RobertGorczyński.pl

Widzę Myślę Piszę

Tag: Jagiellonowie (page 29 of 81)

Atak fantomowych sylwetek.

Czasem widzę je na ulicy,
Zawsze jednak kątem oka i w oka mgnieniu.
Innym razem (niewidzialne),
Ścigają mnie na schodowej klatce.
Zdarza się też, że nie pozwalają mi wyjść z domu.
Ich przekaz jest bardzo prosty:
Nie chodź tam, bo może stać się coś złego.

Atak fantomowych sylwetek.
Czekam na Wasze raporty!
🙂

Sobotni poranek.

Jest jak każda inna promesa kredytowa.
Daje solidnego kopa i nadzieję na mile spędzony czas.
I albo się go dobrze wykorzysta odnotowując zysk,
Albo też przehula ponosząc pełne tego konsekwencje…
🙂

Ludowy Świątek.

Stoi zazwyczaj na obrzeżu, albo i w samym centrum Sołectwa.
Przychodzą do Niego Starsze Panie, albo i młodziutkie Dziewczęta.
Cieszy się najwyższym szacunkiem we wsi…
Chrystus Frasobliwy…
Spokojny i sielski w śródpolnej Kapliczce,
Albo i kradziony na zlecenie koneserów z Warszawy…
Zawsze wzbudzający uczucia.
I nigdy nie obojętny.
Pan Jezus Frasobliwy,
I Świątek Ludowy…

Bukmacher, czy Bóg Macher? :-)

Czy nie uważacie, że w grach słów kryje się wiele prawdy o Naszym Życiu?
Ale czy to nie w Wielkich Księgach zapisano że:
Słowo może wzbudzić i Słowo może zabić?
Jeśli tak, to pomyślcie sobie co się może stać,
Kiedy weźmiemy udział
W prawdziwej grze słów?
🙂

Hasz czy tagi?

Obecnie bardzo trudno się połapać,
Co jest ważniejsze?
Hasz,
Czy tagi?

Bo z pewnością nie dopalacze.
🙂

Kaszka z mleczkiem.

Pamiętaj abyś Dzień Święty Święcił.
Pamiętaj, abyś kiedy trzeba, znalazł się w kościele.
Pamiętaj też aby nikt nigdy przez Ciebie nie płakał.
Mama tak mówiła, a później karmiła mnie do syta.
I dopiero później okazało się,
Że z tym Święceniem Dnia Świętego,
i z tym płakaniem,
i z tą kaszką na talerzyku,
ani oczywista,
ani pewna
nie jest sprawa…

Genius Loci.

Wiele razy z Nim miałem do czynienia.
Zarówno w tych miejscach, z których chciałem uciec,
Jak i w tych, które pokochałem.
Nie myślcie jednak, że Genius Loci,
To tylko Duch Miejsca.
On może Was nawiedzać we śnie.
Może też zamieszkać w Waszej głowie,
A wtedy nie tak łatwo będzie Go przekonać, by o Was zapomniał…

Głos w obronie Białowieskiej Puszczy.

Nie dał Jej rady rosyjski car.
Nie dał Jej rady Hitler
Nie dał rady Stalin.
Panie Szyszko:
Czy naprawdę chce Pan być skuteczniejszy od wyżej wspomnianych?

Maksyma.

Lepiej z mądrym zgubić, niż z głupcem znaleźć.
Taką maksymę przekazał mi kiedyś Mój Tata.
I rzeczywiście, zdarzało mi się coś zgubić,
A później liczyć na życzliwość dobrych ludzi.
Albo też i znaleźć
Z koniecznością szybkiej ucieczki
W celu ocalenia choć części znaleziska.
🙂

Europa.

Upatruję Jej zarówno na Krakowskim Rynku,
Jak i w Młodzieży rozwijającej Flagę Unii w Sejmie.
Widzę Ją też w Papieskiej Fladze w Święto Bożego Ciała,
Widzę i w Biało-Czerwonej…
Bo Europa to 
MY WSZYSCY 
Równi, Silni i Pogodzeni.
A jeśli ktoś tego nie rozumie i nie czuje,
temu daję jeszcze szansę.
Był Starożytny Rzym,
Była Rzeczpospolita Obojga Narodów,
Jest Unia Europejska.
Jest więc jeszcze czas na to,
By nie powtórzyć błędów przeszłości.
Czas by zrozumieć, że:
Europejczykami są tylko Ci,
którzy czują i rozumieją Jej Ducha.

Older posts Newer posts

© 2026 RobertGorczyński.pl

Designe By ilonaDESIGNGóra ↑