I jak zwykle chodzi o strefy wpływów.
Zima nie chce oddać pola.
Broni się więc i wydaje kolejne bitwy.
I nie ma się czemu dziwić,
Że ludzie, tak marne przecież istoty,
Też mają to we krwi.
Przecież nie może być inaczej,
Skoro tak bardzo zależą
Od wielkich i bezrozumnych żywiołów.
Dodaj komentarz