RobertGorczyński.pl

Widzę Myślę Piszę

Month: Marzec 2017 (page 2 of 2)

Moje życzenia na Dzień Kobiet.

Pewnego dnia Pan Bóg usiadł na kamieniu,
spojrzał na smętną gębę Adama i powiedział:
– Wiesz, jednak musisz dać mi to żebro, bo inaczej dalej tak nie ujedziemy…
🙂

Wszystkim Królowom Bonom,
Wszystkim Zuziom Pończoszankom,
Wszystkim Małym Mi,
Pannom Migotkom,
Tolom (a’la Bolek i Lolek!),
Wszystkim Angielkom, Francuzkom, Polkom etc. etc. etc.
(od końca do końca, aż po San Escobar!),
Wszystkim Matkom, Ciotkom, Siostrom, Córkom, Żonom i Kochankom,
Wszystkim Kobietom znającym życie,
Jak i Pannom Cnotliwym,
Wszystkim Inteligentkom,
i oczywiście Biologicznym Chamkom.

moje najserdeczniejsze składam podziękowania
za codzienny trud tworzenia i kształtowania Świata…

Z wyrazami dozgonnej wdzięczności!

Robercik Gorczyński

Męska opowieść o Bogu.

Po jednej stronie resztki mrozu i resztki lodu.
Po drugiej stronie rzeka,
która prowadziła nas prosto do miejsca,
gdzie kra o krę się ścierała,
ostro i niebezpiecznie nisko,
tuż przy samym żelaznym, kolejowym moście!
(Tam mogło zdarzyć się wszystko!).
Los jednak nie chciał
by któryś z moich tornistrowych towarzyszy wpadł tam do wody!
Ktoś…
(albo i Nic),
pozwoliło nam wtedy wrócić do domów,
by zjeść ciepły obiad…

Innym razem,
w znacznie większym mieście,
To Coś,
(albo i Nic!),
zadbało o to, bym bez szwanku
wybudził się z alkoholowego letargu:
na odpowiednim przystanku,
o odpowiedniej godzinie,
zanim ogarnął mnie Świt…

A teraz kiedy dużo więcej już wiem,
na tyle dużo, by rozumieć jak ważne jest życie…
powiem Wam,
że nadal są takie miejsca i takie chwile,
które mijam z tą samą, niebezpieczną bezczelnością:
Jak ten chłopiec z tornistrem na wysokim moście,
Jak ten student pijany, śpiący w pędzącym tramwaju!

Jedna chwila,
jeden gest:
Minus
albo
Plus.

P.S.: Kiedyś, będąc 10-letnim uczniem szkoły podstawowej, bez wiedzy rodziców, poszedłem zimą z kumplami na most kolejowy na rzece Obrze w Kiełczewie pod Kościanem.
I powiem Wam, że dopiero teraz, po ponad 30. latach, mogę dobrze ocenić ile wtedy mieliśmy szczęścia…
(A o tym, jak po imprezie przysnęło mi się w tramwaju, nawet nie wspomnę…).
🙂

Sacrum i Profanum.

Dialog nierozstrzygnięty…

Po coście tu przyszli?
Pytam.
Czy ktoś was tutaj prosił?!
To Świątynia!

Jeśli to Świątynia,
nie potrzebujemy twojego zaproszenia!

Nie potrzebujecie,
jeśli uznacie świętość tego miejsca.
Jeśli nie – idźcie precz!

A kim ty jesteś?
Kto dał ci prawo decydowania,
czy możemy tu pozostać, czy też nie?

Ja jestem Kapłanem.
Za mną stoi tradycja.

Uważaj!
Bo w nas tkwi taka siła,
by stanowić co jest tradycją, a co już nie!
I czasem nasze władztwo spełnia się w jedną noc.

To nieprawda!
W tych murach zaklęta jest potęga!
Jest w nich coś, co nigdy nie przemija.

Jeśli tak, to zastanów się głupcze,
kto ma moc, by wznosić takie mury,
i kto ma ten dar,
by w jednej chwili je zmieść?!

Dziś 631. rocznica Koronacji Władysława II Jagiełły.

No to… Sursum Corda!
Drogie Rodaczki,
Drodzy Rodacy!
🙂

Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych.

Chylę czoła i składam hołd Żołnierzom i Wszystkim Innym Osobom,
które dochowując wierności
Niepodległej II Rzeczypospolitej
nie poddały się i czynnie stawiły opór
komunistycznemu reżimowi i sowieckiej dominacji
po II wojnie światowej.
Cześć Ich Pamięci! 

Newer posts

© 2021 RobertGorczyński.pl

Designe By ilonaDESIGNGóra ↑