RobertGorczyński.pl

Widzę Myślę Piszę

Tag: blog (page 27 of 81)

Panie Kaczyński.

Jest Nas – Polaków około 38 milionów
I każdy z Nas – Polaków,
Może mieć własną koncepcję na urządzenie Naszego Kraju.
Jakim więc sposobem,
Niech mi Pan powie,
Wszyscy musimy dostosować się do Pana koncepcji i do Pana woli?
Takie mam do Pana pytanie.
I proszę o odpowiedź.
Taką szczerą i kulturalną.
Bez wmawiania mi, że jestem naiwny, oszukany albo wręcz niemądry.
Panie Kaczyński…
Proszę o odpowiedź.

Jan Paweł II.

Mówił prosto, krótko i na temat.
Był tam, gdzie być powinien.
Jest teraz w Polsce wielu takich, którzy też tak próbują.
Niestety!
Jan Paweł II nie potrzebował ani drabinki,
ani czarnych podestów,
ani telewizji, ani partii,
by pokazać i powiedzieć ludziom to,
co jest prawdą.
Jan Paweł II.
A nie żaden tam prezes,
czy też „ojciec” doktor i dyrektor,
Jan Paweł II,
Prawdziwy Autorytet.

Jesteśmy lepsi ludzie.

Na głowach mamy białe peruki.
Nosimy nieskazitelne ubrania.
Przyglądamy się wam przez monokle
I prowadzimy uczone dysputy.
Nie da się nam zarzucić niczego,
Poza tym, że mamy opory
By pomóc bliźniemu w potrzebie.
Czasem jednak,
W rzadkich chwilach głębokiej szczerości,
Pytamy samych siebie:
Dlaczego tak jest?
Dlaczego to się nie zmienia?
A odpowiedź jest tylko jedna:
Bieda to potęga tak przemożna i wielka,
Że niczym przy niej i pozorem
Jest nasze bogactwo…

Budowa.

Nie jest sztuką jednego dnia zebrać się i ułożyć cegieł całą tonę.
Nie jest też żadną sztuką zaprzeć się i zerwać sobie ścięgna.
Prawdziwa sztuka na tym polega,
By codziennie kłaść cegieł tyle,
Aby móc przyjść nazajutrz i zrobić to samo.
Ale do tego potrzeba mądrości.
I to takiej prawdziwej,
Takiej do której dochodzi się latami…

Jazda windą.

Zawsze z góry na dół,
Albo z dołu do góry.
Przeważnie z bezpieczną prędkością.
Czasem jednak,
choć bardzo rzadko,
Zbyt szybko i tylko z góry na dół…
Nieee!
Z uwagi na niską statystykę wypadków,
Nie zamierzam chodzić schodami.
🙂

Degradacja.

Najpierw z uśmiechem zabiorą ci jakąś drobną rzecz, bo nie będą pewni jak na to zareagujesz.
I jeśli nic nie zrobisz, to odbiorą ci wszystko, aż staniesz się taki jak oni.
Ale to nie koniec.
Oni na tym nie poprzestaną.
Oni wdepczą cię w ziemię, bo chcą cię uczynić daleko gorszym od siebie.
Czy jest na to jakaś rada?
Jest i owszem:
Nie dać im niczego.

Zamorskie terytorium.

Jak to się mogło stać, że zamorskie terytorium pewnej szacownej metropolii trzęsie teraz większą częścią Świata?!
Wielkie Nieba!
Czy Jej Królewska Mość o tym wie?!
🙂

I don’t like „lajks”.

I dlatego „a kuku”.
Nie znajdziecie mnie na „fejs buku”.
🙂

Tajemnica purpurowego serca.

Nigdy nie szedłem przed siebie niezwiązany przymusem powrotu do domu.
I owszem,
Czasami szedłem tam, gdzie mi się podobało,
Zawsze jednak był to projekt obciążony szacowaniem sił na powrót.
Zawsze też wiedziałem (albo wyobrażałem sobie!),
Że ktoś na mnie patrzy.
I przez to nigdy nie byłem naprawdę wolny.
Nawet teraz, kiedy zauważyłem, że tak właśnie jest.
Odpowiedzialność, obowiązek, rzetelność, uczciwość, dorosłość…
Piękne – spiżowe słowa.
Mocne jak stalowe liny!

Bajka o Kocie Rysiu i o Słoniu Kamilu.

Część Pierwsza i Druga
Autorzy: Maja Mróz i Robert Gorczyński

CZYTAJ DALEJ

Older posts Newer posts

© 2026 RobertGorczyński.pl

Designe By ilonaDESIGNGóra ↑