RobertGorczyński.pl

Widzę Myślę Piszę

Bandyterka, czyli fałszywy śmiech podwładnych.

Nie znoszę ich szyderczego śmiechu.
Śmiech lubię!
Śmiech kocham!
Nie znoszę natomiast ujadania.
A śmiech bandytów, to nic innego jak psie ujadanie.
To spazm na cześć kogoś, kto jest od nich silniejszy.
Nie znoszę więc śmiechu gangsterów,
Nie cierpię śmiechu podwładnych w obecności miernego szefa.
Nienawidzę oklasków na cześć udawanych wodzów,
Generałów,
Prezydentów,
Prezesów,
Posłów szeregowych,
Wojewodów,
I Burmistrzów.
(A owacji po słowach ich zastępców szczególnie się brzydzę…).

I tak sobie myślę:
Czy wrócą wreszcie czasy,
Gdy uśmiechać się będzie
Człowiek do Człowieka?

Tak bez kontekstu
Bez intencji
Sam z siebie
Na dźwięk szczerego
I dobrego słowa?

2 Comments

  1. Myślę, że nie wszędzie człowiek człowiekowi wilkiem, ale masz rację – bywa tak.

  2. Jest taki śmiech co rozchyla usta i jest taki uśmiech co niesie uśmiech.

Skomentuj be Anuluj pisanie odpowiedzi

Your email address will not be published.

*

© 2026 RobertGorczyński.pl

Designe By ilonaDESIGNGóra ↑