Czyni człowieka panem sytuacji.
Wszak tylko umysł i poprawne wnioskowanie
Jest naszą jedyną prawdziwą zaletą.
Czyni człowieka panem sytuacji.
Wszak tylko umysł i poprawne wnioskowanie
Jest naszą jedyną prawdziwą zaletą.
Przy poznańskim urokliwym starym rynku jest wielka narożna kamienica.
Nad tą kamienicą powiewa purpurowo-czarna flaga.
Czasem kamienicę tę próbują zdobyć nacjonaliści.
Lecz mieszkańcy squotu się nie dają.
I to jest godne pochwały!
Wszak należy bronić swoich ideałów!
Wszak należy bronić flagi!
Mnie jednak zastanawia jedna sprawa:
Gdybym ja w swoim mieszkaniu wywiesił flagę,
Broniłbym drzwi,
Lecz nie płaciłbym czynszu.
Nie opłacał prądu,
To mógłbym pozostać tam może miesiąc, może 6 miesięcy, może rok…
A później przyszła by Policja.
A wtedy…
Powiedzcie więc Drodzy Anarchiści, jak Wy to robicie?
Jesteście tam tak długo (i załóżmy że nie płacicie),
a system nic z tym nie robi.
Jak więc to jest?
Niby nowy, a jednak na tej samej Ziemi.
Niby inny, a jednak w tym samym miejscu.
Niby taki sam,
A jednak wstające Słońce
Z nową świeżością wszystko opromienia…
Odżywam więc i wstaję.
Zapominam o tym, co było złe i idę do przodu.
Nowy dzień już taką ma urodę,
Że nie bardzo się pamięta,
O tym co się stało wczoraj…
Twoje włosy w mojej dłoni.
Są jak morskie fale.
Łapię je.
Biorę do ręki.
Chwytam łapczywie.
I chcę mieć je wszystkie
W jednej chwili!
A one…
Ciągle,
Nieustannie,
Odpływają.
Są koło mnie.
Są w zasięgu ręki
Już je czuję.
A jednak…
Są tylko snem.
(To moja wina!)
Było by przecież całkiem inaczej,
Gdybym wreszcie spojrzał Ci w oczy.
I nie daj po sobie poznać,
Żeś jest w mniejszości!
Zawsze krocz wyprostowany.
Z dumnie podniesioną głową,
Jak Rzymian Cezar,
Co za Nim są Legiony!
I niech ci, co siedzą na biskupich stolcach,
Nie wmówią Tobie, żeś jest za mały do myślenia!
Niech ci, co z miliardami, ukryci są za glass-betonem,
Nie wmówią Tobie, żeś skromniejszy jest niż oni!
I niechaj ci co puszą się w mundurach
I w Moskwach siedzą zbrojnych,
Nie wmówią Tobie,
Żeś mały jest i od nich gorszy!
Ty zaś chodź z uśmiechem
I powiedz im spokojnie:
Wstrzymuję tę aktywność!
Wasz sen zerwany jest i… BASTA!
Lecz potem wróć
(Ty dzielny Mój Sarmato!),
Do Sejmu Swego i przekonaj
Swych braci do podatku,
Do zbrojeń i do siły…
🙂
Podobno najlepszy teleskop wypatrzył planetę.
Podobno to „Starsza Kuzynka Ziemi”.
Jest obiecująca:
Ogrzewana przez swoje słońce.
Mieści się w ekostrefie.
Od Ziemi większa,
Lecz nie przytłaczająco…
Jest tylko jeden kłopot:
Obraz z najlepszego teleskopu pochodzi sprzed 1400 lat.
(Jaka piękna pamiątka z dawnych czasów…)
🙂
P.S.: Gdybyśmy więc, dysponując napędem z przyszłości,
udali się do wybranego miejsca we Wszechświecie,
z pewnością okazałoby się, że wszelkie mapy i obrazy,
którymi dysponujemy, są już mocno nieaktualne.
Jaki byłby zatem sens odwiedzać miejsca tak niepewne?
ergo: problemem jest nie tylko brak napędu,
ale też brak urządzeń zdolnych do zbierania aktualnych informacji.
Nic nie znaczy zakaz skrętu w prawo.
Nic nie znaczy ograniczenie prędkości.
Nic nie znaczą pasy.
Nie mają znaczenia światła,
Ani semafory..
Wszystko to na nic!
Gdy nie ma powodu,
by wybrać się w drogę.
🙂
Masz klucz więc korzystaj.
Otwórz sekretną furtę w murze z pozoru nie do przebycia.
Idź wzdłuż ściany porośniętej bluszczem.
Zakręć tam, gdzie rośnie dąb…
Spotkasz mnie w świetle Księżyca.
Znajdziesz mnie na polu kukurydzy.
Przejdziesz przez most,
(Do którego nie dane nam było dotrzeć!)
I tam będzie serce bijące.
Moje serce…
Tylko dla Ciebie…
🙂
Oglądałem internetowe zdjęcia z Mołdawii.
Widziałem piękne europejskie krajobrazy.
Widziałem Wasze życie.
Widziałem Wasze przywiązanie do WOLNOŚCI.
Widziałem Wasze Święto Niepodległości w Kiszyniowie.
I powiem Wam, Drodzy Szlachetni Mołdawianie:
Nigdy z tego nie rezygnujcie!
Nigdy nie dajcie się zwieść ani rublom, ani gazowi, ani ropie, ani groźbom!
Nigdy nie dajcie odebrać sobie swobody i godności.
Bo tak naprawdę jedynie tylko to się liczy.
My tu w Polsce czujemy, że jesteśmy na granicy,
Ale tak naprawdę Granicą Europy jesteście Wy!
Wasz Piękny Język jest niesamowity:
Z jednej strony, jest dla nas zrozumiały i taki bliski,
A z drugiej strony tak podobny jest do włoskiego,
Do którego przez naszą renesansową świetność,
Mamy szczególną słabość.
Nie dajcie się więc, bo jesteście dla Nas
WSPANIAŁYM PRZYKŁADEM!
Przykładem Narodu, który sam wybiera swoje miejsce.
Takie miejsce, które jest dla Niego najlepsze!
Niech żyje Wolna Mołdawia!
Gdyby nadleciał nad nasze domy.
Gdyby zatrzepotał strasznymi skrzydłami nad placami zabaw.
Gdyby zionął ogniem prosto w obiektywy kamer.
Gdyby Smok zjadł Prezydenta.
Gdyby Smok niszczył muzea.
Gdyby Smok porywał dzieci…
To…
Nigdy byśmy w to nie uwierzyli.
A jednak są wśród nas ludzie,
Którzy robią jeszcze gorsze rzeczy.
© 2026 RobertGorczyński.pl
Designe By ilonaDESIGN — Góra ↑
Najnowsze komentarze