RobertGorczyński.pl

Widzę Myślę Piszę

Author: degorki (page 1 of 108)

Nowy 50. Numer Magazynu WRZASK!

(czyli felieton okolicznościowy)
Pt.: POWIEM JAK BYŁO!
WRZASK po raz pierwszy rozległ się w piątek, 3 kwietnia 2020 roku, późnym wieczorem…
Świat zamarł wtedy w obliczu pandemii, a nastroje były wyjątkowo dziwne.
Traf chciał, że na którymś z kablówkowych kanałów puścili całkiem solidny, ponad dwugodzinny dokument o historii punkowego ruchu.
I zacząłem to oglądać…
Z początku delektowałem się tekstami, muzą i wyczynami solistów, kapel i załogantów.
Mruczałem przy tym coś pod nosem i machałem rękoma.
Aż w końcu weszli w temat zinów (czyli subkulturowych gazetek w których wyrażano cały żal do świata i chęć zmiany).
*
NARODZINY WRZASKU
*
I wtedy coś się stało:
– A gdyby tak samemu spróbować? – pomyślałem sobie. –
Gdyby tak pojechać po systemie po swojemu? Z jednej strony mam to we krwi. Tworzenie gazetek też. A z rysowaniem zawsze się jakoś tak blisko mijałem w drzwiach…
No i…
Pierwszy czarny flamaster (i jedyny jaki wtedy był w domu), po prostu podpierdoliłem Żonie z półki.
Pierwszy blok białych kart też znalazłem gdzieś w pokoju.
Podkręciłem więc punkową muzę na cały regulator.
I zacząłem rzeźbić…
*
CO MI Z TEGO WYSZŁO?
*
Nie wiem czy Czytelnicy WRZASKU się z tym zgodzą, ale uważam że zamiast punkowego zina wyszło mi coś na kształt inteligenckiego pisma satyrycznego z nutą przedwojennego posmaku…
Z pewnością też tworzenie WRZASKU mocno mnie rozwija.
I to z wielu stron.
Prosty dowód: porównanie jakości i formy pierwszych numerów do tego co jest teraz.
No ale zostawiam to Państwu…
*
PODZIĘKOWANIA DLA CZYTELNIKÓW
*
Z całą pewnością MOJĄ WIELKĄ DUMĄ jest stałe grono CZYTELIKÓW WRZASKU, którym z serca dziękuję za wiele pozytywnych wibracji.
Szanowni Państwo!
Wasza stała obecność i reakcje na kolejne numery Magazynu to dla mnie bardzo ważny dowód na to, że jako człowiek nie jestem sam i że otaczają mnie ludzie o podobnej wrażliwości i podobnym postrzeganiu Świata.
To niezwykle wartościowe doświadczenie.
Za które z serca Wszystkim Państwu raz jeszcze dziękuję.
*
ALE O CO CHODZI?
*
Magazyn WRZASK to moja odpowiedź na zmiany i stan otaczającego Świata.
Oczywiście Polska – Moja Ojczyzna – jest tu na pierwszym miejscu.
Dalej jest Europa, bo Europejczykiem jestem tak samo mocno i uczuciowo jak Polakiem.
Gdzieś też zza rogu we WRZASKU wychyla się i dawna Sarmacko-Jagiellońska Rzeczpospolita
(bo w moim przypadku po prostu inaczej być nie może!).
No i Ludzkość, cała Ludzkość…
Ziemia a dalej Wszechświat…
Tak…
Z pewnością wszystko to pobrzmiewa na tych siedmiu co tydzień publikowanych planszach.
*
KIM SĄ ROZYEBCY?
*
50 Numer Magazynu WRZASK to też najlepsza okazja do odpowiedzi na powyższe pytanie.
Kiedy byłem niepogodzonym z rzeczywistością nastolatkiem, a było to na początku lat 90 tych ubiegłego wieku,
pomyślałem sobie, że powinna istnieć odrębna punkopodobna subkultura pod tą właśnie nazwą.
Pomysł był bardzo prosty:
ROZYEBCY mieli być grupą wrażliwych społecznie ludzi, którzy w obliczu „czegoś złego” mieli tam po prostu wchodzić i… to rozwalać…
No cóż… Na szczęście nie przystąpiłem do praktycznej realizacji tego projektu i zapewne uniknąłem wielu kłopotów z tego powodu (także z samym sobą…).
ROZYEBCY jednak jak widać nie umarli.
A Ich (moje), niepogodzenie ze stanem Świata znalazło wyraz na satyrycznych planszach.
I niech już tak pozostanie:
NIECH ROZYEBCY CZYNIĄ WRZASK!
*
SPRAWA PREZESA KACZYŃSKIEGO
*
Tak naprawdę to nie czuję do tego Człowieka nienawiści.
Odczuwam raczej irytację, bo doprawdy nie wiem na jakiej podstawie Pan ten uznał, że właśnie Jego propozycja jest dla Polski i dla Nas Wszystkich najlepsza?
Nie wiem też kto dał mu prawo do orzekania i dzielenia ludzi oraz spraw na dobre lub złe kategorie?
Reaguję więc na to WRZASKIEM!
*
MATKĘ BIJĄ!
CZYLI RZECZ O STANIE POLSKI
*
Problem jest jednak znacznie głębszy i poważniejszy.
Ostatnie wydarzenia i poczynania Pana Kaczyńskiego, a także ludzi dzięki niemu sprawujących wysokie państwowe urzędy w jaskrawy sposób ukazują jak zły jest stan Polski i Naszego Społeczeństwa.
Szokująca jest więc skala błędów i arogancji obecnej władzy (co można sobie przypomnieć i prześledzić przeglądając np. wcześniejsze numery Magazynu WRZASK…).
Jednak jeszcze bardziej szokujące jest to jak wielkiej części Naszego Społeczeństwa – Moich Rodaków i Współobywateli – to nie przeszkadza.
Niestety wniosek może być tylko jeden:
BUDOWA DEMOKRATYCZNEGO SPOŁECZEŃSTWA W POLSCE PO 1989 ROKU w dużej mierze się nie udała.
I to nie z uwagi na niedociągnięcia tworzonego ustroju, ale głównie dlatego, że tak wielu Polaków się z tym w ogóle nie identyfikuje.
*
CO TERAZ BĘDZIE?
*
W obecnej sytuacji dojść może do tragedii czyli eskalacji złego stanu, dalszego wykluczania sporej części Polaków, a w konsekwencji do wybuchu…
Może też dojść do łagodniejszej w formie wymiany władzy z uwagi na cenę materialną i społeczną obecnej tak zwanej „dobrej zmiany”.
Niestety w tym przypadku też nie widzę dobrego rozwiązania bo już teraz zauważam, że na upadek PiS czekają jeszcze bardziej radykalne środowiska narodowe, którym z demokracją jeszcze bardziej niż PiS-owi nie jest po drodze.
Albo też po PiS-ie na polityczną scenę wkroczy jakaś rządna zemsty lecz nieznana jeszcze radykalna lewica.
I to też nie będzie dobre.
*
KIM JESTEŚMY?
*
Zasadniczy problem tkwi jednak w tym, że tak naprawdę jako społeczność nie wiemy kim jesteśmy.
Od lat obserwuję internetowe dyskusje i dobrze wiem jaka jest skala niewiedzy na temat polskiej historii.
Jako społeczność nie potrafimy też dokonać właściwej oceny naszej kulturowej roli ani położenia.
Miotamy się między pesymistycznym narzekactwem a głupawą megalomanią.
Publiczna debata w Polsce po prostu nie istnieje.
Nie ma też sensownych koncepcji i ram rozwoju Polski.
Sensownych, czyli takich które akceptowałoby ponad 90 procent Społeczeństwa.
Nie próbujemy też odpowiedzieć sobie na pytania:
Kim jest obecny Polak?
Czy: kim tak naprawdę jesteśmy?
Wolimy bezproduktywną kopaninę i uznawanie, że to właśnie ja mam rację, a nie ktoś inny.
Efektem tego jest powszechna i pusta wzajemna nienawiść, którą Prawo i Sprawiedliwość, Kościół i narodowcy po mistrzowsku podsycają i rozgrywają.
Robią to by tym łatwiej zawiadywać Naszym upadkiem.
A Polacy w przewadze jak widać wolą oswojoną nędze i socjał od rozwoju.
Są też tacy i jest ich wielu, którzy jak ognia unikają wymagań.
Szczególnie tych, które służą ich rozwojowi.
I na tym właśnie bazują obecne władze i kościelna hierarchia, czyli ludzie którzy jak ryby w wodzie czują się w atmosferze przygnębienia, obywatelskiej dezorientacji i braku skutecznej społecznej kontroli.
*
POTRZEBUJEMY OKRĄGŁEGO STOŁU
*
Celowo uwypukliłem w tytule niniejszego akapitu tę drażliwą dla wielu nazwę.
Wielu jest też w Internecie mówców, którzy widzą w tym pojęciu tylko i wyłącznie „magdalenkę” i działaczy Solidarności pijących wódkę z komunistami.
I owszem te obrazki mogą budzić niesmak.
Zgoda.
Zapewne też ówcześni działacze popełnili wiele błędów.
Pytanie tylko: CZY MAMY INNE WYJŚCIE?
CZY POZA ROZMOWĄ I WZAJEMNYM POZNANIEM
(TAK! – Wzajemnym poznaniem samych siebie!)
Czy mamy jakąś szansę na uzdrowienie Naszego Kraju i obecnej sytuacji?
*
I O TO WŁAŚNIE
(w wielkim skrócie)
CAŁY TEN WRZASK!
*
Pozdrawiam i zapraszam do lektury
następnych numerów
*
ROBERT GORCZYŃSKI
Autor i Redaktor WRZASKU
(Tego wrzasku…)
*
P.S.: Specjalne podziękowania dla Mojej Żony Ilony i Serdecznej Przyjaciółki Beaty za wsparcie, życzliwość i zrozumienie.
P.S.: Ostatnia ilustracja to wizerunek Pana Barona von Munchhausena, nieocenionego Patrona mojej wyobraźni.

16 lat temu głosowałem ZA.

Obecnością Mojej Ojczyzny – Polski w Unii Europejskiej.
*
I teraz też zrobiłbym to samo.
*
Bo.. Rzeczpospolita Obojga Narodów również była wieloetniczną Unią, a jej budowa doprowadziła Nas do Jagiellońskiej Potęgi.
Bo… Dzięki istnieniu i rozwojowi Unii Europejskiej Niemcy, Francuzi, Austriacy i Brytyjczycy przestali z sobą toczyć wielkie krwawe wojny, a przez to My też nie giniemy.
Bo… Unia Europejska to jedna z ważnych kotwic chroniących Nas przed rosyjskim imperializmem.
Bo… Polska kulturowo jest Państwem Zachodnim.
Bo… Jeśli mądrze postępujemy, to możemy sporo w UE osiągnąć.
Bo… Pozyskane pieniądze zostały spożytkowane na wiele rozwojowych projektów i dopłat.
Bo… Możemy uczestniczyć w Demokratycznych Strukturach gdzie nie trzyma się Nas po chamsku za twarz.
Bo… Lepiej i korzystniej jest współdziałać i rozmawiać niż pozamykać się we własnych granicach.
Bo… Polska nie jest wyspą, lecz ważną częścią pięknego i ważnego kontynentu.
Bo… po pandemii znowu mam nadzieję obejrzeć sobie Paryż, Brukselę, Wiedeń itp. z Polskim Dowodem Osobistym w kieszeni.
Itp. Itd..
*
Gorąco pozdrawiam
Polki i Polaków
Wszystkich Obywateli
Rzeczypospolitej Polskiej
*
Z wyrazami szacunku
*
Robert Gorczyński
Polak
Katolik
Europejczyk
Miłośnik RON

Wielkanocne życzenia.

Składam
Wszystkim Państwu,
znanym mi
i nieznanym,
z serca płynące
świąteczne życzenia:
Miłości,
Rodzinnego Ciepła,
Pokoju
i Wybaczenia.
*
Niech Nam Wszystkim
tak się stanie
z Mocy
Zmartwychwstałego
Pana Jezusa!
*
Z wyrazami szacunku
Robert Gorczyński

PANDEMIA – CO NAM ZOSTAJE?

Jej Królewska Mość, Królowa Wielkiej Brytanii Elżbieta II,
po wydaniu oświadczenia o krzepiącej treści,
wycofała się do swego rodowego Zamku Windsor.
Moja Serdeczna Przyjaciółka, Znana Polska Poetka
Jolanta Szkudlarek,
nie wychodzi już z domu i pisze pełne wiary wiersze…
Wczoraj nasze krajowe Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi,
z uwagi na zakażenie się jednego z podsekretarzy stanu,
zostało objęte kwarantanną i pracuje wirtualnie.
*
Ja natomiast, mimo że też mam swoje azyle,
czuję się jak ktoś kto został sam na ulicy…
Ulica stopniowo pustoszeje, a zza rogu, w każdej chwili,
wybiec może kompletnie nieznany mi potwór.
Niewidzialny przeciwnik,
o którym wiem tylko tyle:
że jest
i że skutecznie pustoszy Mój Świat!
*
CO MI ZOSTAJE?
*
Zostaje mi to co zwykle:
OPANOWANIE,
ORGANIZACJA
I SOLIDARNOŚĆ.
*
Drodzy Państwo
W tym nadchodzącym,
bardzo trudnym dla Nas Wszystkich czasie,
przede wszystkim:
1. Stosujmy się do zaleceń i zasad bezpieczeństwa,
2. Wykażmy się opanowaniem i wzajemną solidarnością w obyciu i w działaniu,
3. Nie zapominajmy też o zwyczajnym
ŻYCZLIWYM UŚMIECHU
skierowanym do drugiego Człowieka,
który z pewnością boi się tak samo jak my.
*
Nadchodzi czas poważnego egzaminu.
Róbmy to co do nas należy
zważając na czystość własnego sumienia.
*
Z wyrazami szacunku
ROBERT GORCZYŃSKI

„PRAWDA O KORONAWIRUSIE”

Zadzwoniła do mnie Sąsiadka Seniorka
i stanowczym tonem oświadczyła, że:
„Zna już prawdę o koronawirusie!”
Zapytałem ją zatem nieśmiało:
„Jaka jest prawda?”
A Sąsiadka mi na to,
że nie może powiedzieć,
bo to nie jest rozmowa na telefon…
*
Spytałem więc,
czy mogę wpaść do Niej na kawę?
A Ona na to, że z uwagi na wiek
i wszelkie związane z tym zagrożenia,
nie przyjmuje już gości…
*
Na pocieszenie dodała,
że wszystko mi powie,
ale dopiero po pandemii…
*
No cóż…
Obecna sytuacja
wymaga od nas
żelaznych nerwów
i mnóstwa cierpliwości…
*
Szczególnie przy pozyskiwaniu
bezcennych informacji
od Sąsiadki Emerytki…
*
Serdecznie Państwa pozdrawia:
Szczerze nieuświadomiony!
*
ROBERT GORCZYŃSKI

KORONAWIRUS I… PŁACZĄCA POLKA Z WŁOCH.

Na fali emocji związanych z rozprzestrzenianiem się koronawirusa,
w internecie rozpowszechniane są dziesiątki przekazów,
na które w normalnych warunkach większość z nas
w ogóle nie zwróciłaby uwagi.
Ja też z różnych źródeł otrzymuję podobne treści.
*
PŁACZĄCA POLKA Z WŁOCH.
*
W ubiegłym tygodniu, od mojej bardzo dobrej znajomej
(i z trzech innych źródeł też…), otrzymałem nagranie audio,
w którym pewna pani, jak zadeklarowała:
„Polka mieszkająca we Włoszech”,
w rozmowie telefonicznej z bliską jej osobą
(płacząc i „k..rwując” na przemian),
informuje swoją rozmówczynię
(a za jej pośrednictwem całą Polskę…),
o tym że:
we Włoszech nastąpił totalny chaos, brakuje informacji,
nigdzie nie można wychodzić itp… itd…
Jednak najważniejszym przesłaniem,
który najdobitniej ta Pani podkreśla,
jest kwestia dotycząca tego by:
„nie wierzyć władzom i oficjalnym przekazom etc. etc…”
*
KARNAWAŁ I… ŚPIEWAJĄCY STUDENT
*
Jednak moją uwagę zwróciły dwa istotne szczegóły tego nagrania:
Znamienny jest wątek dotyczący jej kolegi – studenta – który nie może chodzić na uczelnię, korzystać z zajęć itd.
Otóż okazuje się, że student ten, co było dobrze słychać, siedział obok wzburzonej pani i na dźwięk polskiego słówka: „masakra” (wielokrotnie zresztą przez telefonującą panią powtarzanego), zaczął je sobie głośno… wyśpiewywać (!).
Z włoskim akcentem i na jakąś włoską piosenkarską nutę śpiewał sobie: „Mas(i)akra… Mas(i)akra… Mas(i)akra…” (było to słychać wyraźnie).
No cóż, pomyślałem sobie, że nerwowe reakcje bywają różne…
*
Jednak zakończenie wypowiedzi „Płaczącej Polki z Włoch” przypieczętowało sprawę, a brzmiało ono z grubsza tak:
„I był we Włoszech karnawał. Włosi balowali i nie przestrzegali zaleceń, które wprowadzano już wcześniej…”
*
PYTAM ZATEM DOBITNIE:
JAKI SENS MA WEZWANIE TEJ PANI
DO TEGO BY:
NIE UFAĆ I NIE WIERZYĆ WŁADZOM?
*
MÓJ STOSUNEK DO RZĄDÓW PIS.
*
W normalnych czasach (a wierzę że takie powrócą…),
nie ukrywałem swojego sceptycznego stosunku do obecnie rządzącego ugrupowania.
NIE MNIEJ JEDNAK, W OBECNEJ SYTUACJI ZAWIESIŁEM ICH KRYTYKĘ,
I WIĘCEJ… POPIERAM TE ICH POSUNIĘCIA,
KTÓRE SĄ SENSOWNE I SŁUŻĄ REALNEJ OCHRONIE SPOŁECZEŃSTWA.
(A TAKIE JUŻ DOSTRZEGAM).
*
Uważam też, że rozpowszechnianie wszelkich,
po spokojnej analizie treściowo pustych,
a podbijających destrukcyjne emocje przekazów,
jest pod każdym względem naganne!
*
Z wyrazami szacunku
(I społecznej troski!)
*
ROBERT GORCZYŃSKI

KORONAWIRUS… TRZEBA ŻYĆ!

Nie straszny mi koronawirus
Nie będę płakać ani wyć!
BO PRZECIEŻ UMYĆ TRZEBA RĘCE
Z ZALECENIAMI GŁOSIĆ WIĆ!
*
ZALECEŃ www.gov.pl posłuchaj Bracie!
(I tak już raczej siedzisz w chacie…)
*
A JEŚLI JUŻ SIĘ ŹLE POCZUŁEŚ
To za telefon mocno chwyć
TA INFOLINIA URATUJE ŻYCIE:
tel.: 800 190 590
Bo Drogi Bracie:
TRZEBA ŻYĆ!
*
UDOSTĘPNIJ zamiast ulegać panice.
*
Z wyrazami szacunku
Robert Gorczyński
*
P.S.: W Polsce mamy długą tradycję
społecznej samoorganizacji w warunkach zagrożeń.
Być może teraz też nadszedł czas, by zachować się
RACJONALNIE I GODNIE.

Z OKAZJI DNIA KOBIET.

WSZYSTKIM PANIOM…
*
Tym, które znam,
Tym, które jeszcze poznam
i Tym, których nigdy nie zobaczę…
*
Składam moje z serca płynące życzenia:
pielęgnowania i zachowania
(lub czasem może jeszcze: odnalezienia),
wewnętrznego Piękna.
Bo to, że Piękno w Was jest,
to rzecz oczywista.
*
Z wyrazami szacunku
Robert Gorczyński

Résistance française!

Jeśli powiedziałeś A,
powiedz i B.
Następnie wypowiedz
wszystkie pozostałe głoski
od C do Z…
Jak tak robię,
gdy nie chcę usłyszeć czegoś niemiłego.
Kłopot polega jednak na tym,
że czasem mam wrażenie,
że rozmawiam sam ze sobą…
*
A podobno Francuzi bardzo lubią,
gdy ktoś się z nimi nie zgadza.
Zadają wtedy mnóstwo pytań
i twierdzą, że tak najlepiej
poznaje się człowieka…

LAMENT.

Żadna ze mnie lampa
Z gabinetu Donalda Trumpa
Jestem sobie z naszej ziemi dziecię
Cóż mogę wiedzieć o tym wielkim Świecie?
🙂

Older posts

© 2021 RobertGorczyński.pl

Designe By ilonaDESIGNGóra ↑