RobertGorczyński.pl

Widzę Myślę Piszę

KORONAWIRUS I… PŁACZĄCA POLKA Z WŁOCH.

Na fali emocji związanych z rozprzestrzenianiem się koronawirusa,
w internecie rozpowszechniane są dziesiątki przekazów,
na które w normalnych warunkach większość z nas
w ogóle nie zwróciłaby uwagi.
Ja też z różnych źródeł otrzymuję podobne treści.
*
PŁACZĄCA POLKA Z WŁOCH.
*
W ubiegłym tygodniu, od mojej bardzo dobrej znajomej
(i z trzech innych źródeł też…), otrzymałem nagranie audio,
w którym pewna pani, jak zadeklarowała:
„Polka mieszkająca we Włoszech”,
w rozmowie telefonicznej z bliską jej osobą
(płacząc i „k..rwując” na przemian),
informuje swoją rozmówczynię
(a za jej pośrednictwem całą Polskę…),
o tym że:
we Włoszech nastąpił totalny chaos, brakuje informacji,
nigdzie nie można wychodzić itp… itd…
Jednak najważniejszym przesłaniem,
który najdobitniej ta Pani podkreśla,
jest kwestia dotycząca tego by:
„nie wierzyć władzom i oficjalnym przekazom etc. etc…”
*
KARNAWAŁ I… ŚPIEWAJĄCY STUDENT
*
Jednak moją uwagę zwróciły dwa istotne szczegóły tego nagrania:
Znamienny jest wątek dotyczący jej kolegi – studenta – który nie może chodzić na uczelnię, korzystać z zajęć itd.
Otóż okazuje się, że student ten, co było dobrze słychać, siedział obok wzburzonej pani i na dźwięk polskiego słówka: „masakra” (wielokrotnie zresztą przez telefonującą panią powtarzanego), zaczął je sobie głośno… wyśpiewywać (!).
Z włoskim akcentem i na jakąś włoską piosenkarską nutę śpiewał sobie: „Mas(i)akra… Mas(i)akra… Mas(i)akra…” (było to słychać wyraźnie).
No cóż, pomyślałem sobie, że nerwowe reakcje bywają różne…
*
Jednak zakończenie wypowiedzi „Płaczącej Polki z Włoch” przypieczętowało sprawę, a brzmiało ono z grubsza tak:
„I był we Włoszech karnawał. Włosi balowali i nie przestrzegali zaleceń, które wprowadzano już wcześniej…”
*
PYTAM ZATEM DOBITNIE:
JAKI SENS MA WEZWANIE TEJ PANI
DO TEGO BY:
NIE UFAĆ I NIE WIERZYĆ WŁADZOM?
*
MÓJ STOSUNEK DO RZĄDÓW PIS.
*
W normalnych czasach (a wierzę że takie powrócą…),
nie ukrywałem swojego sceptycznego stosunku do obecnie rządzącego ugrupowania.
NIE MNIEJ JEDNAK, W OBECNEJ SYTUACJI ZAWIESIŁEM ICH KRYTYKĘ,
I WIĘCEJ… POPIERAM TE ICH POSUNIĘCIA,
KTÓRE SĄ SENSOWNE I SŁUŻĄ REALNEJ OCHRONIE SPOŁECZEŃSTWA.
(A TAKIE JUŻ DOSTRZEGAM).
*
Uważam też, że rozpowszechnianie wszelkich,
po spokojnej analizie treściowo pustych,
a podbijających destrukcyjne emocje przekazów,
jest pod każdym względem naganne!
*
Z wyrazami szacunku
(I społecznej troski!)
*
ROBERT GORCZYŃSKI

1 Comment

  1. Ja też popieram działania rządu w sprawie koronawirusa, chociaż nie popieram rządu.
    Też mam coś dla Ciebie, żeby sie nie powtarzać, zapraszam do siebie, o tu:
    https://radiomuzykant.blogspot.com/2020/03/seans-264-coronamusic.html

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

*

© 2020 RobertGorczyński.pl

Designe By ilonaDESIGNGóra ↑