RobertGorczyński.pl

Widzę Myślę Piszę

Tag: Rzeczpospolita Trojga Narodów (page 17 of 42)

Zasłonka.

Niby nic szczególnego,
a jednak…
Nic tak dobrze nie maskuje przemocy
jak zasłonka.
*
Przemoc domowa w Polsce
jest zjawiskiem powszechnym.
Tak mówią statystyki.
Ten, który twierdzi,
że tak dobrze zna Polskę,
powinien coś z tym zrobić.

Dobre czasy.

Dobre czasy są wtedy,
kiedy wojskowość zamienia się w poezję.
Moi przodkowie zapewne
utłukli niejednego wroga Rzeczypospolitej.
Ja, na szczęście, czynić tak nie muszę
i dlatego piszę wiersze….

Życzenia dla Wszystkich Pań.

Z okazji Dnia Kobiet,
życzę Wszystkim Paniom,
miłości, szczęścia
i obfitości wszelakiej.
tak pod względem
materialnym, jak i duchowym.
Z wyrazami szacunku!
Robert Gorczyński

50. Rocznica Marca 1968 roku.

Składam wyrazy uszanowania
wszystkim Uczestnikom Protestów z Marca 1968 roku
i Ofiarom pomarcowych, komunistycznych represji.
Jesteście Państwo Solą Tej Ziemi
Polskiej Ziemi!

Fundament.

Warto coś w nim umieścić.
Nie po to, żeby ukryć,
ale po to, by mieć świadomość,
że jest się do czego odwołać.
Później trzeba już tylko
zadbać, by pozostał zdrowy.
I choć na co dzień się wydaje,
że nie ma w tym nic romantycznego,
to po latach dopiero okazuje się,
jak ważna jest solidna podstawa.
Chyba ciekawie jest być wolnomularzem…
🙂

 

Sernik ze śledziem.

Czasem wyginam coś pod bardzo niebezpiecznym kątem.
Innym razem przylepiam coś do czegoś,
czego nikt inny z sobą nie połączył.
Mieszam wodę z piaskiem,
albo wędzone ryby z sernikiem.
Piękne uczucie
być odkrywcą.
Piękne uczucie
być dzieckiem.

Rój.

Jego strategia zapiera dech w piersiach,
a bycie istotą rozistotowaną
przeraża.
Czy widzieliście kiedyś takie małe rybki,
które odwracają się wszystkie na raz?
Niby nikt tam nie rządzi,
a jednak któraś z nich musi odwrócić się pierwsza…
Tak, strategia roju jest nader niepokojąca.
Widzę to jak na dłoni, gdy siedzę w sobotę w fotelu,
lecz szybko o tym zapominam,
gdy w poniedziałek wyruszam do pracy.

Śmierć.

Dlaczego mi się wydaje,
że kiedy już po mnie przyjdzie,
to zadzwoni jakiś dzwoneczek,
albo któryś zegar wybije ostatnią godzinę?

A kto pamięta o Barskich Konfederatach?

Wiele emocji przetacza się przez Polskę w gorącej dyskusji na temat Żołnierzy Wyklętych.
A kto wspomni „Wyklętych”, którzy 29 lutego 1768 roku,
z szablami w dłoniach, wyszli w pole przeciw imperialnej Rosji?
250 lat temu poczciwi ludzie postanowili bronić Ojczyzny,
wbrew wszystkim i wbrew wszystkiemu.
I długo by rozprawiać o tym, czy mieli Oni rację, czy też nie.
Ja jednak podkreślać będę zawsze,
że cześć mam i szacunek wielki dla Obywateli,
którzy z szablą w ręku, poświęcając własne życie,
stają do boju z przeważającą siłą wroga.
Godność – to dziś bardzo rzadka cecha.
I łatwo iść w szeregu pod zielonymi sztandarami.
Trudniej znaleźć się w garstce
występującej przeciw przeważającym siłom przyszłego zaborcy.
Cześć Pamięci
Waszmościów
spod Sztandarów
Barskiej Konfederacji!

P.S.: Bądźmy Wszyscy Barskimi Konfederatami,
bo w tym Nasza Prawdziwa Siła:
W przeciwstawianiu się dyktatorskiej władzy.

Kwestia pogody.

Są ludzie wysoko i nisko postawieni.
Są poranki słoneczne
i takie, kiedy pada deszcz.
Sztuka polega na tym,
by mieć ze sobą parasol.
I zwinąć go,
gdy przestanie padać deszcz.
🙂

Older posts Newer posts

© 2026 RobertGorczyński.pl

Designe By ilonaDESIGNGóra ↑