RobertGorczyński.pl

Widzę Myślę Piszę

Kocie Oczy.

Zawsze przeczuwałem, że koty mają w sobie coś z węży.
Słyszałem kiedyś opowieść o człowieku, który trzymał w domu pytona.
Przyrodnik ów był bardzo tolerancyjny dla swego pupila i nie zamykał go w terrarium.
Pyton ten przechadzał się więc swobodnie po jego mieszkaniu.
I każdego dnia rósł i robił się coraz większy.
Aż w końcu zaczął układać się przy łóżku swego chlebodawcy.
Pyton leżał i się nie poruszał.
(I trwało to całe godziny…)
Aż w końcu właściciel węża zaniepokoił się i poszedł do weterynarza.
Opowiedział lekarzowi swoją historię i… włosy stanęły mu dęba!
Medyk poradził mu by oddał swojego „pupila” do zoologicznego ogrodu,
Zdaniem eksperta wąż ów zyskał dojrzałość i zaczął porównywać swoją długość z rozmiarem potencjalnej ofiary…

Niedawno słyszałem podobną opinię o kotach.
Podobno jedyne co nas przed nimi ratuje, to ich niezbyt pokaźny rozmiar…

5 Comments

  1. To o pytonie słyszałam.
    Ale w obronie kotów muszę stanąć. Zobowiązały mnie do tego. Te małe.
    Całkowitą nieprawdą jest abyśmy czychali na życie właścicieli, chyba że chodzi o miskę to owszem czekamy. Z utęsknieniem. Jesteśmy podobni do człowieka a nawet mamy podejrzenie iż to on stał sie podobny do nas. Uwielbiamy …uhm… uwielbiam. .. głaskanie i okazywaną nam czułość. My też nie jesteśmy pozbawieni tej umiejętności tylko wiemy że trzeba z umiarem. Mruczymy ? Mruczymy. Ocieramy się i udeptujemy. Jesteśmy stworzone do wolnej i nieograniczonej miłości. I taka dajemy.
    To tyle z przymrużeniem oka.😆
    a tak poważniej. ..jesteśmy niesamowicie inteligentni. I za to nas kochacie.
    ps. Zgadzam się z nimi. 😆

    • degorki

      22 listopada 2016 at 17:15

      Pięknie to napisałaś.
      I szanuję Twoją opinię.
      Powiem tylko, że takie zdanie o kotach zaserwowała mi niedawno moja Ciocia, singielka,
      która w swoim mieszkaniu „od zawsze” miała (i ma), jakiegoś kota.
      Interesujące, nieprawdaż?
      Ta Ciocia jest bardzo fajna i od dzieciństwa bardzo Ją lubię,
      boję się zatem dociekać co się kryje za tą osobliwą ambiwalencją. 🙂

  2. Koty to podobno padlinożercy. Przyjęło się ze pies potrafi kochać i umrzeć z tęsknoty . A kot to kot i niby przywiązuje się do miejsca. Ale i one tęsknią i czasem leżą na grobach swoich właścicieli. Czy są mniej wylewne w okazywaniu uczucia miłości ? Mam dwa swoje .kocury I jedna kociczke która zasypia wtulona . Psy potrafią zagryźć człowieka. Koty …hihi…pewnie też. ..wiec może i byłaby częściowo ta racja cioci. Gdyby były duże. Zawsze trzeba pamiętać że to zwierzę udomowione. Mające w sobie sporo z przodków. To my nadajemy im cechy i myślenie człowieka. A jak jest naprawdę? Trudno mi powiedzieć bo mną zawładnęły . Wyczuwają mój smutek i wtedy nie odstępują mnie… I mam nadzieje ze z pozytywnych pobudek.☺

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

*

© 2020 RobertGorczyński.pl

Designe By ilonaDESIGNGóra ↑