RobertGorczyński.pl

Widzę Myślę Piszę

Demokracja.

To ustrój dla ludzi dorosłych, zdolnych do rozważnej dyskusji i do podejmowania dojrzałych decyzji.
Jest tak, ponieważ sednem prawdziwej demokracji jest dojrzałość.
Aby podjąć właściwą decyzję, w każdej sprawie, każdy z nas, winien najpierw przemyśleć własny punkt widzenia w oparciu o najrzetelniejszą dostępną wiedzę, a także o własną wewnętrzną uczciwość.
Następny krok, to podjęcie szczerej dyskusji, z możliwie jak najszerszym gronem współobywateli, a szczególnie z tymi ludźmi, którzy nie podzielają naszych poglądów.
Podejmując dyskusję nie zakładajmy, że nasz pogląd jest jedynie słuszny, a także, że bez względu na rację strony przeciwnej, nie damy się doń przekonać.
Podstawową słabością naszej polskiej publicznej debaty jest to, że wszyscy panicznie boimy się przyznania racji przeciwnikowi, co rozumiemy jako „utratę własnej wiarygodności” albo „utratę twarzy”.
Uniemożliwia to podejmowanie jakiejkolwiek sensownej dyskusji, paraliżuje działanie parlamentaryzmu i doprowadza do anarchicznej destrukcji, w której niemożliwy jest jakikolwiek konsensus.
Doskwiera nam to od czasów Rzeczypospolitej Obojga Narodów, niszczyło II Rzeczpospolitą i w dotkliwy sposób powraca dziś.
Innym naszym polskim demonem jest brak szczerych intencji, skłonność do knowań dla osobistych korzyści i nieodłączna tego konsekwencja: powszechny brak społecznego zaufania.
Ktoś może zapytać, po co poruszam tak, z pozoru, „oczywiste” kwestie?
Czynię tak dlatego, że w ostatnim czasie, w Polsce potęgują się zjawiska tego samego rodzaju, jak te, które niegdyś doprowadziły do utraty niepodległości.
Obecnie, naszym wielkim szczęściem jest to, że wypracowaliśmy sobie członkostwo w Unii Europejskiej i w Pakcie Północno Atlantyckim (NATO).
Jednakże, nawet tego rodzaju, cywilizacyjne zabezpieczenia mają swoje granice i już wkrótce może się okazać, że na własną prośbę, zostaniemy zmarginalizowani, a nawet z nich wykluczeni.
Żaden bowiem szanujący się europejski kraj, czy też Stany Zjednoczone, nie będzie liczył się z państwem prowadzącym nieodpowiedzialną i arogancką politykę zagraniczną, czy też z państwem systematycznie niszczącym swoje własne demokratyczne mechanizmy, instytucje i struktury.
Myślę, że obecnie powinniśmy dokonać krytycznej analizy całej polskiej sceny politycznej i w kolejnych wyborach pokazać czerwoną kartkę wszystkim tym politykom, którzy wykazali się systematycznym kopaniem rowów między Polakami, dzieleniem nas na sorty i innymi podobnymi konsekwentnymi kampaniami.
Polska zasługuje na normalność, a Sejm Rzeczypospolitej winien obradować w dzień.
Z wyrazami szacunku
Robert Gorczyński
Człowiek, Obywatel, Polak.

Życzenia na 2018 rok.

Początek roku to zawsze czysta karta, nowe rozdanie i nowa nadzieja.
Nie ma wątpliwości, że dzisiejszy Świat wkracza w całkiem nową epokę.
Nowoczesna technologia daje, coraz młodszym ludziom, coraz większe możliwości.
Niezmiernie większa, niż dawniej, jest też skala zagrożeń.
Technologia, ekologia, terroryzm i społeczne niepokoje – z tym wszystkim przyjdzie Nam się dalej mierzyć w 2018 roku.
I myli się ten, kto sądzi, że dotyczy to tylko polityków, czy możnych i wielkich tego Świata.
NIE!
Jeżeli o porządek na Świecie, zadba każdy z Nas, każdego dnia, w ramach dostępnych mu możliwości,
jeśli towarzyszyć temu będzie dyskusja, a nie agresja, to okaże się, że Świat już wkrótce zejdzie ze złej drogi i zyska nowe, lepsze oblicze.
Stanie się tak, bo wbrew temu, co się powszechnie sądzi,
nikt nie zwolnił nas z trudnego i wymagającego obowiązku myślenia, a także z odpowiedzialności za kształt Naszego Świata!
Nikt też nie odwołał takich wartości jak: rozsądek, rzetelność, wzajemna życzliwość i szacunek, a także zdolność do przebaczania.
NIKT!
Rok 2018, to także rok samorządowych wyborów, w których, po raz pierwszy, dojdzie do wyborczego starcia pomiędzy dwoma sposobami patrzenia na Polskę.
W mojej opinii – najlepsza Polska, to Polska – pełnoprawny i zadomowiony członek Unii Europejskiej.
Najważniejsza jest jednak szczera dyskusja, a nie wzajemne złorzeczenie, czy też nocne sejmowe przepychanki w podłym stylu, połączone z blokowaniem możliwości wypowiedzi demokratycznie wybranym Posłom!
Liczę więc, że politycy obydwu zwalczających się obozów, pod czujnym okiem wyborców, podejmą (tak haniebnie obecnie porzuconą!), pracę nad rzeczywistą poprawą jakości publicznego życia, w oparciu o rzeczywistą merytoryczną dyskusję, dobry obyczaj i faktyczny szacunek do: Ludzi, Instytucji i Państwa.
Tak by, w efekcie, Polska stała się rzeczywistym Domem i oparciem dla wszystkich Obywateli.
W powyższym kontekście, życzę i zachęcam do tego, byśmy wszyscy wzięli udział w wyborach, żeby frekwencja była jak najwyższa, a wyniki odzwierciedlały faktyczną Naszą wolę.
Życzę też wszystkim Obywatelom Rzeczypospolitej i Polakom, w kraju i za granicą, a także Wszystkim Ludziom na całym Świecie – byśmy nie tracili wiary we własne siły, we własne zdolności, talenty i możliwości rozwoju.
Życzę, byśmy każdego dnia, krok po kroku, bez względu na przeszkody, szli własną drogą i robili to, co nakazuje nam talent i serce
Nie zapominajmy też o otaczających Nas Ludziach.
Starajmy się wzajemnie zrozumieć i wzajemnie przebaczyć winy.
Wtedy, krok po kroku, Świat i Nasze Życie,
staną się lepsze!
Wspólnie podejmijmy tę pracę…
Tego, Wszystkim Państwu i sobie,
z serca życzę!
Robert Gorczyński
Człowiek, Obywatel,
Miłośnik Dobrego Obyczaju, Życzliwości i Kultury.

99. Rocznica Powstania Wielkopolskiego.

Na tę okoliczność
życzę Wszystkim Wielkopolanom
i Polakom, byśmy zawsze i wszędzie byli
tak dobrze przygotowani
i tak zdolni do poświęceń,
jak Nasi Przodkowie i Poprzednicy
Wielkopolscy Powstańcy.
Niech Nasze działania będą tak skuteczne
jak Ich w swoim czasie.
Przy tej okazji, niech mi będzie wolno złożyć
osobisty hołd Bratu Mojej Babci:
Alfonsowi Romanowi Fenglerowi,
Powstańcowi Wielkopolskiemu,
Oficerowi Artylerzyście.
Pułkownikowi Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie,
uczestnikowi walk pod Ankoną i Monte Cassino.
wiernemu żołnierskiej przysiędze.

Świąteczne Życzenia.

Z okazji Świąt Bożego Narodzenia
składam wszystkim Ludziom Dobrej Woli,
moje z serca płynące życzenia:
Pokoju,
Wzajemnego Szacunku,
a przede wszystkim,
Miłości.
Niech każdy z Nas zobaczy własną
Betlejemską Gwiazdę
i podąży za Nią tam,
gdzie niegdyś dotarli
Trzej Mędrcy – Trzej Królowie.
Z najserdeczniejszymi
pozdrowieniami
Robert Gorczyński

Święta, Święta…

Niniejszym oświadczam stanowczo,
że każdemu, kto w terminie: 24-26 grudnia 2017 r.,
wyjedzie mi z tym żałosnym tekstem w stylu:
„Święta, Święta i po Świętach…”,
temu zaaplikuję siarczystą fangę pięścią w nos!
I jest to groźba, jak najbardziej, karalna.
🙂

Już za tydzień Święta!

I możecie się śmiać…
(Bo mam to gdzieś… 😉 )
Ale ja tam czekam na Nie
PRZEZ CAŁY ROK!
A dlaczego?
A dlatego, że siedząc pod choinką,
godzinami wpatrując się w multikolorowe światełka,
zaglądając do Żłóbka,
(gdzie bydlęta klękają, cuda cuda ogłaszają… 🙂 )
Przez te krótkie chwile,
(Bo nie ma ich aż tyle, Ile bym chciał!),
Jestem bliżej Nieba.
I być może jest to jedyne prawdziwe Niebo,
na które sobie zasłużyłem.
🙂
Tak więc…
Wesołych Świąt!
Wszystkie Podobne mi Dusze.
🙂

Bałwan.

Nasi słowiańscy przodkowie dobrze znali jego siłę.
Kościół mocno się starał, ale poległ w tej sprawie.
Wystarczy bowiem, że spadnie pierwszy śnieg…
(Ale cicho sza!)
Bo zabronią dzieciom zabawy. 🙂
Bala-van – Bhagvan.
Od jednego do drugiego krótka droga.
🙂

Hern Myśliwy.

Kiedyś, w wieku lat kilkunastu, chciałem dołączyć do drużyny Robin Hooda.
Z zapartym tchem przeczytałem dzieło Kraszewskiego.
Objawieniem był dla mnie serial Richarda Carpentera i Paula Knighta z obłędną muzyką zespołu Clannad.
Ale najgłębiej przemówił do mnie Hern Myśliwy – Pan Lasów – Dziki Pasterz.
Doszło nawet do tego, że zgubiłem się na grzybobraniu i prosiłem Herna o pomoc, a wtedy zza leśnego pagórka wyszedł mój Ojciec.
Tak… To było prawdziwe Objawienie.
W Świecie moich marzeń.
Chwała Ci Hern!
🙂

Yankesi.

Wszędzie ci nieokrzesani yankesi.
U władzy, w Kościele, na Uniwersytetach.
No cóż… Trzeba zacisnąć zęby.
I robić swoje…
Bo yankesi przychodzą i odchodzą.
Taka już ich natura.
🙂

Sąd Ostateczny.

Ja jednak mam nadzieję, że pojawi się taki szacowny starszy pan z brodą a’la Morgan Freeman, albo z aparycją Franciszka Pieczki
i będzie, ważąc za i przeciw, przez czas jakiś, rozstrzygał ludzkie losy.
Będzie naprawdę dobrze, jeśli wtedy pojawi się ktoś taki…

« Older posts

© 2018 RobertGorczyński.pl

Designe By ilonaDESIGNGóra ↑