RobertGorczyński.pl

Widzę Myślę Piszę

Tag: sarmacja (page 41 of 79)

Jastrząb.

Dziób,
Skrzydła,
Szpony,
I charakter. ..

Myślę, że to ostatnie jest najważniejsze.
🙂

Pierun nad Litwą.

Jaśnistym ogniem poraził pielgrzyma.
Zszedł nad lasem ku ziemi.
Rozwidlił się i runął!
W pobliskiej wsi ludzie pobudzili się.
Dzieci zapłakały, baby podniosły lament,
a mężczyźni wyszli przed chaty!
I wtedy stał się cud…
Ostrobramska Maryja zajaśniała pośród nocy.
Odbiła się blaskiem w falach Świtezi
I promieniami oświetliła wszystkie wileńskie ulice!
Ponoć nawet na jednym z placów pojawił się cień Adama Mickiewicza.
Natomiast Nina zbudziła się w środku nocy…
🙂

Poszła na plażę.

Biegła długo.
Jej oddech gorący…
Nie widziałem nigdy takiej dziewczyny.
(Starałem się więc unikać myśli o niej).
Uznałem, że to zbyt niebezpieczne…
Niestety…
Niedługo…
Spotkaliśmy się razem nadzy.
Namiętni.
W jej łóżku.
W środku nocy…

Wiejski gitarzysta.

Siedząc na ławeczce zagra wszystko, co podpowie mu dusza.
Wiejski gitarzysta.
Niezbyt tu potrzebny,
Jak każdy kto na wsi nie zajmuje się uprawą roli.
Wiejski gitarzysta…
Pan nocy…
Pan spraw męsko – damskich…
Przy jego muzyce niejedna para poszła w krzaki.
Wiejski gitarzysta.
Kultura pierwszego kontaktu.
Strefa wzruszeń i prostych namiętności.
Gdyby go zabrakło
Trzeba by pójść gdzieś daleko,
By nie zacząć wyć…

Zmarł Pan Andrzej Wajda.

Drogi i Kochany Panie Andrzeju!
Choć nie znałem Pana osobiście,
to pozwalam sobie dziś  na ton tak bardzo bezpośredni,
bo to dzięki Panu,
w mojej wyobraźni,
tak pięknie:
Na koniach galopowali Polscy Ułani!
Tak pięknie walczyli AK-owscy Konspiratorzy!
Tak pięknie tańczyli Krakowiacy na Wyspiańskiego Weselu!
Z takim szaleństwem budowano i palono łódzkie fabryki!
Tak wspaniale Agnieszka walczyła o Człowieka z Żelaza i Marmuru.
I tak bardzo mocno zapłakałem nad losem Oficerów w Katyniu!
I z tym większą POLSKĄ PASJĄ
DZIĘKI PANU!
Zatańczyłem Poloneza w Polskim Dworze,
Razem z Panem Tadeuszem!
No i roześmiałem się…
(też razem z Panem!)
nad jowialnością
Polskiego elektryka – elektryka Wałęsy! 🙂
Dlatego…
Dlatego tym bardziej szczerze i gorąco:
Pana Proszę!
Niech mi Pan wybaczy,
Że nie zdążyłem na Pańskie Powidoki…

Z wyrazami najwyższego szacunku
Robert Gorczyński
Polak. 
 

Marsze dla Demokracji, to coś w rodzaju Pospolitego Ruszenia. By były skuteczne, potrzebna jest ORGANIZACJA.

Marsze są świetne i robią duże wrażenie,
ale na tej bazie musi powstać autentyczna społeczna organizacja!

Inaczej para pójdzie w gwizdek.
Za Pierwszej Rzeczypospolitej
(jak wiesz Droga Be 🙂 ) ,
funkcjonowało coś takiego jak:
Pospolite Ruszenie.
(I ja nie potępiam tego zjawiska, jak i nie potępiam Pierwszej Rzeczypospolitej!).
Po prostu, Panowie Bracia Szlachcice,
z poczucia obowiązku stawiali się pod szablami w obronie Kraju,
ale niestety ostatecznie wszystko się rozłaziło.
Prawdziwą siłę stanowiły natomiast regularne armie.

Czarny Marsz Kobiet, podobnie jak Komitet Obrony Demokracji,
staje przeciw dobrze zorganizowanej, cynicznej machinie.
Staje przeciwko specom od socjotechniki pokroju „prezesa”, „ojca dyrektora” i biskupów.
I tego trzeba być świadomym!
Dlatego naprawdę skuteczna może być jedynie autentyczna demokratyczna organizacja.
Taka jak dawna – PRAWDZIWA SOLIDARNOŚĆ – przeciw komunie.
W przeciwnym razie wszystko się rozpłynie.
Jak owe stare, poczciwe szlacheckie pospolite ruszenia.

Panie w Całej Polsce!

Moje serdeczne gratulacje!
Dziś podczas Czarnego Marszu wysłałyście reżimowcom czytelny sygnał,
że Społeczeństwo Polskie nie umarło.
Byle tak dalej!
Wytrwajcie!
Bo jutro będą próbowali Was ośmieszać, a później grozić.
To ich metody.

Niech Świat się dowie!

Jeśliby komu, choćby najmniejszemu, krzywda się stała.
Niech wszystko będzie powiedziane!
Jeśli silniejszy napadłby na słabszego,
Jeśli kobieta doznałaby przemocy z ręki mężczyzny,
Jeśli przez dorosłego ucierpiałoby dziecko,
Niech wszystko będzie powiedziane!
Jeśli właściciel zabiłby chłopa,
Jeśli prezes zniszczyłby pracownika,
Niech Świat się o tym dowie!
Jeśli silniejszy skrzywdziłby słabszego,
Niech Świat się o tym dowie!
Bo przez zło Świat staje się piekłem,
A my wszyscy przestajemy być Ludźmi!

W zimnym morzu wszystko tonie.

Czy widziałeś kiedyś morskie fale o trzeciej nad ranem?
Kiedy Słońce zaginęło po drugiej stronie Ziemi
a wszystko wydaje się być najgłębszą głębią czerni?
Wtedy właśnie…
Kiedy kafejki nie wydają już kawy,
A pizzerie nie mówią nam, że numerek „55” może się poczuć szczęśliwy,
Wtedy w morzu odzywa się siła i toń!
(A ten, który po pijanemu wypłynął za daleko nie wróci już do brzegu),
(I ten, który wybrał się do zamkniętego sklepu zaśnie głodny na kwaterze…)
W każdym razie…
(Tak czy owak!),
W zimnym morzu wszystko tonie.
To taka jedna prosta prawda:
Równa i niezmienna.
Jak ta fala dobijająca do piaszczystego brzegu.
W zimnej wodzie wszystko tonie.
Nawet to, co wydaje się nam zbyt piękne, by podzielić taki los.
🙂

Nie wolno.

Zabraniać ludziom myśleć i mówić tego, co czują.
Niestety ostatnio w Polsce wdraża się coraz więcej nieformalnych zakazów w tej delikatnej sferze.
A stoi za tym brutalna państwowa machina opanowana przez radykalną rządzącą partię.
I niby jeszcze nic nie zaszło.
Niby nie przekroczono ostatecznej granicy,
ale już wszędzie czuć zatęchły fetor reżimu.

Older posts Newer posts

© 2026 RobertGorczyński.pl

Designe By ilonaDESIGNGóra ↑