RobertGorczyński.pl

Widzę Myślę Piszę

Orkany.

Z nimi jest jak z ludźmi:
pod miłymi imionami kryje się zabójcza siła.
Nikt przecież nie nadaje dzieciom straszliwych imion.
Nikt też nie zakłada, że stanie się coś złego.
A jednak, prawie codziennie prasa donosi,
że taki to, albo inny: „Wacek”, „Janek” a nawet:…”Marcin”,
pobił kogoś, zgwałcił, albo i zabił.
Kto więc rozwikła ten paradoks nazw?
A może miła nazwa, albo miłe imię,
procentowo oddala zło?
i…
Czy rzeczywiście chłopiec o imieniu: „Złodziej”,
zostałby złodziejem?
Kto to wie…
🙂

1 Comment

  1. A ja chyba chciałabym mieć na imię Jagoda. Albo Malina. Ewentualnie Lilia albo Róża. 🙂

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

*

© 2026 RobertGorczyński.pl

Designe By ilonaDESIGNGóra ↑