawsze będzie na mnie działać mobilizująco.
Po pierwsze, były to osoby rozwijające i dobrze wykorzystujące własne talenty i możliwości.
Po drugie, były to osoby bardzo obowiązkowe i oddane własnym pasjom.
Po trzecie, byli to ludzie zaangażowani w polskie życie publiczne do tego stopnia, że w krytycznych momentach nie liczyli się oni z osobistymi poświęceniami i stratami.
I o tym nie wolno mi zapominać.
*
Konsekwencje
*
A zatem świadom powyższego, zobowiązałem się kiedyś sam przed sobą, że używając uzdolnień o których mniemam, że są mi właściwe, zabierać będę głos w publicznych sprawach lub też działać będę z czystego serca porywu, tak aby wstyd swój w obliczu dokonań Przodków moich umniejszyć choć trochę…
*
Pozdrawiam Wszystkich Państwa bardzo serdecznie
życząc Państwu udanego wypoczynku, radości, ciepła i miłości w tym szczególnym dla mnie dniu.
*
Z wyrazami szacunku
Robert Gorczyński
Potomek Józefa Kalasantego

« Older posts

© 2020 RobertGorczyński.pl

Designe By ilonaDESIGNGóra ↑