RobertGorczyński.pl

Widzę Myślę Piszę

JAKI BĘDZIE PRZYSZŁY ROK?

Wiele niestety wskazuje na to, że będzie on jeszcze gorszy od obecnego.
Z całą pewnością zmiany klimatyczne się nie zatrzymają.
Susza i inne pogodowe anomalie też nas nie ominą.
W ślad za tym, korzystne dla siebie warunki, znajdą w Polsce
egzotyczne wirusy (jak np. ASF), bakterie, rośliny i zwierzęta.
Ceny podstawowych produktów dalej będą wzrastać.
Siła nabywcza złotego dalej będzie maleć.
Brak rąk do pracy, w pewnych sektorach, jeszcze się powiększy.
Problem imigracji do Europy tez nie zniknie.
Pan Jarosław Kaczyński, z racji wieku i nieustających obciążeń,
znajdować będzie w sobie coraz mniej sił na porządkowanie spraw,
które wziął na swoje barki.
W rezultacie, pogłębiać się będzie ogólne rozprzężenie, owocujące wzrostem swobody działań indywidualności takich jak np.: Minister Sprawiedliwości Pan Zbigniew Ziobro, Prezes NIK Pan Marian Banaś, Sędziowie Trybunału Konstytucyjnego: Pani Krystyna Pawłowicz czy Pan Stanisław Piotrowicz.
Z czasem też zapewne pojawią się na polskiej politycznej scenie ludzie nowi,
jak np. tak ostatnio głośnych trzech młodych gentlemanów,
którzy już teraz w imieniu rządzącej partii,
obwieszczają nowy ład i kontrolę nad wymiarem sprawiedliwości sędziowskiego szczebla…
Oczywiście swój wkład będzie miał też Prezes Rady Ministrów Rzeczypospolitej Polskiej Pan Mateusz Morawiecki.
Swoje trzy grosze na Naszym Polskim Podwórku,
będzie zapewne próbowała wtrącić Rosja.
Niewykluczone też, że i Chiny…
Z dużym prawdopodobieństwem dalej będzie się toczyć wielowymiarowa gra obliczona na osłabienie Unii Europejskiej i Sojuszu Północno-Atlantyckiego (NATO). Z osłabieniem udziału Polski w tych strukturach włącznie.
W rezultacie, sytuacja w Polsce będzie bardzo niestabilna
i podatna na dezinformacje, a także na niekorzystne zmiany.
W pewnych aspektach sytuacja wewnętrzna i zewnętrzna Polski może się zbliżyć do stanu i sytuacji Rzeczypospolitej Obojga Narodów w XVIII wieku.
*
Jaka zatem rada?
*
Rada jest tyleż banalna co oczywista:
Wszyscy musimy porzucić pancerze i skorupy wzajemnej niechęci i nieufności.
Wszyscy musimy przestać ulegać takim czy innym propagandom.
Szczególnie tym, które zasadzają się na odczłowieczaniu i obrzucaniu błotem politycznych przeciwników.
Wszyscy musimy postawić na rozmowę, dyskusję, a nawet na… awanturę.
Ale taką awanturę, w której jedyną „bronią” będzie siła analizy i argumentów, a ostatecznym jej wynikiem dojście do zrozumienia i porozumienia.
Dlatego politycy, biskupi, księża i zagorzali zwolennicy takich czy innych idei, muszą raz na zawsze zrozumieć, że naprzeciw nich nie stoją żadni tam „zomowcy” czy jakieś inne „zdradzieckie mordy”,
ale POLACY O INNYCH PRZEKONANIACH
I INNYM PODEJŚCIU DO BIEŻĄCYCH SPRAW,
A NAWET DO OTACZAJĄCEJ RZECZYWISTOŚCI.
*
Od strony technicznej stawiałbym tu na rozsądną, dobrze zorganizowaną wielość rad, narad, ekspertyz i społecznych konsultacji z udziałem wszystkich zainteresowanych stron.
Z jednym tylko warunkiem: decydująca będzie wartość merytoryczna, sprawność podejmowanych działań i ogólne dążenie do zrozumienia tematów.
*
Ktoś oczywiście może mi zarzucić zbytnią naiwność.
Ja jednak uważam, że innego wyjścia nie ma.
Susza, kryzys gospodarczy, imigracja, brak rąk do pracy,
pożary albo epidemie, szybko zweryfikują
wszelkie nasze intencje i zamiary.
A jeśli upadną struktury Unii Europejskiej,
jeśli upadnie Nasze Niepodległe Państwo Polskie,
szybko powrócimy do poziomu prostych społecznych
zależności i współpracy.
Szybko powrócimy do tak dobrze nam z historii znanego
„poziomu zero”.
*
Czy jednak warto tak łatwo tracić to, co jest?
Czy nie szkoda wykonanej już pracy i wszystkich tych lat?
*
Szczerze zatroskany
*
Robert Gorczyński
Polak
Katolik
Europejczyk
Obywatel Rzeczypospolitej
Miłośnik RON

2 Comments

  1. Bardzo pesymistyczne, ale niestety wydaje mi się, że również bardzo prawdopodobne….

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

*

© 2020 RobertGorczyński.pl

Designe By ilonaDESIGNGóra ↑