I to Pana pewnie najbardziej dotknie:
Bo ja jestem
Optymistycznym,
Spokojnym,
Dobrym,
I zakochanym w Polsce…
REBELIANTEM.
P.S.: I wcale nie jest mi przykro z tego powodu.
I to Pana pewnie najbardziej dotknie:
Bo ja jestem
Optymistycznym,
Spokojnym,
Dobrym,
I zakochanym w Polsce…
REBELIANTEM.
P.S.: I wcale nie jest mi przykro z tego powodu.
Naprawdę pasuje wam powrót do tego, co było w XIX. wieku?
Naprawdę pasują wam wojny między Francuzami, Anglikami i Niemcami?!
Pasują wam Polacy umierający na wszystkich tych frontach?
Pasują wam Rosjanie mieszający się do naszych spraw?
Naprawdę wam to wszystko pasuje?!
Bo przy tym o czym piszę
I co jasno wynika z ewentualnego rozpadu Unii Europejskiej,
Wszystkie wasze argumenty brzmią śmiesznie i blado!
Ale tego wy – „eurosceptycy”
Po prostu nie widzicie.
Kim więc jesteście:
Wy, którzy z taką niecierpliwością wyczekujecie ruiny Naszego Wspólnego Ładu?!
Jak ja zazdroszczę tym Brytyjczykom,
Że my Polacy nie wymyśliliśmy kogoś tak eleganckiego.
🙂
Biskupi i księża często kpią sobie z historii Polski.
Na przykład wtedy, kiedy do rangi ważnej patriotycznej pieśni wynoszą utwór pt.: „Boże coś Polskę” napisany przez Alojzego Felińskiego na zamówienie wielkiego księcia Konstantego i adresowany do cara Aleksandra I.
Kpią sobie też wtedy, gdy nazywają Maryję Królową Polski, zapominając o tym, że przyrzeczenia królewskie Jana Kazimierza miały poderwać do walki z najeźdźcami całe społeczeństwo. Król oddał Rzeczpospolitą pod opiekę Matki Bożej, którą nazwał Królową Korony Polskiej i obiecał, że poprawi sytuację chłopów i mieszczan, kiedy tylko kraj zostanie uwolniony spod szwedzkiej okupacji. Była to jedynie czysta polityka i jakbyśmy to dziś określili PR. Szczególnie, że obietnice wobec niższych stanów nigdy nie zostały zrealizowane z powodu stanowczego sprzeciwu szlachty.
Kpi sobie też kościelna hierarchia z Polaków wychwalając Konstytucję 3. Maja, którą to w swoim czasie Kościół i prokościelni konserwatyści z taką pasją i determinacją próbowali znieść i zgnieść.
Kpiną jest też śpiewanie przez biskupów i księży Mazurka Dąbrowskiego, w którym mowa jest o wrażym Kościołowi rewolucyjnym Cesarzu Francuzów Napoleonie Bonaparte.
Nie jest natomiast według Kościoła nikim ważnym np. Andrzej Frycz Modrzewski, autor wiekopomnego dzieła „O poprawie Rzeczypospolitej”.
Jak długo jeszcze znosić będziemy tak prymitywne biskupie zagrywki?
Biskupi i księża wybierają z Naszych Dziejów tylko to, co im pasuje.
Używanie tego słowa przez polskich biskupów,
W kontekście ich postawy względem ludzi świeckich,
Często kojarzy mi się
Z używaniem pewnego sztyletu o tej samej nazwie,
Przez średniowieczne rycerstwo.
Nie dość, że zakonnice traktowane są jak bezpłatna siła robocza bez praw do wykształcenia i samorealizacji,
to jeszcze polscy biskupi konsekwentnie starają się świeckie kobiety sprowadzić do tego samego położenia!
Świadczy o tym dobitnie ich postawa w kwestiach związanych z aborcyjną ustawą!
Czy rzeczywiście pozbawienie kobiet, które zostały napadnięte i zgwałcone, prawa do decydowania o porodzie, jest takie dobre?
Czy rzeczywiście, kobiety którym poród grozi śmiercią, nie mogą mieć prawa wyboru?
Jakim trzeba być człowiekiem, by skazywać innych ludzi na brak wyboru w tak dramatycznych sytuacjach?!
Wniosek może być tylko jeden:
Biskupi chcą by traktowano kobiety tak samo jak traktuje się je w Iranie, albo na terenach opanowanych przez zbrodniarzy z ISIS!
Wstyd, hańba i żenada!
Wszystkim sympatycznym Ludziom,
Którzy zechcieli odwiedzić Mojego Bloga.
To Niesamowity dowód na to,
Że moje Polskie Postrzeganie Świata jest dla Was
WAŻNE!
DZIĘKUJĘ!
P.S.: Powyższa mapa obrazuje proporcje odwiedzin mojego bloga w różnych Krajach Świata.
Dla Nas Polaków Pan Kaczyński jest tak samo dziwną postacią,
Jak dla Was: Kochani Bracia Europejczycy,
I dla Was: Kochani Bracia Amerykanie!
Jeśli chcecie wiedzieć, co dziś się w Polsce dzieje,
To zrozumcie jedną prostą prawdę:
My Polacy bywamy nieobliczalni.
Tak w dobrą stronę, jak: Tadeusz Kościuszko, Józef Piłsudski, czy Lech Wałęsa,
Jak i w złą stronę, jak: Radziejowski, czy Jarosław Kaczyński.
A przy tym wszyscy my w swoim mniemaniu jesteśmy patriotami.
Tyle tylko, że w tej kwestii należy mieć szerszą perspektywę.
Bo w Polsce bez Jagiellońskiej Husarii należy trzymać
TYLKO I WYŁĄCZNIE ZACHODNIE SOJUSZE!
A wszelka „alternatywa” to po prostu zdrada.
I znowu Pan Kaczyński wchodzi w nasze życie ze swoją nieustającą „jedynie słuszną” „narodową” „propozycją”…
I znowu mówi nam, co jest dobre, a co złe!
Znów stawia się w roli jedynego arbitra!
Znowu daje głos środowiskom, które uważają się za jedynie „nieomylne”.
I znów gardzi Polską!
Znowu uważa NASZĄ OJCZYZNĘ za swoją własność.
Znowu niszczy to, co udało się wypracować.
I gdzieś ma tych, którzy naprawdę walczyli!
Tych, którzy naprawdę cierpieli!
Tych, którzy poświęcali się dla innych.
A ja pytam się:
Kim On jest?!
Kim jest ten Pan Kaczyński?!
Kim jest, że uważa się za uprawnionego do takich czynów?I
Bo z pewnością nie ma on ani promila zasług:
Pana Marszałka Józefa Piłsudskiego,
Hetmana Żółkiewskiego,
Króla Stefana Batorego,
czy Księcia Józefa Poniatowskiego…
Jakim więc sposobem
UZURPUJE SOBIE PRAWO DO TAKICH WŁAŚNIE RÓL I GODNOŚCI?!
I z tej Wspaniałej Okazji
Wszystkim Obywatelom Rzeczypospolitej,
Moim Siostrom i Braciom,
Narodowości Polskiej i Wszystkich Innych Narodowości.
którzy doceniają i szanują znaczenie
Niepodległości i Demokracji Rzeczypospolitej,
składam moje najserdeczniejsze życzenia:
Radości, Szczęścia i Dobrobytu.
Z wyrazami szacunku
Robert Gorczyński herbu de Gorki
© 2026 RobertGorczyński.pl
Designe By ilonaDESIGN — Góra ↑
Najnowsze komentarze