RobertGorczyński.pl

Widzę Myślę Piszę

Category: Bez kategorii (page 4 of 189)

JAK ROZBAWIĆ POLAKÓW?

A teraz, po tygodniu pełnym politycznych emocji,
WRZASKOWY sucharek na niedzielę:
– Hej Robert! Dlaczego masz taką smutną minę?
– Mam taką minę, bo kombinuję jak tu Was rozbawić…
*
Miłego dnia życzy:
Robert Gorczyński
Piewca uroków
Królewskiego Miasta Kościana,
Twórca i autor Magazynu WRZASK!
(Wszelkie prawa autorskie zastrzeżone)

CamScanner 13.03.2025 13.40~2

 

HAŃBA NA KOŚCIAŃSKIM RYNKU.

W sobotę, 8 marca 2025 roku, do Kościana (woj. wielkopolskie), przybył kandydat na Prezydenta RP Sławomir Mentzen.
Tego samego dnia, z tęczową flagą, pojawili się tam także przeciwnicy jego wizji Polski, Europy i Świata.
No i się zaczęło…
*
Każdy kto mnie zna, dobrze wie jak wielką sympatią darzę Kościan, który nazywam „Moją Sentymentalną Stolicą”.
Natomiast 8 marca, pod kościańskim Ratuszem, w miejscu tak mi drogim i bliskim, zamiast spotkania ludzi o różnych poglądach, zamiast dyskusji, zamiast zwyczajnej ludzkiej rozmowy, doszło do przepychanek przypominających te sprzed 1933 roku, kiedy to Adolf Hitler doszedł do władzy, a mieszkańcom Niemiec o innych poglądach też kazano – tu cytat z 8 marca 2025r, z Kościana: „wy…rdalać”.
Ktoś oczywiście może powiedzieć, że doszło do prowokacji.
Ktoś inny powie, że z Mentzenem nie da się dogadać.
Mnie natomiast najbardziej boli to, że – My – Polacy – nie potrafimy z sobą rozmawiać, że wielu z nas drażni, choćby sama obecność kogoś, kto może się od nas różnić.
I niestety dotyczy to większości z Nas, w całej Polsce, a wydarzenia na kościańskim Rynku były tego jedynie dobitnym przejawem i namacalnym dowodem.
PYTAM WIĘC WSZYSTKICH – OD LEWA DO PRAWA:
Czy nie czas już skończyć z tymi eskalacjami?
Czy nie czas zacząć rzeczową, społeczną rozmowę?
Czy nie czas zapytać o to, kim tak naprawdę jesteśmy?
I czy Polska naprawdę musi być areną nieustającej i narastającej awantury?
Komu to służy?!
Nazwałem kiedyś Rynek w Kościanie: „moją pierwszą agorą, od której zaczęło się moje dorosłe, obywatelskie życie”.
NATOMIAST TERAZ BOJĘ SIĘ, ŻE MOŻE SIĘ TAM KIEDYŚ POLAĆ KREW…
*
I PYTANIA DO PANA SŁAWOMIRA MENTZENA:
Czy naprawdę wierzy Pan w to, że da się budować Polskę na fundamencie agresji, nienawiści, zamknięcia na inność, separacji w Europie i braku rzeczowej, ludzkiej rozmowy?
Co tak naprawdę przywiózł Pan ze sobą do miasta w którym się urodziłem i dorastałem, poza bałaganem i awanturami?
I czy tak ma wyglądać przyszła Polska, której tak bardzo chciałby Pan przewodniczyć?
Z żalem o to pyta:
Robert Gorczyński
Polak
Europejczyk
Demokrata
Rodem z Kościana
Twórca i autor Magazynu WRZASK

CamScanner 13.03.2025 12.22 (1)

 

WRZAŚNIJ Z WIOSNĄ!

Wiosna, ptaki, WRZASKI!
Czyż może być coś bardziej żywego?!
Zaufaj zatem naturze.
Nabierz sił i wydaj z siebie… WRZASK!
Gorąco do tego namawia:
Robert Gorczyński
Twórca i autor specjalistycznego Magazynu WRZASK!
(Wszelkie prawa autorskie zastrzeżone)

CamScanner 08.03.2025 13.49

CamScanner 08.03.2025 13.53

CamScanner 08.03.2025 13.56

 

WRZASK NA KONIEC KARNAWAŁU.

Dawno już minęło Boże Narodzenie.
Kończy się Karnawał.
W sumie to mogłem kupić sobie bilet i wziąć udział w jakimś Balu.
Kłopot jednak w tym, że kompletnie nie miałem na to ochoty.
Dlaczego? – pytam sam siebie i nie wiem…
Może to Świat nie zachęcił mnie do zabawy.
A czy Wy macie ochotę balować?
Pyta
Robert Gorczyński
Twórca i autor Magazynu WRZASK!
(Wszelkie prawa autorskie zastrzeżone)

CamScanner 01.03.2025 20.32

CamScanner 01.03.2025 20.35

CamScanner 01.03.2025 20.37

CamScanner 01.03.2025 20.40

CamScanner 01.03.2025 20.43

CamScanner 01.03.2025 20.45

MOJA SOLIDARNOŚĆ Z WOLNĄ UKRAINĄ.

Piszę niniejsze słowa w czasie bardzo trudnym, nie tylko dla Ukrainy, ale też dla Europy, Świata i dla Polski.
Do 24 lutego 2022 roku, żyłem z przeświadczeniem że wojna – przynajmniej w mojej części Świata – to pojęcie historyczne dotyczące czasów i epok sprzed 1945 roku.
Myślałem też, że Ludzkość, przeżywszy dwie okrutne, światowe wojny, i wiele innych wojen w swoich dziejach, wyciągnie wreszcie z tych doświadczeń trwałe wnioski i że maksyma: „NIGDY WIĘCEJ!”, stanie się nadrzędną dewizą państw, organizacji międzynarodowych, społeczeństw – i co najważniejsze! – nieprzebranych rzesz ludzi na całym Świecie.
Niestety… nadszedł jednak 24 lutego 2022 roku.
Dzień, który zapamiętam do końca życia.
Pamiętam bowiem dobrze skalę moich emocji i chęci zareagowania na to, co się dzieje.
Pamiętam, że wziąłem dzień wolny w pracy, zorganizowałem wózek, wypełniłem go produktami z listy publikowanej przez Fundację Barak Kultury w Poznaniu i udałem się do jej siedziby.
A gdy dotarłem na miejsce, doszło do pierwszego zderzenia moich wyobrażeń o wojnie z przedsionkiem koszmaru, który Rosjanie zgotowali Wolnej Ukrainie.
W tamtym czasie „Barak” wyglądał porażająco: miejsce kojarzące się do tej pory z kulturalnymi wieczorami i sztuką, zmieniło się nagle w… stację przeładunkową towarów, którą obsługiwali ludzie – na równi zaangażowani – jak zmęczeni nieustającym, fizycznym wysiłkiem.
I wtedy dotarło do mnie, jak maleńka jest skala „mojej osobistej pomocy” i jak małe są moje możliwości względem tej konkretnej sytuacji. Przekazanie Fundacji „całego wózka” potrwało sekundy, a na wszelkie oświadczenia, czy inne dobre gesty, po prostu nie było czasu.
Przyjęto mnie oczywiście bardzo miło, ale za mną i obok mnie, było wielu innych ludzi ze swoimi darami. „Barak Kultury” organizował wtedy kolejne transporty darów dla Walczącej Ukrainy.
*
W powyższym kontekście, do dziś szczególnie dumny jestem z tego, że miałem ze sobą mój autorski plakat z Archaniołem Michałem – symbolem Kijowa – z uniesionym mieczem i złamanym drzewem – symbolem rosyjskiego okrucieństwa. Plakat ten, Szef Baraku, Pan Przemysław Prasnowski, przyjął i wywiesił w drzwiach siedziby Fundacji.
Mocna rzecz! Wielki zaszczyt!
Wtedy też powiedziałem sobie, że będę regularnie wspierać opór Obywateli Wolnej Ukrainy, w pierwszym rzędzie tym, co uznaję za najbardziej wartościowe w moim życiu, czyli słowem i grafiką.
Jednak nie to jest najważniejsze. Najważniejsze jest to, że bywając regularnie w siedzibie „Baraku Kultury”, z czasem poznałem wiele wartościowych i zaangażowanych Osób z Ukrainy, a także z Białorusi. To wspaniali Ludzie! Zyskałem przez to możliwość rozmowy z Nimi i poznawania Ich Kultur, co np. skutecznie rozbija różne stereotypy gnieżdżące się w mojej głowie.
I ZA TO JESTEM IM BARDZO WDZIĘCZNY!
*
A co będzie dalej?
Biorąc pod uwagę to, co teraz robi i mówi Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump, sądzę że czeka Nas Wszystkich wiele jeszcze trudnych i nieprzewidywalnych sytuacji.
A w takich chwilach uczciwe i dobre relacje oraz SOLIDARNOŚĆ MIĘDZYLUDZKA, stają się wartościami nadrzędnymi.
I dlatego właśnie MIĘDZYLUDZKA SOLIDARNOŚĆ tak bardzo drażni krwawych dyktatorów pokroju Władimira Putina. Bo wbrew pozorom, to mocna tama przeciwko złu, które szerzy się w Rosji, w Białorusi i usiłuje przeniknąć do Polski i innych Państw Unii Europejskiej.
Dziękuję: Fundacja Barak Kultury, Teatr Emigrant, Poznański Spieuny Schod i Wszystkim Osobom zaangażowanym w te Dzieła.
Niech żyje Wolna Ukraina!

Niech żyje Wolna Białoruś!

Niech Żyje Polska!

Niech żyje Unia Europejska!

Niech żyje Demokracja!
*
Z wyrazami szacunku
Robert Gorczyński
Polak,
Europejczyk,
Demokrata,
Twórca i autor Magazynu WRZASK
(Wszelkie prawa autorskie zastrzeżone)

CamScanner 22-02-2025 21.51

 

TRUMP, PUTIN I… WROTA PIEKIEŁ.

Powtórzę to raz jeszcze:

Jeśli Putin nie odpowie za zbrodnie w Ukrainie, to każdy inny krwawy dyktator będzie mógł zrobić wszystko to, na co ma ochotę.

Cywilizacja Ludzka zacznie się pogrążać w morderczym chaosie, który doprowadzi stanu, który w europejskiej kulturze nazywa się: „piekłem na ziemi”.
I obym nie miał racji.

Robert Gorczyński
Polak
Europejczyk
Demokrata
Człowiek
Twórca i autor Magazynu WRZASK.

CamScanner 19-02-2025 11.52

 

KOŚCIÓŁEK W KICINIE.

NIE UWAŻAM SIĘ ZA CZŁOWIEKA PRZESADNIE RELIGIJNEGO.
Raczej w mojej głowie toczy się nieustająca polemika (czasem nawet wojna!), między rozumem a wiarą.
Nie mniej jednak, są na moich szlakach miejsca do których cyklicznie powracam.
Jednym z nich jest drewniany kościółek w Kicinie nieopodal Kozichgłów.
Nie przychodzę tam często.
Nie za każdym też razem kościółek jest dla mnie dostępny. Czasem coś się w nim dzieje. Innym razem coś mnie od niego odepchnie. A kiedy indziej, zwyczajnie przechodzę obok uznając, że nie mam czasu na przedłużanie spaceru.
Ale kiedy już tam trafię i wejdę przez małą, drewnianą sionkę do tej przytulnej, a zarazem wzniosłej przestrzeni, zaczynają dziać się cuda.
Ostatnio na przykład, patrząc na czerwoną lampkę nad kadzidłem, poczułem się tak jakbym znalazł się w biblijnej Jerozolimie. I choć nigdy w tym mieście nie byłem, a wyobraźnię mam raczej bogatą, to jednak było w tej chwili coś prawdziwie mistycznego.
Zatrzymałem się więc i wyciszyłem.
I dopiero po dłuższej chwili zrobiłem to, co zazwyczaj robię w tym miejscu: podziękowałem za to, że mogłem tam przybyć, podziękowałem za zdarzenia i osoby które są mi bliskie. Przeprosiłem też za winy.
A na koniec poprosiłem o to bym mógł dalej iść moją drogą.
Tak się stało.
Ale czy jest to już świadectwo?
Tego nie wiem…
Z wyrazami szacunku
Robert Gorczyński
Twórca i autor Magazynu WRZASK
(Wszelkie prawa autorskie zastrzeżone).

CamScanner 16-02-2025 01.14~2

 

CO Z WOLNĄ UKRAINĄ?

KIEDY SŁYSZĘ DONIESIENIA
O CORAZ GŁUPSZYCH DECYZJACH,
gdy szykuje się Wolnej Ukrainie los podobny do tego, którego doświadczyła Polska po 1945 roku,
gdy Elon Musk chce wykupić Wikipedię,
gdy coraz więcej osób pyta o to, czy Ziemia jednak nie jest płaska?,
szukam w sobie siły i równowagi
do tego, by godnie zaświadczyć o tym, że należę do tej kategorii ludzi, którym los, czy też doświadczenie, nie odebrało rozumu…
Robert Gorczyński
Polak,
Europejczyk,
Demokrata.
Twórca i autor Magazynu WRZASK.

CamScanner 08-02-2025 14.05 (1)~2

 

PRAWDZIWA MOC ŚWIATOWIDA.

PRAWDZIWA MOC ŚWIATOWIDA
(Przeczytaj zanim obejrzysz).
*
Dzisiejsze wydanie Magazynu WRZASK odnosi się do tradycyjnych słowiańskich wierzeń, których charakterystycznym przejawem był Światowid.
Tajemnicza boska istota, której znaczenie, wyobrażenia i atrybuty, do dziś są obiektem dociekań archeologów i etnografów.
Mnie natomiast, w Wierze naszych Słowiańskich Przodków, najbardziej urzeka jej fantazyjność. W tej niezwykłej, duchowej przestrzeni praktycznie każdy człowiek mógł coś dostrzec, w coś uwierzyć, czemuś oddać cześć.
I wszystko to było równoprawne i prawdziwe.
Stąd też grafika pt.: „Światowid sam przed się”, który poprzedza symboliczne ukazanie, niezwykle barwnego i zachwycającego, a przede wszystkim żywego, folkloru ukraińskiego – grafika pt .: „Światowid Wolnej Ukrainy”.
Następny jest „Światowid Polski” – nieco spięty i zdystansowany, ale za to z dumną krakowską rogatywką i z niosącym nadzieję Rogiem Obfitości.
KOSZMARNĄ natomiast ANTYTEZĄ, naszej słowiańskiej wolności i fantazji jest nazizm, komunizm i stalinizm, z ich obecną, równie krwawą i agresywną odmianą: PUTINIZMEM.
I o tym właśnie jest obecny WRZASK…
A My… My róbmy wszystko co w Naszej mocy, by PUTINIZM NIE ZWYCIĘŻYŁ, bo on zabija naszą kulturę, nasze serca, dusze i nasze ciała.
*
Gorąco o to prosi
Robert Gorczyński
Twórca i autor Magazynu WRZASK.
(Wszelkie prawa autorskie zastrzeżone)

CamScanner 08-02-2025 13.57

CamScanner 08-02-2025 13.59

CamScanner 08-02-2025 14.03

CamScanner 08-02-2025 14.05

CamScanner 08-02-2025 14.08

GAWEŁEK I MILCZĄCA WYROCZNIA.

Gawełek i Milcząca Wyrocznia
(MIKROBAJKA)
*
– Jeśli jest tak jak mówią ludzie i wiesz wszystko, to powiedz mi co teraz będzie?! – wykrzyczał z płaczem Gawełek. – Boję się o siebie, o moich bliskich i o cały Świat! Boję się wojen i złych ludzi! Boję się bezmyślnych działań! Boję się bezczelności i głupoty!
Po tych słowach Gawełek mocno się rozpłakał. Trwało to dłuższą chwilę, aż wreszcie otarł łzy, wydmuchał nos i powiedział do wyroczni z żalem:
– Wychodzę codziennie z domu i staram się żyć przyzwoicie, ale nie wiem jak długo to jeszcze potrwa…
Po czym odwrócił się i wyszedł ze świątyni.
Wyrocznia była wyjątkowo piękną figurą. Rzeźbiarz, który stworzył Jej wizerunek użył najlepszego marmuru. A jego dłuto wydobyło zeń sprawczość, grację i ducha.
Starała się więc Wyrocznia wyrazem twarzy lub skinieniem głowy przekazać Gawełkowi, że powie mu co się jeszcze wydarzy, na co powinien uważać i którą winien wybrać drogę.
Zebrała więc Wyrocznia wszystkie swoje energie, siły i zamiary.
Odwołała się do wszechpotężnej wiedzy.
Przywoła imiona bogów, herosów i filozofów.
I tchnęła ku Gawełkowi wiatr słoneczny,
który poruszył ziemskie magnetyczne pole,
co wpłynęło na chmurę,
która skropliła się deszczem i schłodziła pół kontynentu,
co wywołało wielką burzę,
która poruszyła powietrze,
które zerwało się porywistym wiatrem wiejącym kilometrami,
aż złagodniało do tego stopnia,
że uniosło i rozłożyło niewielką kupkę zeschłych liści tuż pod stopami Gawełka…
– Udało się! – pomyślała Marmurowa Pani.
Zgodnie z zamysłem Wyroczni liście ułożyły się w misterny wzór pełen wiedzy, przekazów, ostrzeżeń, rad i wykresów. A wszystko po to, by pomóc nieszczęśliwej, cierpiącej Istocie.
*
Gawełek przystanął.
Rozejrzał się dookoła i przez chwilę wydawało się, że dostrzegł przekaz Wyroczni.
On jednak otrzepał buty. Zrzucił z nich suche liście i poszedł dalej.
Całkowicie nieświadom tego jak wielką łaskę uczyniła mu Marmurowa Pani.
*
Dobry Człowieku,
Jeśli więc składasz ręce do modlitwy i prosisz o zbyt wiele,
pamiętaj, że możesz być ogromnym ciężarem dla swego Boga.
*
UWAGA: CHROŃ MIKROBAJKĘ PRZED DZIEĆMI.
OSZCZĘDŹ JEJ PUBLICZNEGO WIDOKU
I OCAL PRZED POLITYKAMI.
*
Autor tekstu i grafiki: Robert Gorczyński
(Wszelkie prawa autorskie zastrzeżone)

CamScanner 02-02-2025 00.49

 

Older posts Newer posts

© 2026 RobertGorczyński.pl

Designe By ilonaDESIGNGóra ↑