RobertGorczyński.pl

Widzę Myślę Piszę

Tag: Wawel (page 19 of 80)

Konfederacja Polski Niepodległej.

Trzeba się na powrót
SKONFEDEROWAĆ!
Teraz na przekór tym,
którzy tak bardzo
Wolność Naszą
chcą
popsować…

Tropy.

I nie wiadomo
Baba to, czy chłop?
Swój to idzie,
Czy też jakiś Szkop?
Bo czasem mylą nam się tropy
I nie wiemy:
Czy to nasi idą,
Czy też jakieś Szkopy?
A wtedy
(Koniecznie!)
Przyjść trzeba do rozumu:
By nie szukać obcych
Pośród swoich tłumu…
🙂

Pamięć o Ofiarach nazistowskich obozów zagłady.

Wydawać by się mogło, że o tym co się stało w Auschwitz, wiedzą wszyscy,
Wydawać by się mogło, że wszyscy każdego dnia dokładamy wszelkich starań, by się to nie powtórzyło.
Niestety… Pamięć o Ofiarach nie jest rzeczą trwałą.
Pamięć o Ofiarach wymaga od nas zrozumienia i odpowiednich działań.
Pamięć o Ofiarach wymaga wysiłku nazywanego skromnie: przyzwoitością.
Natomiast złe ideologie, pogarda dla inności i nienawiść,
są jak rak, albo pleśń.
Są jak szeroka i łatwa droga prowadząca do złego.
W tytule tego tekstu celowo nie użyłem słowa „niemiecki”, a to z tego względu, że nie wszyscy Niemcy byli nazistami.
Natomiast obecnie, coraz więcej „Polaków”, coraz łagodniej, ocenia Adolfa Hitlera.
W konsekwencji idiotów chętnych do dzielenia się tortem ze swastyką, też jest coraz więcej…
Oddaję hołd Wszystkim Ofiarom nazistowskich potworów,
z pełną grozy świadomością tego, że rak nazizmu odradza się
i truje, tym razem nasze społeczeństwo, jak pleśń.
Dziś jeszcze czai się w zakamarkach,
jak niegdyś Hitler w bawarskiej piwiarni.
Lecz nie bądźmy jak ci niemieccy junkrzy,
którzy z rozbawieniem lekceważyli krzykliwego podżegacza.
Bo jak uczy historia:
droga z piwiarni do parlamentu
nie jest aż tak daleka, jak się nam wydaje.

Demokracja.

To ustrój dla ludzi dorosłych, zdolnych do rozważnej dyskusji i do podejmowania dojrzałych decyzji.
Jest tak, ponieważ sednem prawdziwej demokracji jest dojrzałość.
Aby podjąć właściwą decyzję, w każdej sprawie, każdy z nas, winien najpierw przemyśleć własny punkt widzenia w oparciu o najrzetelniejszą dostępną wiedzę, a także o własną wewnętrzną uczciwość.
Następny krok, to podjęcie szczerej dyskusji, z możliwie jak najszerszym gronem współobywateli, a szczególnie z tymi ludźmi, którzy nie podzielają naszych poglądów.
Podejmując dyskusję nie zakładajmy, że nasz pogląd jest jedynie słuszny, a także, że bez względu na rację strony przeciwnej, nie damy się doń przekonać.
Podstawową słabością naszej polskiej publicznej debaty jest to, że wszyscy panicznie boimy się przyznania racji przeciwnikowi, co rozumiemy jako „utratę własnej wiarygodności” albo „utratę twarzy”.
Uniemożliwia to podejmowanie jakiejkolwiek sensownej dyskusji, paraliżuje działanie parlamentaryzmu i doprowadza do anarchicznej destrukcji, w której niemożliwy jest jakikolwiek konsensus.
Doskwiera nam to od czasów Rzeczypospolitej Obojga Narodów, niszczyło II Rzeczpospolitą i w dotkliwy sposób powraca dziś.
Innym naszym polskim demonem jest brak szczerych intencji, skłonność do knowań dla osobistych korzyści i nieodłączna tego konsekwencja: powszechny brak społecznego zaufania.
Ktoś może zapytać, po co poruszam tak, z pozoru, „oczywiste” kwestie?
Czynię tak dlatego, że w ostatnim czasie, w Polsce potęgują się zjawiska tego samego rodzaju, jak te, które niegdyś doprowadziły do utraty niepodległości.
Obecnie, naszym wielkim szczęściem jest to, że wypracowaliśmy sobie członkostwo w Unii Europejskiej i w Pakcie Północno Atlantyckim (NATO).
Jednakże, nawet tego rodzaju, cywilizacyjne zabezpieczenia mają swoje granice i już wkrótce może się okazać, że na własną prośbę, zostaniemy zmarginalizowani, a nawet z nich wykluczeni.
Żaden bowiem szanujący się europejski kraj, czy też Stany Zjednoczone, nie będzie liczył się z państwem prowadzącym nieodpowiedzialną i arogancką politykę zagraniczną, czy też z państwem systematycznie niszczącym swoje własne demokratyczne mechanizmy, instytucje i struktury.
Myślę, że obecnie powinniśmy dokonać krytycznej analizy całej polskiej sceny politycznej i w kolejnych wyborach pokazać czerwoną kartkę wszystkim tym politykom, którzy wykazali się systematycznym kopaniem rowów między Polakami, dzieleniem nas na sorty i innymi podobnymi konsekwentnymi kampaniami.
Polska zasługuje na normalność, a Sejm Rzeczypospolitej winien obradować w dzień.
Z wyrazami szacunku
Robert Gorczyński
Człowiek, Obywatel, Polak.

Życzenia na 2018 rok.

Początek roku to zawsze czysta karta, nowe rozdanie i nowa nadzieja.
Nie ma wątpliwości, że dzisiejszy Świat wkracza w całkiem nową epokę.
Nowoczesna technologia daje, coraz młodszym ludziom, coraz większe możliwości.
Niezmiernie większa, niż dawniej, jest też skala zagrożeń.
Technologia, ekologia, terroryzm i społeczne niepokoje – z tym wszystkim przyjdzie Nam się dalej mierzyć w 2018 roku.
I myli się ten, kto sądzi, że dotyczy to tylko polityków, czy możnych i wielkich tego Świata.
NIE!
Jeżeli o porządek na Świecie, zadba każdy z Nas, każdego dnia, w ramach dostępnych mu możliwości,
jeśli towarzyszyć temu będzie dyskusja, a nie agresja, to okaże się, że Świat już wkrótce zejdzie ze złej drogi i zyska nowe, lepsze oblicze.
Stanie się tak, bo wbrew temu, co się powszechnie sądzi,
nikt nie zwolnił nas z trudnego i wymagającego obowiązku myślenia, a także z odpowiedzialności za kształt Naszego Świata!
Nikt też nie odwołał takich wartości jak: rozsądek, rzetelność, wzajemna życzliwość i szacunek, a także zdolność do przebaczania.
NIKT!
Rok 2018, to także rok samorządowych wyborów, w których, po raz pierwszy, dojdzie do wyborczego starcia pomiędzy dwoma sposobami patrzenia na Polskę.
W mojej opinii – najlepsza Polska, to Polska – pełnoprawny i zadomowiony członek Unii Europejskiej.
Najważniejsza jest jednak szczera dyskusja, a nie wzajemne złorzeczenie, czy też nocne sejmowe przepychanki w podłym stylu, połączone z blokowaniem możliwości wypowiedzi demokratycznie wybranym Posłom!
Liczę więc, że politycy obydwu zwalczających się obozów, pod czujnym okiem wyborców, podejmą (tak haniebnie obecnie porzuconą!), pracę nad rzeczywistą poprawą jakości publicznego życia, w oparciu o rzeczywistą merytoryczną dyskusję, dobry obyczaj i faktyczny szacunek do: Ludzi, Instytucji i Państwa.
Tak by, w efekcie, Polska stała się rzeczywistym Domem i oparciem dla wszystkich Obywateli.
W powyższym kontekście, życzę i zachęcam do tego, byśmy wszyscy wzięli udział w wyborach, żeby frekwencja była jak najwyższa, a wyniki odzwierciedlały faktyczną Naszą wolę.
Życzę też wszystkim Obywatelom Rzeczypospolitej i Polakom, w kraju i za granicą, a także Wszystkim Ludziom na całym Świecie – byśmy nie tracili wiary we własne siły, we własne zdolności, talenty i możliwości rozwoju.
Życzę, byśmy każdego dnia, krok po kroku, bez względu na przeszkody, szli własną drogą i robili to, co nakazuje nam talent i serce
Nie zapominajmy też o otaczających Nas Ludziach.
Starajmy się wzajemnie zrozumieć i wzajemnie przebaczyć winy.
Wtedy, krok po kroku, Świat i Nasze Życie,
staną się lepsze!
Wspólnie podejmijmy tę pracę…
Tego, Wszystkim Państwu i sobie,
z serca życzę!
Robert Gorczyński
Człowiek, Obywatel,
Miłośnik Dobrego Obyczaju, Życzliwości i Kultury.

Święta, Święta…

Niniejszym oświadczam stanowczo,
że każdemu, kto w terminie: 24-26 grudnia 2017 r.,
wyjedzie mi z tym żałosnym tekstem w stylu:
„Święta, Święta i po Świętach…”,
temu zaaplikuję siarczystą fangę pięścią w nos!
I jest to groźba, jak najbardziej, karalna.
🙂

Umysł.

Nie lubią go niektórzy politycy.
Nie lubią sekciarze,
islamiści,
gangsterzy.
Kiedy się go używa
bywa różnie.
Kiedy się go nie używa
jest jeszcze gorzej.
Umysł.
Bardzo groźna broń
i niebezpieczna zabawka.
Mimo wszystko uważam,
że dobrze jest mieć coś takiego w głowie.
Tak na wszelki wypadek…
🙂

Czarna Lista.

Dobrze jest, od czasu do czasu,
być na czyjejś Czarnej Liście.
To oznaka charakteru.
Niekoniecznie czarnego…
🙂

Konfederaci Barscy.

Fajni Goście.
Nigdy nic do Nich nie miałem.
Postawili się Rosji
I w Maryi polskie poszli ordynanse…
Walczyli, ginęli, Za Sprawę.
Szkoda więc, że dziś pozwalamy
podszywać się pod Ich Ideę,
ludziom, którzy nie są w stanie
dla Ojczyzny zaryzykować niczego
i w niczym nie przeszkadzają Rosji.
Konfederaci Barscy
Nigdy by nie pozwolili na tę dzisiejszą „dobrą” zmianę.

Niepodległość Polski.

Przez 123 lata, kilka pokoleń Polaków,
w taki, czy inny sposób, walczyło i działało
dla Jej odzyskania.
Później, przez kilkadziesiąt lat,
kolejne pokolenia
Walczyły i działały,
by nie było już hitlerowskich Niemiec
i bolszewickiej Rosji,
które na powrót odebrały Nam
Wolność, a chciały odebrać też Życie.
A teraz?
A teraz, kiedy Niepodległa Polska
jest pełnoprawnym członkiem
Zachodniej Wspólnoty Wolnych Narodów
– Unii Europejskiej,
jest też Demokratycznym Państwem,
tak bezmyślnie i łatwo oddajemy
ster Naszego Państwa ludziom,
którzy na rozkaz jednego tylko człowieka,
z niezbyt jasnych przyczyn,
oddalają Polskę od właściwej Jej
Zachodniej Kultury,
i tak systematycznie
ciągną Nas na pro moskiewski wschód.
Kim są ci ludzie?
Kim, tak naprawdę, jest ich przywódca?
Dlaczego tak łatwo oddaliśmy im władzę?
Po tylu wiekach walki i starań,
o to, by nie być pod rosyjskim butem.
Dlaczego?!

Older posts Newer posts

© 2026 RobertGorczyński.pl

Designe By ilonaDESIGNGóra ↑