To zawsze ktoś zostaje na Ziemi.
Ktoś zasypuje, co zasypać należy.
I nie liczy się czas.
Nie liczą się godziny…
Bo Orły tego nie widzą.
Orły po prostu szybują.
Rozpościerają skrzydła
I lecą…
A z Ich czystych okien nie widać niczego,
Szczególnie tego, co zasłonić mogłoby niebo…
I nieważne jest to, że czyjaś doba jest dłuższa.
Nieważne, że czyjś oddech przyspiesza…
Orłów perspektywa jest prosta:
Dla Nich liczy się efekt,
Dla Nich ważny jest rezultat.
I SŁUSZNIE!
Lecz przecież Orły są po szkołach:
One dobrze wiedzą,
że nie ma niczego bez odpowiedniej ceny…
Najnowsze komentarze