Powstanie Styczniowe i uczestniczący w Nim Powstańcy,
to jeden z ważnych fundamentów mojego myślenia o Polsce.
Rzucić wszystko i z szablą, albo nawet z drągiem w ręku,
bić się o Wolność z przeważającymi siłami wroga,
to odwaga zasługująca na najwyższy szacunek.
I nie ma tu dylematu: iść, czy nie iść.
Chyba, że się chce być przedmiotem,
a nie Podmiotem.
Cześć Ich Pamięci!
24 stycznia 2018 at 18:34
Co gorsza, niektórym jest totalnie obojętne, czy są przedmiotem, czy podmiotem…