RobertGorczyński.pl

Widzę Myślę Piszę

Category: Bez kategorii (page 2 of 189)

„KARA ŚMIERDZI” – NOWE OPOWIADANIE.

Podam wam prosty przepis na strzelaninę.
Wystarczy do tego pół worka cementu, stare, pocięte rurki od natynkowej instalacji elektrycznej i trzech chłopców za fantazją.
– Słuchajcie, mam taki patent na te wystrzały z Janosika! – krzyknął uszczęśliwiony Mirek.
– Że co takiego?! – zdziwił się Jacuś.
– Nie wiesz o czym mówię, to patrz i podziwiaj – powiedział Mirek i podbiegł do sterty rurek po wymianie starej instalacji elektrycznej, które poprzedniego dnia ułożono pod ścianą kamienicy, w której chłopcy mieszkali.
Jacuś i Robcio, najpierw ze zdziwieniem, a później z narastającym podziwem patrzyli na Mirka, który z manierą znawcy brał do ręki kolejne fragmenty rurek, aż w końcu znalazł taką, która najlepiej leżała mu w dłoni.
A gdy się to stało, Mirek podszedł do wypełnionego do połowy worka z cementem po remoncie, odchylił otwartą jego stronę i „nabił” nim swoją rurkę.
A następnie, z rozpierającą pierś dumą, stanął na środku podwórka w pojedynkowej pozie, uniósł rurkę w kierunku ogrodu i szybkim ruchem dłoni wypchnął z niej cement.
– Oooo ja cię! – wyjąkał Jacuś z zachwytem.
No i wtedy się zaczęło…
Jacuś i Robcio, na wyścigi, rzucili się do kupki rurek i przetrząsali je w poszukiwaniu swoich cementowych bandoletów, a kiedy natrafili na te właściwe, równie szybko nabijali je cementowym pyłem.
– Kara śmierci! – wrzasnął dramatycznie Robcio i „strzelił” do Jacusia.
– Kara śmierci! – odkrzyknął mu Jacuś i też wypuścił ze swojej rurki sporych rozmiarów cementowy obłok.
A później to już poszła lawina, bo celował każdy do każdego, i wypalał i nabijał, i wypalał i nabijał…
Aż nagle, całkiem niespodziewanie, na podwórku pojawiła się młodsza siostra Robcia. Dziewczynka w lot pojęła koncept i w niewiarygodnym tempie doskoczyła do góry rurek.
Chwilę się na nią pogapiła i wyciągnęła z niej taką – dużo mniejszą niż chłopaki – „babską spluwę”. Nabiła ją i wydarła się na całe gardło:
– KARA ŚMIERDZI!
I niestety cały efekt jej pierwszego wystrzału diabli wzięli, bo zakrył go całkowicie głośny rechot chłopców.
– KARA ŚMIERDZI! ALE JAJA! – śmiał się Mirek, a z nim Jacuś, a nawet brat dziewczynki, Robcio.
No i tego było za wiele!
Siostra Robcia rozgniewała się nie na żarty i znalazła sobie szybko, nie jedną krótką, ale dwie długie rury, które skrzętnie napełniła cementem, a później – bez ostrzeżenia – wywaliła na chłopaków całą ich zawartość…
Prawdziwe piekło rozpętało się jednak dopiero później, za sprawą jednego z sąsiadów, który wrócił z pracy i za głowę się chwycił, gdy zobaczył w jakim stanie jest sień, podwórko i połowa ogrodu. Zebrał więc pośpiesznie wszystkich „rurkowych strzelców” i nakazał im doprowadzić wszystko do pierwotnego porządku.
I to dopiero była prawdziwa… KARA ŚMIERDZI.
*
Więcej opowieści o przygodach „Robcia z Wiosny Ludów” znajdą Państwo w zbiorze opowiadań pt.: DOMOWE DEMONY.
ZAPRASZAM DO ZAKUPU EBOOK’A (w formacie PDF),
ZA JEDYNE 35 zł.
PŁATNOŚĆ BLIK (- przelew na telefon),
nr telefonu: 502 256 069
(w temacie prosimy podać adres e-mail, na który zostanie wysłana książka).
*
Z wyrazami szacunku
Robert Gorczyński
Autor opowiadań i grafik
Twórca Magazynu WRZASK
(Wszelkie Prawa autorskie zastrzeżone)
instasize_250713025430
instasize_250713025524

WYCHOWANIE

Autor grafiki:
Robert Gorczyński
Twórca Magazynu WRZASK!
(Wszelkie prawa autorskie zastrzeżone)
CamScanner 11.07.2025 10.37

PIĘKNO ŚWIATA.

Idziesz ulicą, widzisz stertę liści przy chodniku
i… nie możesz przejść obojętnie.
Wracasz, robisz fotkę,
później chwytasz za flamaster
i… dzieje się MAGIA!
(Tak to właśnie wygląda).
Z wyrazami szacunku
dla Piękna i Tajemnic tego Świata…
Robert Gorczyński
Twórca i autor Magazynu WRZASK!
(Wszelkie prawa autorskie zastrzeżone)
instasize_250708165021

instasize_250708165052

SENSACYJNY PRZECIEK MEDIALNY!


Ponieważ żywo interesują się Państwo tym, jak powstaje projekt Magazyn WRZASK, poniżej publikuję utajnione dotąd materiały, które mogą rzucić trochę światła na tę sprawę…
Z wyrazami szacunku
Robert Gorczyński
Twórca i autor Magazynu WRZASK!
(Wszelkie prawa autorskie zastrzeżone).

Screenshot_20250705-214113~2

Screenshot_20250705-213823~3

Screenshot_20250705-220211~2

CamScanner 05.07.2025 17.07

CamScanner 05.07.2025 17.08

Screenshot_20250705-215049~3

MUCHA

Miałem dziwny sen.
Stałem na przystanku.
Podjechał do niego autobus, ale jakiś taki niepokojący, zbyt długi i powyginany.
A gdy drzwi się otworzyły z pojazdu wyskoczył kierowca.
– Jestem nerwowy! – krzyczał – Nie mogę za siebie! Kto chce mnie obezwładnić, niech się na mnie rzuca! – i zaczął biegać dookoła przystankowej wysepki.
I kilku pasażerów – mężczyzn – próbowało spełnić jego prośbę, ale kierowca zrzucał ich z siebie z nadludzką siłą.
– Coraz dziwniejsze czasy… – powiedziałem cicho.
A wtedy oszalały szofer przystanął, popatrzył mi prosto w oczy i wycharczał: – Chcesz się ze mną popróbować?! Naprawdę tego chcesz?! Bo jeśli nie, to nie komentuj! – rzucił i pobiegł dalej bić się z pasażerami.
Przyznam, że nie znalazłem w sobie siły ani na to, by mu coś odpowiedzieć, ani też by zareagować jakoś inaczej.
W końcu jednak przyjechała policja i kazano nam przejść w bezpieczniejsze miejsce.
A kiedy powróciliśmy na przystanek, „kierowca – szaleniec” wisiał na autobusie i przypominał zasuszoną, martwą muchę…
*
Spisałem powyższy sen dziś w nocy, o trzeciej godzinie.
Zrobiłem to, bo pomyślałem sobie, że ta koszmarna fantazja dobrze obrazuje to co czuję, gdy oglądam np. telewizyjne doniesienia o mężczyźnie z okolic Limanowej strzelającym do swojej rodziny, albo o studencie z warszawskiej uczelni, siekierą zabijającym uniwersytecką strażniczkę, lub też o innych niewytłumaczalnych zbrodniach.
To co czuję, to ogromna bezradność i zaskoczenie.
Kto jednak wie, czy nie trzeba zacząć się przygotowywać, także na tego rodzaju sytuacje?
Kto wie, czy nie będzie ich jeszcze więcej?
*
P.S.: Dodam też, że od lat jeżdżę autobusami, tramwajami i pociągami i nigdy nie zdarzyło się, bym miał do kierowców, motorniczych, czy też maszynistów, jakiekolwiek zastrzeżenia albo poważniejsze pretensje. Zazwyczaj są to sympatyczni i opanowani ludzie.
Może więc ten senny: „Kierowca-Szaleniec”, to metafora mojego lęku przed zagrożeniami nadchodzącymi z niespodziewanych stron?
Natomiast wiszącą na autobusie, zasuszoną muchę, odczytuję jako symbol strasznych wydarzeń, które są i mijają, a my żyjemy dalej i nie robimy nic, żeby się one nie powtórzyły.
*
A Wy – Drodzy Państwo – co o tym myślicie?
Co czujecie?
Czy przyzwoity człowiek w ogóle może być gotowy na tego rodzaju sytuacje?
*
Z wyrazami szacunku
Robert Gorczyński
Twórca i autor Magazynu WRZASK!
(Wszelkie prawa autorskie zastrzeżone)
1000005900

I o to głównie chodzi….

instasize_250627075554

Leć Rodaku!

Leć!

CamScanner 25.06.2025 06.14

IDĘ NA PRIDE.

Dziś 21. Marsz Równości w Poznaniu.
Idę, bo popieram Prawa Mniejszości.
Idę, bo tu chodzi o ludzi,
o to, by nie odbierano im przestrzeni do życia.
Rzeczpospolita powinna być wspólnym domem dla nas wszystkich, a nie tylko dla ugrupowań o ściśle określonych poglądach.
Gdy wokoło zbyt często
i w absurdalnych sytuacjach,
mówi się „wyp…dalaj”,
ja po staropolsku mówię:
SERDECZNIE ZAPRASZAM.
Z wyrazami szacunku
Robert Gorczyński
Twórca i autor Magazynu WRZASK!
(Wszelkie prawa autorskie zastrzeżone).

CamScanner 20.06.2025 17.01

DOMOWE DEMONY – DOSTĘPNE W FORMACIE PDF!

Kim jest „Robcio z Wiosny Ludów” ?
Co zrobić, żeby nie porwał cię diabeł?
Jak zakończyła się „orgia w kościele”?
I… Kto zbudował tamę przy kościańskiej „czwórce”?!

*
Jeśli zaintrygowały Cię powyższe pytania (i wiele innych kwestii!),
poszukaj na nie odpowiedzi w zbiorze moich autorskich opowiadań
pt.: „DOMOWE DEMONY”!

*
DOMOWE DEMONY to zbiór 17 opowiadań, których akcja toczy się przed 1989. rokiem i krótko po tym przełomowym okresie.
Jednak to nie tylko obserwacja ówczesnego życia widzianego oczyma dziecka, młodzieńca i studenta.
To nie tylko rubaszne przygody „Robcia z Wiosny Ludów” i jego szkolno-kolonijnych koleżków, bo konteksty opowiadań sięgają wszystkich niemal stron naszego życia: od ceglastych podwórek powiatowego miasta, aż po szeroki i tajemniczy świat oraz sprawy, które dotyczą również Ciebie!

*
Oficjalna prezentacja zbioru opowiadań pt.: DOMOWE DEMONY odbyła się w piątek, 6 czerwca br., w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Kościanie, podczas spotkania autorskiego i wernisażu wystawy moich grafik pt.: „WRZASK w Kościanie”.

Trzy utwory z cyklu DOMOWE DEMONY, pt.: „Kostek”, „Gośka Grubaśnica” i „Ratusz na rauszu”, zaprezentowała uczestnikom wernisażu, malarka, pisarka i performerka, Beata Kot-Gustaw.

*
ZAPRASZAM DO OBEJRZENIA ZAŁĄCZONEGO MATERIAŁU:

https://youtu.be/83rzzERm_2I

*
A JEŚLI MACIE PAŃSTWO OCHOTĘ NA WIĘCEJ TO:
ZAPRASZAM DO ZAKUPU EBOOK’A
zbioru opowiadań pt.: DOMOWE DEMONY
(w formacie PDF),
ZA JEDYNE
35 zł.
PŁATNOŚĆ BLIK
nr telefonu: 502 256 069

*
Z wyrazami szacunku
Robert Gorczyński
Twórca i autor Magazynu WRZASK!
(Wszelkie prawa autorskie zastrzeżone).

OkładkaEbook

WRZASK W KOŚCIANIE – WYSTAWA I EBOOK!


Podziękowanie i fotorelacja
z WERNISAŻU WYSTAWY
i SPOTKANIA AUTORSKIEGO
w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Kościanie.
*
Z całego serca dziękuję wszystkim uczestnikom piątkowego (6 czerwca br.), wydarzenia.
Jestem szczerze wzruszony tym, że mogłem opowiedzieć o moich artystycznych działaniach tak licznemu i wspaniałemu gronu widzów.
Cieszy mnie Państwa życzliwość i chęć poznania mojego wewnętrznego świata.
Z serca dziękuję dyrektorowi Miejskiej Biblioteki Publicznej w Kościanie, Panu Pawłowi Sałackiemu, a także Paniom bibliotekarkom i pracownicom MBP, za zaangażowanie w realizację tego projektu.
O moich artystycznych odczuciach i pracach będę pisał w kolejnych postach.
A teraz, na fali powernisażowego wzruszenia, publikuję poniższe fotomigawki.
Zapraszam również do odwiedzenia kościańskiej Biblioteki, gdzie przez ponad miesiąc, dostępne są moje grafiki z wieloma kościańskimi klimatami.
Wypożyczyć można też katalog Wystawy pt.: WRZASK W KOŚCIANIE.
*
Zapraszam także
DO ZAKUPU EBOOK’A
– zbioru opowiadań pt.:
DOMOWE DEMONY
(w formacie PDF),
ZA JEDYNE
35 zł.
PŁATNOŚĆ BLIK
nr telefonu: 502 256 069
*
Z wyrazami szacunku

Robert Gorczyński

Twórca i autor Magazynu WRZASK!

(Wszelkie prawa autorskie zastrzeżone).

received_733661669337131

IMG_20250606_164728780_HDR

received_1215807610005874received_708129418840001

received_1234423248362861

received_2223121858142243

Older posts Newer posts

© 2026 RobertGorczyński.pl

Designe By ilonaDESIGNGóra ↑