Wszystkie one świecą się, mienią się i kuszą.
Takie czy inne: złote, srebrne, miedziane, czy papierowe.
Wszystkie one lubią szum, zgiełk i ruch.
Wszystkie one lubią przepych wielkich miast:
Kabarety, wodewile, rewie i burdele…

Ale podobno te prawdziwe,
Suną bezgotówkowo
Wysoko ponad dachami roztańczonej metropolii.

Pecunia non olet?

Podobno nie.
Przecież na co drugiej monecie jest podobizna jakiegoś Króla.