który uznał się za najgodniejszego pośród Polaków.
Czy to jest groźba?
O! Nie!
To jest najmilsza rada:
Jeśli nie znasz Polski,
to nie staraj się być Jej panem.
I nie myl Jej z koniem
skoro nawet Stalin
wzdragał się przed Jej siodłaniem…
który uznał się za najgodniejszego pośród Polaków.
Czy to jest groźba?
O! Nie!
To jest najmilsza rada:
Jeśli nie znasz Polski,
to nie staraj się być Jej panem.
I nie myl Jej z koniem
skoro nawet Stalin
wzdragał się przed Jej siodłaniem…
Władza, która dzieli i skłóca społeczeństwo,
Władza, która nie szanuje swej opozycji,
Władza, która różni kraj swój z sąsiadami,
Władza, która za nic ma odmienne od niej zdanie…
Jest do wymiany.
Gdy byłem malcem, niechcący dokonałem strasznej zbrodni.
Wziąłem mrówkę z mrowiska i zamknąłem ją w drewnianej szkatułce.
Byłem dumny z tego, że mam moją własną mrówkę!
Starałem się więc zadbać o nią jak najlepiej.
Zaopatrzyłem ją w piasek, kamień i świeże liście trawy.
Upewniwszy się, że wszystko jest w najlepszym porządku,
a moja mrówka zapoznaje się ze swoim nowym domem
(czego niezbitym dowodem miało być jej krążenie wokół ścianek szkatułki),
zamknąłem wieczko.
Wtedy to, z uczuciem wielkiej dumy, udałem się na obiad.
Minęły może dwie godziny, a może i cztery
(nie potrafię dziś powiedzieć ile, bo w dzieciństwie czas jest rzeczą bardzo względną…),
kiedy postanowiłem sprawdzić jak się ma moja „podopieczna”?
Otworzyłem szkatułkę i nie mogłem się nadziwić, że Moja Własna Mróweczka,
(tak dobrze przeze mnie zaopatrzona!),
leży na piasku bez ruchu i nie porusza się, nawet lekko pchnięta.
*
To było moje pierwsze doświadczenie śmierci.
I nie znęcając się już później nad innymi stworzeniami,
(bo absolutnie nie mam takiej potrzeby ani woli),
z czasem zacząłem się zastanawiać
co było głównym powodem odejścia Mojej Mróweczki?
Fizyka?
Chemia>
Biologia?
Czy też… Moja Mróweczka zmarła z samotności?
Napęd? – Sprawny.
Ster? – Działa.
Paliwo? – Pełny bak.
Kadłub? – Szczelny.
Załoga? – Gotowa.
No to pędzimy.
*
– Co się stało?!
– Niestety nic.
– Jakim cudem?!
– No cóż… Widać niektóre granice wymagają wyjścia poza sztywny gorset
napędu, steru i kadłuba….
*
P.S.: Jestem pewien, że następne pokolenia szczerze się uśmieją z dzisiejszych filmów SF,
bo nie można tak prosto przenosić w Kosmos wielkiej przygody Krzysztofa Kolumba.
🙂
Wojaż.
Czyż nie po to właśnie pakujemy walizki,
by przekroczyć
swój własny Horyzont Zdarzeń?
(Przecież dobrze jest czasem nabrać dystansu… 🙂 )
Pamiętajmy jednak,
że za horyzontem zdarzeń czai się Czarna Dziura.
No chyba, że gotowi jesteśmy przejść do innego
Wszechświata.
Czasem aż mnie skręca,
gdy widzę w jak podłych kontekstach
nadużywa się tego szlachetnego Znaku!
Kiedyś mieli Go na swoich sztandarach Polscy Królowie,
Wojska Niepodległej i Powstańcy.
A teraz?!
Teraz każdy może sobie kupić koszulkę w sklepiku,
(może też kupić przeciwdeszczową pelerynkę),
i obwieszczać Światu, że jest patriotą.
Okropnie to dziś tanie.
Żenująco tanie.
Po prostu wstyd!
To samo dotyczy Znaku Polski Walczącej.
Wstyd!
.
(Przedstawicieli Pozaziemskich Cywilizacji).
Jeżeli z pomocą nieznanych nam technologii,
co jest całkiem możliwe zważywszy szybki rozwój naszych własnych technik,
przesłuchujecie nas i oglądacie,
to wiedzcie, że wcale Wam się nie dziwię,
że nie nawiązujecie z nami kontaktu.
Agresja, nienawiść, cynizm, fałsz,
pogarda człowieka dla człowieka,
stręczycielstwo, gwałty, nacjonalizm, wojny
i wiele wiele innych przyczyn,
zapewne sprawiają,
że zaliczacie nas do ras prymitywnych i zjadliwych.
Mnie to też bardzo rozczarowuje
i zniesmacza.
Mam jednak nadzieję w dwóch kwestiach:
że dacie nam czas na dojrzewanie
i że nie przyślecie nam zbyt szybko
likwidacyjnej eskadry.
Ja bym zrozumiał,
gdyby tak się stało,
natomiast wielu moich pobratymców nie byłoby w stanie wyciągnąć z tego właściwej nauki.
Z wyrazami szacunku
Robert Gorczyński
Człowiek, Ziemianin,
Obywatel niewielkiej ziemskiej strefy
zwanej Rzecząpospolitą Polską,
Owszem… czasem jej szukam.
Ale ostrożnie. 🙂
Wiem bowiem bardzo dobrze,
że rozrywka łatwo przechodzi w przygodę.
Ta zaś bardzo szybko zmienić się może
w…
totalną rozpierduchę. 🙂
Skąd to wiem?
Ależ to bardzo proste!
Swego czasu byłem studentem.
🙂
Ten w Paryżu jest gustowny.
Te w starożytnym Rzymie są na swoim miejscu.
Ale uchowaj Nas Panie Boże
przed łukami triumfalnymi w Polsce.
🙂
Cały czas nurtuje mnie pytanie:
Kim tak naprawdę jest i co wyniknie z działań Elona Muska?
Przyznam, że wystrzelenie w kosmos czerwonego samochodu z manekinem za kierownicą, dowodzi sporej fantazji. 🙂
Podobnie jak jego biznesowe zaangażowanie w nowe technologie i w eksplorację pozaziemskiej przestrzeni.
Nie mniej jednak, niewątpliwie Elon Musk jest liczącym zyski miliarderem.
Pytanie zatem brzmi:
Co tak naprawdę kupił i co na naszych oczach sprzedał, Elon Musk?
© 2026 RobertGorczyński.pl
Designe By ilonaDESIGN — Góra ↑
Najnowsze komentarze