RobertGorczyński.pl

Widzę Myślę Piszę

Tag: Jagiellonowie (page 62 of 81)

Świat jest na granicy chaosu.

Jeśli ktoś nami pogardza,
Jeśli ma nas za gorszych od siebie,
Jeżeli używa broni przeciwko niewinnym,
Jeżeli z zimną krwią morduje,
To nie może być mile widzianym gościem.

Brawo Francuska Policja!

Swoją stanowczą akcją w paryskiej dzielnicy Saint-Denis uratowaliście życie wielu ludzi.
I to jest Bardzo Dobra Wiadomość!
Moje serdeczne gratulacje!

Ponura zbrodnia we Francji.

Niech nikt nie waży się z czystym sumieniem nazywać tej perfidnej zbrodniczej organizacji:
„Państwem”.
Brak słów.
Cześć Pamięci Ofiar.

Ocean.

Jego oddech słychać aż tutaj,
I chociaż nigdy go nie widziałem,
To czuję się jego częścią.
Bo Ocean jest jak ośmiornica.
Ma wielką, inteligentną głowę,
Ma tułów i wiele macek.
A jedna z nich,
Ta pod nazwą rzeczki Strugi,
Przepływa pod moim domem.
Czasem przychodzę na mostek,
I wpatruję się w jej wody.
Kiedy są leniwe, wiem że będzie spokojnie.
A gdy dostrzegam wiry,
Czuję strach.
Wtedy szybko wracam do domu,
Włączam telewizor
I dowiaduję się o katastrofach.

I taki właśnie jest Ocean,
Którego oddech słychać aż tutaj…
Pod oknami mojego domu.

Dziś Narodowe Święto Niepodległości.

I z tej Wspaniałej Okazji
Wszystkim Obywatelom Rzeczypospolitej,
Moim Siostrom i Braciom,
Narodowości Polskiej i Wszystkich Innych Narodowości.
którzy doceniają i szanują znaczenie
Niepodległości i Demokracji Rzeczypospolitej,
składam moje najserdeczniejsze życzenia:
Radości, Szczęścia i Dobrobytu.
Z wyrazami szacunku
Robert Gorczyński herbu de Gorki

 

Nikt tego nie chce,

Ani pan baron,
Ani ziemianin
Ani chłop.
Jednak ktoś rozkaz wydać musi,
Ktoś go przekazać,
A ktoś wprowadzić go w czyn…
I nie ma tu ani nieba, ani piekła.
Jest tylko powinność.
Jest szara codzienna praca,
I wschód Słońca
I jego zachód
I jasność jest
I jest mrok.

Choć nikt tego nie chce:
Ani pan baron,
Ani ziemianin,
Ani chłop…

Staranie nic tu nie daje, bo i nic od nas nie zależy!.

Mimo naszych odczuć i starań dzieją się na tym Świecie rzeczy tak niepojęte,
(Tak niespodziewane i tak niesprawiedliwe!),
Że doprawdy próżno jest przewidywać to, co się za chwilę wydarzy.
Wielką bezczelnością jest też zakładać, że wyjeżdżając rankiem z domu,
Wróci się doń wieczorem…
A jeśli się powróci, to czy będzie się tym samym, szczęśliwym człowiekiem?
To nie jest pewne…
NIGDY.
I nawet ten, z którym spędza się lat wiele,
Nagle może okazać się gwoździem do twojej trumny.
Nagle sam tonąc, może cię na dno ciągnąć…
I na nic twoja bezinteresowność.
Na nic twoja dobroć.
Jeśli pomożesz, jeśli się uśmiechniesz:
Zginiesz.
I staranie NIESTETY nic tu nie daje,
Bo w takich chwilach, nic już NIESTETY od nas nie zależy…

Wieczór Wszystkich Świętych.

Spod kolorowych jesiennych drzew,
Spod tablic pisanych złotymi zgłoskami,
Spod płyt z marmurów i ze zwykłego lastrico,
Przebija się nasza pamięć o ludzkich losach.
I o tę pamięć tu przecież chodzi!
I cześć niech będzie tej pamięci!
Jacyśmy to byli:
Czasem nieświęci…
A czasem właśnie i Wszyscy Święci!
🙂

Panie, które usuwają znicze.

Byłem w piątek po 21.30 w pewnym wielkim hipermarkecie i usłyszałem brzęk szkła.
Poszedłem tam i zobaczyłem Panie, które przesuwały znicze na boczne stoiska.
I chociaż to przesunięcie oznaczało wielką obniżkę cen,
To ważniejsze było coś innego:
Panie te, przesuwając znicze, w rzeczywistości otwierały Bramę Świąt Bożego Narodzenia.
I teraz na najbardziej eksponowanym stoisku są świąteczne ozdoby.
A zatem o ogłaszaniu nadejścia Świąt decydują dziś przekupnie…

Krakowskie Wieczory.

Byłem tam kilka razy.
I nigdy nie moglem tego zapomnieć…
I teraz dobrze wiem,
Że Kraków ma swoje Tajemne Bramy.
A kiedy One są otwarte,
Wtedy…
Twoja Dusza otrzymuje zaproszenie.
(I Trzeba wiedzieć jak się zachować),
Bo w Krakowie, w każdej chwili, spotkać można Króla…

Older posts Newer posts

© 2026 RobertGorczyński.pl

Designe By ilonaDESIGNGóra ↑