RobertGorczyński.pl

Widzę Myślę Piszę

Tag: Zygmunt August (page 15 of 19)

Niecierpek.

Wojna trwała już trzeci rok.
Landgraf i Wicehrabia schronili się na głębokim południu kontynentu.
Tam, pośród gór i lasów krainy zwanej Mandheer, zbierali wszystkich, którzy zdołali ujść przed nawałą Dzikich.
Tymczasem Dzicy, pod wodzą okrutnego Nao Tatela, podbijali kolejne kraje dawnego Imperium.
Z czasem, w górsko-leśnym azylu sojuszników Landgrafa, zebrało się tylu ludzi, broni i ocalonych przedmiotów, że sytuacja dojrzała do kontrofensywy.
Traf, los lub bogowie, sprawili, że w tych właśnie dniach, do obozu Landgrafa dotarł Czcigodny Mnich ze Wzgórza Salwerstut.
A, że przed wielką wojną był on postacią znaną, to jego przybycie zostało przez wszystkich zauważone.
– Jakie wieści przynosisz Czcigodny Mnichu? – rzekł Landgraf na powitanie.
– Nic ważniejszego od tego, co zobaczyłem tutaj – odpowiedział zakonnik.
– Co masz na myśli? – wtrącił się Wicehrabia.
– Myślę o pewniej leśnej roślinie, którą nazywają niecierpkiem – zagaił Mnich tajemniczo.. – Niecierpek wygląda tak skromnie, że jest przez wszystkich lekceważony i z pozoru uzupełnia tylko leśny krajobraz. Myli się jednak ten, kto przejdzie obok niego obojętnie. Wystarczy bowiem chwila nieuwagi. Wystarczy niecierpka potrącić, a wystrzeli on w górę swoje nasienie. I tylko skończony głupiec nie zauważy, że po jednym przejściu kogoś, komu wydaje się, że jest przepotężny, niecierpków będzie nie dwa, lecz kilkaset razy więcej.
– Ciekawa metafora – zauważył Landgraf.
– To nie przenośnia lecz stwierdzenie – odpowiedział Mnich.
– Uważasz więc, że nadszedł czas?
– Nie mam co do tego najmniejszej wątpliwości. – stwierdził zakonnik. – Szczególnie, że tego niecierpka potrącono już tak wiele razy…
*
Wieczerza nie trwała długo.
Czcigodny Mnich z Salwerstut podziękował za przyjęcie i udał się na spoczynek.
Tymczasem Landgraf zaprosił Wicehrabiego i wszystkich liczących się przywódców na rozmowę. A kiedy zgromadzeni usłyszeli co powiedział zakonnik, zgodzili się z nim całkowicie.
Narada była konkretna. Zakończono ją po dziewiętnastu pacierzach.
Po spotkaniu zebrani rozeszli się do kwater.
W kwaterach zaś zapłonęły światła.
Wezwano sztabowców, adiutantów i sekretarzy.
Czas naglił. Podczas narady ustalono bowiem, że wyprawa rozpocznie się już po jutrze.
A kiedy, tuż przed północą Landgraf żegnał się z Wicehrabią, zadał mu tylko jedno pytanie:
– Dlaczego tego nie zauważyłem?
– Czego? – spytał Wicehrabia.
– Pytam, dlaczego tak długo tu jesteśmy nie podejmując wyzwania?
– Myślę, że czasem jest tak, że ktoś musi spojrzeć na nas z boku – odpowiedział Wicehrabia.
Godzinę później Landgraf ułożył się do snu.
Przyśniła mu się wielka leśna łąka z tysiącami dojrzałych niecierpków.

Krasnoludek.

Jeśli zajdzie Cie od tyłu,
Jeśli kopnie, opluje,
lub zrobi coś jeszcze gorszego,
to mimo gniewu,
poszukaj w sobie tyle cierpliwości,
by wysłuchać jego racji!
Zawsze bowiem warto
zapoznać się z opinią kogoś,
kto obserwuje Cię od lat.
🙂

Traktat o doskonałości.

Nie ma nic bardziej irytującego
nad nieukończone ludzkie dzieła.
Bo nic bardziej nie drażni człowieka,
niż nieosiągnięty cel.
Jednakże:
sam akt tworzenia
zaliczany jest  do największych ludzkich przyjemności.

Starajmy się zatem
tworzyć rzeczy doskonałe,
lecz jeśli się to nie uda,
podchodźmy do sprawy z najwyższą pokorą:
pozostawiając po sobie choćby niedoskonały ślad…
🙂

O wartości pryncypiów.

Nigdy nie wierzcie tym, którzy z minami mędrców,
utwierdzają was w przekonaniu, że honor nie ma żadnych wartości odżywczych.
Wierzcie raczej w to, że pomiędzy permanentną prostytucją,
a żelaznym dziewictwem, jest cała gama lepszych i gorszych kompromisów.
Będąc bardzo młodym człowiekiem, zrozumiałem, że nie jestem w stanie rzucić wszystkiego, by wzorem Apostołów, podążyć za Chrystusem.
Nie zwolniłem się jednak całkowicie z obowiązku słuchania Jego Słów.

Cześć Ofiarom Katynia.

Składam wyrazy czci i szacunku dla
Wszystkich Ofiar sowieckich zbrodni.
Szkoda, że Ich dziś z nami nie ma.

493. Rocznica Hołdu Pruskiego.

10 kwietnia 1525 roku, na krakowskim Rynku, Książę Pruski Albrecht Hohenzollern, złożył Hołd Lenny Królowi Zygmuntowi I Staremu z Dynastii Jagiellonów.
Hołd Pruski zalicza się do najświetniejszych wydarzeń Złotego Wieku Rzeczypospolitej Obojga Narodów i powinien być dla Nas wszystkich, istotnym punktem odniesienia, jako wielki sukces i powód do dumy.
Powinien być tez żywym przypomnieniem kulturalnej, społecznej, politycznej, gospodarczej i militarnej potęgi Rzeczypospolitej.
Lecz czy ktoś dziś o tym pamięta?

Ja, w każdym razie,
Składam Wszystkim Polkom i Polakom
moje najserdeczniejsze życzenia
samych tylko sukcesów
w jagiellońskim stylu!
Z wyrazami szacunku
Robert Gorczyński

Rocznica smoleńskiej katastrofy.

Składam Hołd Wszystkim Ofiarom
katastrofy lotniczej z 10 kwietnia 2010 roku,
żywiąc przy tym nadzieję,
że nadejdzie wreszcie czas,
gdy ta tragiczna data,
nie będzie już wykorzystywana
do dzielenia Polaków w politycznych sporach.

Z wyrazami szacunku
Robert Gorczyński

Najserdeczniejsze Wielkanocne Życzenia.

Wszystkim Dobrym i Szlachetnym Ludziom,
których spotkałem
i tym, których jeszcze spotkam,
a także Wszystkim Ludziom,
którzy nie odnaleźli dotąd swojej drogi,
składam moje
(jak zawsze!),
z serca płynące życzenia:
Miłości,
Prawdy,
i Dobra wszelakiego.
Niech Słowo Jezusa z Nazaretu
będzie dla Nas
Pociechą,
Skarbem
i Darem.
Z wyrazami szacunku
Robert Gorczyński

Rozróba po Ostatniej Wieczerzy.

Przypuszczam, że gdyby Pan Jezus,
na miejsce swego pojmania,
wybrał dowolne polskie sołectwo,
to próba ta spełzłaby na niczym.
Pan Jezus, po prostu, musiałby się dać obronić,
a później,
sam nie wiedząc jak,
odnalazłby się w ziemiance
(lub we dworku),
pod opieką AK-owskiej partyzantki.
Jeden jednak (podobno), warunek:
Musiałoby się to zdarzyć w latach:
przed 2005-2007 i między 2007 a 2015 rokiem,
bo teraz bardzo tu (ponoć), oficjalnie nie lubią żydowskich:
Mesjaszów, Proroków i Mówców.
Ale czy ludzie wychowani w duchu
Armii Krajowej poważnie traktować mogą nazistów?

Samurajowie.

Czyli potęga dobrej promocji…
Myślę, że interesujące byłoby starcie
japońskich Samurajów
z polską Husarią.
I wcale nie jestem pewien,
czy Szlachetni Wojownicy
z Kraju Kwitnącej Wiśni
daliby Im radę.
🙂
A może trzeba by Japończykom opowiedzieć,
o tym, że i my mieliśmy
rycerzy, szlachciców. obywateli, powstańców, oficerów i żołnierzy,
którzy cenili sobie honor jak Oni.
Może wtedy poczują to tak samo, jak muzykę Chopina.
W każdym razie, należy równać się z najlepszymi.
Bo mamy czym.

Older posts Newer posts

© 2026 RobertGorczyński.pl

Designe By ilonaDESIGNGóra ↑