Z doświadczenia wiem, że pojawianie się na balkonie może być świetnym wstępem do udziału w publicznym życiu.
Nie twierdzę oczywiście, że należy się na nim pojawiać we fraku i cylindrze.
Ale…
🙂
Z doświadczenia wiem, że pojawianie się na balkonie może być świetnym wstępem do udziału w publicznym życiu.
Nie twierdzę oczywiście, że należy się na nim pojawiać we fraku i cylindrze.
Ale…
🙂
Nie wiem jak Wy, ale ja uwielbiam rżyska.
Bo można na nich rżeć
Ile się podoba
I z czego się podoba…
🙂
Może do ciebie przemówić głosem jej bezdomnego mieszkańca.
Możesz też na niej spotkać profesora.
Ulica potrafi wzruszyć,
Potrafi natchnąć,
Może też i zabić.
Bywa elegancka i zimna.
Bywa obszarpana i agresywna.
Często jest obojętna.
Nie żyjemy jednak w najgorszych czasach,
Bo na ulicy ciągle jeszcze spotkać można człowieka.
Czasem widzę je na ulicy,
Zawsze jednak kątem oka i w oka mgnieniu.
Innym razem (niewidzialne),
Ścigają mnie na schodowej klatce.
Zdarza się też, że nie pozwalają mi wyjść z domu.
Ich przekaz jest bardzo prosty:
Nie chodź tam, bo może stać się coś złego.
Atak fantomowych sylwetek.
Czekam na Wasze raporty!
🙂
Stoi zazwyczaj na obrzeżu, albo i w samym centrum Sołectwa.
Przychodzą do Niego Starsze Panie, albo i młodziutkie Dziewczęta.
Cieszy się najwyższym szacunkiem we wsi…
Chrystus Frasobliwy…
Spokojny i sielski w śródpolnej Kapliczce,
Albo i kradziony na zlecenie koneserów z Warszawy…
Zawsze wzbudzający uczucia.
I nigdy nie obojętny.
Pan Jezus Frasobliwy,
I Świątek Ludowy…
Czy nie uważacie, że w grach słów kryje się wiele prawdy o Naszym Życiu?
Ale czy to nie w Wielkich Księgach zapisano że:
Słowo może wzbudzić i Słowo może zabić?
Jeśli tak, to pomyślcie sobie co się może stać,
Kiedy weźmiemy udział
W prawdziwej grze słów?
🙂
Wisi nad moim skromnym ikeowskim łóżkiem.
Pod prostym wizerunkiem herbu w antyramie,
Bo podobno byt określa świadomość
Dla każdego…
Z wyjątkiem polskiego zaściankowego Sarmaty…
🙂
Wiele razy z Nim miałem do czynienia.
Zarówno w tych miejscach, z których chciałem uciec,
Jak i w tych, które pokochałem.
Nie myślcie jednak, że Genius Loci,
To tylko Duch Miejsca.
On może Was nawiedzać we śnie.
Może też zamieszkać w Waszej głowie,
A wtedy nie tak łatwo będzie Go przekonać, by o Was zapomniał…
Lepiej z mądrym zgubić, niż z głupcem znaleźć.
Taką maksymę przekazał mi kiedyś Mój Tata.
I rzeczywiście, zdarzało mi się coś zgubić,
A później liczyć na życzliwość dobrych ludzi.
Albo też i znaleźć
Z koniecznością szybkiej ucieczki
W celu ocalenia choć części znaleziska.
🙂
Zapisuję się do tej Organizacji jako pierwszy!
I pytam:
Kto następny?!
Ktoś oburzony oczywiście zapyta:
Ale o co chodzi?!
A ja odpowiem:
Chodzi o dystans do samych siebie!
A zatem powtarzam pytanie:
Kto się zapisuje?
Kto jeszcze zasili szeregi LPP?
LPP czeka na Ciebie…
🙂
© 2026 RobertGorczyński.pl
Designe By ilonaDESIGN — Góra ↑
Najnowsze komentarze