Wywrócił oczy.
I zaklinował się między śmiercią a życiem.
I stracił oddech.
I przez chwilę go nie było…

Ale zaraz potem…
Z właściwą sobie arogancją odmawiał pomocy.

I ubliżał tym, którzy chcieli się nim zająć!

Ja wiem, jak ważna jest duma.
Ja wiem, jak ważny jest honor.

Doskonale to czuję!

Ale nigdy nie zrozumiem,
Jak można to przerobić
W TAK WIELKĄ I BEZBRZEŻNĄ GŁUPOTĘ?!