RobertGorczyński.pl

Widzę Myślę Piszę

Tag: ułani (page 19 of 63)

Kraków.

Niezwykle miasto.
Tu nawet Habsburgowie
wyjaśniali mieszkańcom,
że są Jagiellonami.
Nie dziwię się!
Przecież to wielki wstyd
nie mieć związków z Krakowem.
😉

Mistrz.

Chodząca doskonałość.
Może być myślicielem.
Może być wodzem.
Może być artystą.
Morze też być rzemieślnikiem.
Wszystko zależy od oczekiwań ucznia.

Trzeba mieć jakieś wzorce.

Trzeba na ścianach zawieszać portrety szlachetnych ludzi.
Choćby po to, by zrobiło nam się głupio,
gdy zejdziemy z dobrej drogi.

Źródła polskiego antysemityzmu.

Według mnie są dwa:
Oto prapradziad obecnego antysemity popił sobie w karczmie u Żyda.
Nie miał z czego zapłacić, zadłużył się i głupio mu było.
Uznał więc, że należy karczmarza unikać i mówić o nim jak najgorzej.
Drugie źródło to dziewiętnastowieczni plebankowie,
którzy widząc i czując „wtórność” swego obrządku względem Starszych Braci w wierze,
dokładali przeciw Żydom swoje złe słowa.
Później wszystko to przeniosło się na następne pokolenia.
W EFEKCIE NIE PAMIĘTA SIĘ DZISIAJ, ŻE ZA JAGIELLONÓW
ŻYDZI BYLI POD SPECJALNĄ OCHRONĄ KRÓLA!
Ergo: „polscy” antysemici za nic mają Rzeczpospolitą!

Konfederacja Polski Niepodległej.

Trzeba się na powrót
SKONFEDEROWAĆ!
Teraz na przekór tym,
którzy tak bardzo
Wolność Naszą
chcą
popsować…

Pamięć o Ofiarach nazistowskich obozów zagłady.

Wydawać by się mogło, że o tym co się stało w Auschwitz, wiedzą wszyscy,
Wydawać by się mogło, że wszyscy każdego dnia dokładamy wszelkich starań, by się to nie powtórzyło.
Niestety… Pamięć o Ofiarach nie jest rzeczą trwałą.
Pamięć o Ofiarach wymaga od nas zrozumienia i odpowiednich działań.
Pamięć o Ofiarach wymaga wysiłku nazywanego skromnie: przyzwoitością.
Natomiast złe ideologie, pogarda dla inności i nienawiść,
są jak rak, albo pleśń.
Są jak szeroka i łatwa droga prowadząca do złego.
W tytule tego tekstu celowo nie użyłem słowa „niemiecki”, a to z tego względu, że nie wszyscy Niemcy byli nazistami.
Natomiast obecnie, coraz więcej „Polaków”, coraz łagodniej, ocenia Adolfa Hitlera.
W konsekwencji idiotów chętnych do dzielenia się tortem ze swastyką, też jest coraz więcej…
Oddaję hołd Wszystkim Ofiarom nazistowskich potworów,
z pełną grozy świadomością tego, że rak nazizmu odradza się
i truje, tym razem nasze społeczeństwo, jak pleśń.
Dziś jeszcze czai się w zakamarkach,
jak niegdyś Hitler w bawarskiej piwiarni.
Lecz nie bądźmy jak ci niemieccy junkrzy,
którzy z rozbawieniem lekceważyli krzykliwego podżegacza.
Bo jak uczy historia:
droga z piwiarni do parlamentu
nie jest aż tak daleka, jak się nam wydaje.

Dziś 224. Rocznica Nadania Herbu.

Z okazji przypadającej dziś,
224. Rocznicy Nadania,
Mojemu Przodkowi,
Imć Panu
Józefowi Kalasantemu z Górki Gorczyńskiemu,
Dziedzicowi Dóbr Brzeźnickich,
Herbu Własnego „de Gorki”,
wraz z potwierdzeniem szlachectwa,
co z Łaski Swej Uczynił,
Cesarz Austrii,
Franciszek II Habsburg,
składam
Wszystkim Moim Krewnym
i
Wszystkim Serdecznym Przyjaciołom Rodziny,
z serca płynące
życzenia
spełnienia wszelkich marzeń,
wiele Miłości, Szczęścia,
a także realizacji
samych tylko
Dobrych Dzieł.
Z wyrazami szacunku

Robert Gorczyński
Syn, Bratanek, Wuj, Krewny i Przyjaciel.

Hołd dla Powstańców Styczniowych.

Powstanie Styczniowe i uczestniczący w Nim Powstańcy,
to jeden z ważnych fundamentów mojego myślenia o Polsce.
Rzucić wszystko i z szablą, albo nawet z drągiem w ręku,
bić się o Wolność z przeważającymi siłami wroga,
to odwaga zasługująca na najwyższy szacunek.
I nie ma tu dylematu: iść, czy nie iść.
Chyba, że się chce być przedmiotem,
a nie Podmiotem.
Cześć Ich Pamięci!

Demokracja.

To ustrój dla ludzi dorosłych, zdolnych do rozważnej dyskusji i do podejmowania dojrzałych decyzji.
Jest tak, ponieważ sednem prawdziwej demokracji jest dojrzałość.
Aby podjąć właściwą decyzję, w każdej sprawie, każdy z nas, winien najpierw przemyśleć własny punkt widzenia w oparciu o najrzetelniejszą dostępną wiedzę, a także o własną wewnętrzną uczciwość.
Następny krok, to podjęcie szczerej dyskusji, z możliwie jak najszerszym gronem współobywateli, a szczególnie z tymi ludźmi, którzy nie podzielają naszych poglądów.
Podejmując dyskusję nie zakładajmy, że nasz pogląd jest jedynie słuszny, a także, że bez względu na rację strony przeciwnej, nie damy się doń przekonać.
Podstawową słabością naszej polskiej publicznej debaty jest to, że wszyscy panicznie boimy się przyznania racji przeciwnikowi, co rozumiemy jako „utratę własnej wiarygodności” albo „utratę twarzy”.
Uniemożliwia to podejmowanie jakiejkolwiek sensownej dyskusji, paraliżuje działanie parlamentaryzmu i doprowadza do anarchicznej destrukcji, w której niemożliwy jest jakikolwiek konsensus.
Doskwiera nam to od czasów Rzeczypospolitej Obojga Narodów, niszczyło II Rzeczpospolitą i w dotkliwy sposób powraca dziś.
Innym naszym polskim demonem jest brak szczerych intencji, skłonność do knowań dla osobistych korzyści i nieodłączna tego konsekwencja: powszechny brak społecznego zaufania.
Ktoś może zapytać, po co poruszam tak, z pozoru, „oczywiste” kwestie?
Czynię tak dlatego, że w ostatnim czasie, w Polsce potęgują się zjawiska tego samego rodzaju, jak te, które niegdyś doprowadziły do utraty niepodległości.
Obecnie, naszym wielkim szczęściem jest to, że wypracowaliśmy sobie członkostwo w Unii Europejskiej i w Pakcie Północno Atlantyckim (NATO).
Jednakże, nawet tego rodzaju, cywilizacyjne zabezpieczenia mają swoje granice i już wkrótce może się okazać, że na własną prośbę, zostaniemy zmarginalizowani, a nawet z nich wykluczeni.
Żaden bowiem szanujący się europejski kraj, czy też Stany Zjednoczone, nie będzie liczył się z państwem prowadzącym nieodpowiedzialną i arogancką politykę zagraniczną, czy też z państwem systematycznie niszczącym swoje własne demokratyczne mechanizmy, instytucje i struktury.
Myślę, że obecnie powinniśmy dokonać krytycznej analizy całej polskiej sceny politycznej i w kolejnych wyborach pokazać czerwoną kartkę wszystkim tym politykom, którzy wykazali się systematycznym kopaniem rowów między Polakami, dzieleniem nas na sorty i innymi podobnymi konsekwentnymi kampaniami.
Polska zasługuje na normalność, a Sejm Rzeczypospolitej winien obradować w dzień.
Z wyrazami szacunku
Robert Gorczyński
Człowiek, Obywatel, Polak.

Życzenia na 2018 rok.

Początek roku to zawsze czysta karta, nowe rozdanie i nowa nadzieja.
Nie ma wątpliwości, że dzisiejszy Świat wkracza w całkiem nową epokę.
Nowoczesna technologia daje, coraz młodszym ludziom, coraz większe możliwości.
Niezmiernie większa, niż dawniej, jest też skala zagrożeń.
Technologia, ekologia, terroryzm i społeczne niepokoje – z tym wszystkim przyjdzie Nam się dalej mierzyć w 2018 roku.
I myli się ten, kto sądzi, że dotyczy to tylko polityków, czy możnych i wielkich tego Świata.
NIE!
Jeżeli o porządek na Świecie, zadba każdy z Nas, każdego dnia, w ramach dostępnych mu możliwości,
jeśli towarzyszyć temu będzie dyskusja, a nie agresja, to okaże się, że Świat już wkrótce zejdzie ze złej drogi i zyska nowe, lepsze oblicze.
Stanie się tak, bo wbrew temu, co się powszechnie sądzi,
nikt nie zwolnił nas z trudnego i wymagającego obowiązku myślenia, a także z odpowiedzialności za kształt Naszego Świata!
Nikt też nie odwołał takich wartości jak: rozsądek, rzetelność, wzajemna życzliwość i szacunek, a także zdolność do przebaczania.
NIKT!
Rok 2018, to także rok samorządowych wyborów, w których, po raz pierwszy, dojdzie do wyborczego starcia pomiędzy dwoma sposobami patrzenia na Polskę.
W mojej opinii – najlepsza Polska, to Polska – pełnoprawny i zadomowiony członek Unii Europejskiej.
Najważniejsza jest jednak szczera dyskusja, a nie wzajemne złorzeczenie, czy też nocne sejmowe przepychanki w podłym stylu, połączone z blokowaniem możliwości wypowiedzi demokratycznie wybranym Posłom!
Liczę więc, że politycy obydwu zwalczających się obozów, pod czujnym okiem wyborców, podejmą (tak haniebnie obecnie porzuconą!), pracę nad rzeczywistą poprawą jakości publicznego życia, w oparciu o rzeczywistą merytoryczną dyskusję, dobry obyczaj i faktyczny szacunek do: Ludzi, Instytucji i Państwa.
Tak by, w efekcie, Polska stała się rzeczywistym Domem i oparciem dla wszystkich Obywateli.
W powyższym kontekście, życzę i zachęcam do tego, byśmy wszyscy wzięli udział w wyborach, żeby frekwencja była jak najwyższa, a wyniki odzwierciedlały faktyczną Naszą wolę.
Życzę też wszystkim Obywatelom Rzeczypospolitej i Polakom, w kraju i za granicą, a także Wszystkim Ludziom na całym Świecie – byśmy nie tracili wiary we własne siły, we własne zdolności, talenty i możliwości rozwoju.
Życzę, byśmy każdego dnia, krok po kroku, bez względu na przeszkody, szli własną drogą i robili to, co nakazuje nam talent i serce
Nie zapominajmy też o otaczających Nas Ludziach.
Starajmy się wzajemnie zrozumieć i wzajemnie przebaczyć winy.
Wtedy, krok po kroku, Świat i Nasze Życie,
staną się lepsze!
Wspólnie podejmijmy tę pracę…
Tego, Wszystkim Państwu i sobie,
z serca życzę!
Robert Gorczyński
Człowiek, Obywatel,
Miłośnik Dobrego Obyczaju, Życzliwości i Kultury.

Older posts Newer posts

© 2026 RobertGorczyński.pl

Designe By ilonaDESIGNGóra ↑