RobertGorczyński.pl

Widzę Myślę Piszę

Month: Lipiec 2016 (page 1 of 3)

Moje USZANOWANIE dla WSZYSTKICH UCZESTNIKÓW I DOWÓDCÓW POWSTANIA WARSZAWSKIEGO!

Niech Ich Postawa, Bohaterstwo i Poświęcenie 
Będą dla Nas Przykładem!

Ja osobiście uczczę Pamięć Powstania,
Jego Uczestników i Dowódców,
tym, że wepnę sobie w klapę
Orła Białego z Koroną.

Nie poważę się natomiast na taką 
BEZCZELNOŚĆ (!)
By nosić Znak Polski Walczącej.

DLA MNIE ZASADA JEST PROSTA:
NIE WALCZYŁEŚ W POWSTANIU 
NIE MASZ PRAWA NOSIĆ TEGO ZNAKU.
No chyba, że z klauzulą:
PAMIĘTAMY.

Dla mnie, 
Człowieka, który był nastolatkiem w latach 80. i 90.
ORZEŁ BIAŁY W KORONIE (szczególnie ten z 1918 roku) 
BYŁ ZNAKIEM OPORU PRZECIW KOMUNIE 
I WALKI O NIEPODLEGŁOŚĆ RZECZYPOSPOLITEJ .
BYŁ ZNAKIEM, Z KTÓRYM SIĘ IDENTYFIKOWALIŚMY!

Ale nikt z nas się nie poważył na to,
by n
osić Znak Polski Walczącej 
nie będąc Warszawskim Powstańcem!

A to co się teraz dzieje,
TO PO PROSTU UPADEK JEST I DNO!

Wyrażam wielkie uznanie dla Pana Szewacha Weissa.

Dla byłego Ambasadora Izraela w Polsce
za to co powiedział o zbrodni w Auschwitz
(dziś wieczór na antenie TVP Info),
a szczególnie o odbiorze tej niebywałej zbrodni w Świecie.
I w tym kontekście jestem wstrząśnięty tym, że jakieś środowiska w Niemczech próbują uczynić z Nas – Polaków
– OGÓLNIE – współwinnymi ich nazistowskich zbrodni względem Narodu Żydowskiego!
Ja doskonale wiem, że między nami – Polakami – byli i szmalcownicy i ci, którzy podpalali szopę w Jedwabnem!
Ale TO NIE MY POLACY ZBUDOWALIŚMY OBOZY TYPU AUSCHWITZ.
Nie my – tylko Wy – Niemcy!
My natomiast – W MUNDURACH Z ORŁAMI W KORONACH I ROGATYWKAMI NA GŁOWACH,
JAKO PIERWSI POWIEDZIELIŚMY HITLEROWI NIE!
MY W WARSZAWIE ROZPOCZĘLIŚMY PRZECIW WAM POWSTANIE!
A WCZEŚNIEJ TO SAMO ZROBILI ŻYDZI Z WARSZAWSKIEGO GETTA.
I przyznam, że się TERAZ SZCZERZE NA WAS NIEMCACH ZAWIODŁEM,
BO DO TEJ PORY MYŚLAŁEM, ŻE WY NIEMCY – w odróżnieniu do postsowieckich Rosjan,
UMIELIŚCIE PRZYZNAĆ SIĘ DO SWYCH WIN.
I WIELKA SZKODA, ŻE TAK NIE JEST.

WIELKA SZKODA!

Robert Gorczyński 
Bliski Krewny Wysokiego Oficera 
Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie
i Oficera Wielkopolskiego Powstania.

Wielkie PODZIĘKOWANIA dla Papieża Franciszka, Wszystkich Organizatorów i Uczestników Światowych Dni Młodzieży.

Z wielką uwagą śledziłem przebieg Światowych Dni Młodzieży w Rzeczypospolitej.
I jestem pod ogromnym wrażeniem niezwykłej atmosfery i wartości tego wydarzenia.
Z uwagą słuchałem słów Papieża,
szczególnie podczas wizyty na Zamku Królewskim na Wawelu,
i podczas licznych spotkań z młodzieżą.
Jestem też pod ogromnym wrażeniem ciszy, szacunku i skupienia
w trakcie wizyty Papieża w niemieckim nazistowskim obozie zagłady w Auschwitz.
Jestem również szczerze przejęty zaangażowaniem wszystkich Osób udzielających się przy organizacji Światowych Dni Młodzieży.
Wielki Szacunek i Honor oddaję także Oficerom Służb zabezpieczających i Funkcjonariuszom Policji 
za Ich OFIARNĄ I NA SZCZĘŚCIE NIEWIDOCZNĄ SŁUŻBĘ! 🙂

Mam też nadzieję, że polscy BISKUPI I KSIĘŻA,
którym Ojciec Święty Franciszek 
po pastersku PRZYGADAŁ
za ich butę i kompletne nieliczenie się z dobrymi oczekiwaniami i potrzebami

Obywateli Rzeczypospolitej (szczególnie tych najuboższych!),
[że polscy biskupi i księża], ZROZUMIELI CO OJCIEC ŚWIĘTY FRANCISZEK DO NICH MÓWI,
I ŻE WRESZCIE SIĘ POPRAWIĄ!

Taką mam nadzieję. 

Szczerze wzruszony

Robert Gorczyński 
Obywatel Rzeczypospolitej,
Człowiek głęboko zawstydzony przykładem Pana Jezusa.

P.S.: I oczywiście WIELKIE WYRAZY UZNANIA dla kunsztu
Wszystkich Jednostek Reprezentacyjnych Wojska Polskiego!

To (jak zawsze!), piękna Wizytówka Rzeczypospolitej.  🙂

Trzecia bajka dla Be.

(Czyli najgłębsza tajemnica Czarownicy)

Czarownica szła ulicami miasta.
Bacznie przyglądała się ludziom.
Szczególnie tym o zasępionym spojrzeniu.
Miała mnóstwo pracy, bo było ich wielu.
Na pierwszy rzut oka odrzucała tych,
którzy mieli zbyt mało pieniędzy by czuć radość życia.
Ich spojrzenie było po prostu zmęczone, a rozmowy dotyczyły opóźnień i komunikacyjnych awarii.
Po wstępnej analizie odrzucała też zawiedzionych kochanków.
Ich spojrzenia były błędne, ale motywy oczywiste:
Idealna Dziewczyna. Idealny Chłopak.
Ich odlot był więc nader zrozumiały…
Najbardziej Czarownicę intrygowały samotne postaci w niezwykłych strojach i w dziwnych fryzurach.
I to one miały coś do powiedzenia!
Czaiła się więc Czarownica za rogami ulic i śledziła, gdzie idą…
A odwiedzały one bardzo dziwne miejsca.
Czasem takie, które szokowały nawet wiedźmę!
Czarownica jednak nie odpuszczała.
Chciała doskonalić swój kunszt.
Pragnęła też zyskać nowe eliksiry.

A co było dla niej najbardziej fascynujące?
A to, że najbardziej niezwykłe miejsca eksplorowała zawsze w towarzystwie kobiet,
A najmocniejsze eliksiry wypływały wprost z ich kochających się ciał…

Druga Bajka dla Be.

(Dla tej dorosłej Be 🙂 )

A kiedy gwiazdy wzeszły,
to tańczyła bardzo długo.
Najpierw zdawało się Jej,
że to tylko zabawa,
ale wkrótce zrozumiała,
że to coś znacznie więcej…
I wtedy pojawił się pierrot.
Taki zabawny Stańczyk,
który pokiwał Czarownicy kolorową czapeczką z dzwoneczkami.
I poszła za nim.
Zazwyczaj była rozsądna,
ale teraz dała się prowadzić za rękę.
Poszli więc ulicami pewnego Starego Miasta,
pod murami Królewskiego Zamku,
aż trafili nad brzeg rzeki.
(Tej z bardzo bystrą wodą!).
Wtedy Czarownica spojrzała w jej nurt
i doznała olśnienia:
Była bardzo daleko.
W wielkim pałacu ze stoma tysiącami złotych kolumn.
Teraz stała w tłumie dworzan,
którzy w pysznych strojach witali swego Króla,
I nagle zrozumiała, że to właśnie Ona jest tak witana!

Skłoniła się więc im głęboko,
a oni z szacunkiem zrobili to samo.
Wtedy Stańczyk znowu pokiwał głową.
Zadzwonił dzwoneczkiem
i wróciła Czarownica do swojego domu.

Lecz nie był to taki zwykły sobie wieczór,
a Ona dobrze wiedziała, że wszystko to zdarzyło się naprawdę.
Wiedziała też, że pierrot wkrótce odwiedzi Ją znowu…
🙂

 

Pierwsza Bajka dla Be.

(Tylko dla dorosłej Be 🙂 )
Była sobie raz Czarownica. Miała mały domek na kurzej stópce.
Miała w nim małą kuchnię z odlotową wysepką
i duży wygodny pokój z wielką kanapą.
I choć nikt o tym nie wiedział,
Ona bardzo lubiła w piątkowe wieczory
siadać na tej kanapie i z drinczkiem w ręku wgapiać się w swoją szklaną kulę.
A wtedy ta kula stawała się różowa – tak jak Jej policzki.
Co tam widziała?
Jedni mówią, że nagiego mężczyznę na koniu i bez zbroi,
A inni prawią, że tańczące rusałki…
I może dlatego ludzie nie mają co do tego pewności,
że owa Czarownica była prawdziwą kobietą…
🙂

Królewski Galeon Smok.

Niech płynie!
Niech będzie nadzieją.
Jak wielka Nawa,
Wielki galeon pod pełnymi żaglami.
Niechaj przed smoczym galionem ukażą się nowe kontynenty!
A marynarzy niech nigdy nie opuszcza nadzieja,
(Kapitan zaś niech nie traci rozumu!)

Bo nadzieja jest jak żagiel,
A trzeźwy osąd, jak twarda deska pokładu.

Jeden zapewnia lot,
A drugi bezpieczeństwo.

Serdecznie witam Papieża Franciszka w Rzeczypospolitej!

Jako obywatel Rzeczypospolitej Polskiej,
serdecznie witam Ojca Świętego Franciszka w mojej Ojczyźnie.
Z całego serca życzę Papieżowi Franciszkowi
wielu duchowych przeżyć podczas wizyty w Królewskim Krakowie
i w innych ważnych dla nas miejscach.
Życzę też Wszystkim Uczestnikom Światowych Dni Młodzieży
Wspaniałego i Dobrego Czasu! 🙂
Z wyrazami szacunku
Robert Gorczyński

Czy zauważyliście, że ostatnio częściej przytrafiają się Nam burze?

I te na niebie,
I te pod Ziemią,
I te między ludźmi.

Kiedyś oczywiście, wszystkie one,
Zdarzały się z wielką mocą.

Nie mniej jednak,
W mojej ocenie,
Funkcjonowały raczej na zasadzie alternatywy.

Dawniej:
Albo zagrzmiało,
Albo zatrzęsło,
Albo ktoś kogoś obrzucił obelgami.

A teraz:
Zamiast błyskawic, powietrzne trąby,
Zamiast poczciwych wstrząsów, tsunami,
Zamiast najgorszych nawet obelg, krew!

Mam więc przemożne wrażenie,
Że zachodzi tu jakaś niezwykła biblijna synergia.

I łudzę się tylko resztką nadziei,
Że to tylko moje przewrażliwienie
Powodowane zbyt częstym kontaktem z Internetem…
🙁

Dziewiętnaście scen z dziejów Bohatera – kolejna odsłona.

Zapraszam do Zakładki na pasku górnym: „Opowiadania – Rzecz o Landgrafie”.
Tam znajdą Państwo dziewiętnaście opowieści o losach arystokraty,
który w swoim Świecie postanowił przeciwstawić się złu.
Życzę pouczającej lektury!

Older posts

© 2020 RobertGorczyński.pl

Designe By ilonaDESIGNGóra ↑