RobertGorczyński.pl

Widzę Myślę Piszę

Tag: blog (page 13 of 81)

O Wiedeńskiej Wiktorii.

Z pewnością dziś nie byłaby możliwa.
Zbyt wielu durni u władzy
i ani jednego Jana III…
🙁
Z tym większym szacunkiem i sentymentem
odnoszę się do tamtego Wielkiego Wydarzenia.
Przy okazji pozdrawiam też
Wszystkich Mieszkańców Rzeczypospolitej,
którym Pan Bóg nie odebrał rozumu…
🙂

 

KonsTYtucJA.

Obelżywe słowo… wiem.
😉

Wystrzał.

W każdym przypadku ma jakieś skutki.
Nawet jeśli strzelasz z wiwatówki.
🙂

Kawa.

Musi dymić!
W kubku!
W głowie!
Niechaj trzeszczy!
Niechaj wieszczy!
(Wielowymiarowo…)
A ciśnienie?
Cóż tam – fraszka!
Gdy na dachu stoisz,
czy się martwisz, co to będzie,
kiedy wreszcie spadniesz z daszka?!
🙂

Ersatz!

Politykatz
Patriotykatz
i Honorykatz.
Brzmi to jakoś dziwnie?
Ja się nie dziwię,
bo tak właśnie smakują ogólnodostępne i tanie podróbki!

O rządach Prawa i Sprawiedliwości.

Czy w porządku jest to, żeby urzędniczka biła obywatelkę po twarzy?
Czy w porządku jest to, żeby ludzie ze znakiem Polski Walczącej na koszulkach niszczyli kolorowe parasolki?
Czy w porządku jest policzkowanie profesora rozmawiającego z kolegą po niemiecku?
Czy w porządku jest tak ekspresowe, bezdyskusyjne, nocne przeforsowywanie fundamentalnych ustaw w Sejmie?
Czy w porządku jest permanentne lekceważenie demokratycznie wybranej opozycji?
Czy w porządku jest potęgowanie brutalizacji publicznego życia?
Czy w porządku jest osłabianie pozycji Polski w Unii Europejskiej?
*
Pytania te kieruję do Pana Jarosława Kaczyńskiego, który sprawuje rzeczywistą władzę w Mojej Ojczyźnie.
Łączę je z wezwaniem do zastanowienia się nad negatywnymi konsekwencjami kolejnych posunięć.
Stawką jest przyszłość Naszej Ojczyzny – Rzeczypospolitej Polskiej.
Pozdrawiam.
Robert Gorczyński

Dzień.

Kolejna porcja życia.
Koktajl energii, szans i zawodów.
Mieszanka firmowa
opakowana w żółtą, słoneczną folijkę,
Czasem się zastanawiam,
czy pić ją na szybko i na gorąco,
czy też sączyć powoli i całkiem na chłodno…
Albo sięgnąć po nią wieczorem,
by z pasją zlizywać to, co jeszcze z niej zostało?
Dzień…
Twardy i uzależniający narkotyk.
Mocno trzyma i mocno kopie.
Aż do następnej porannej działki…

W Rocznicę Warszawskiej Bitwy.

Mogliśmy dać się wtedy rozwalić.
Mogliśmy dać się rozgnieść.
Mogliśmy zaliczyć najgłębsze dno
(I z tego dna już NIGDY się nie podnieść!)
Mogliśmy…
(I mogło się to stać na lata przed Naszym Narodzeniem!),
A jednak…
Dziadek podał rękę Babci.
Kolega podał rękę Koledze.
Z błota podniosła się szabla.
Znad czoła uniósł się błyszczący daszek.
Nad nim urosła Rogatywka,
a nad Rogatywkę wzleciał
Koronny Skrzydlaty Orzełek!
A potem narodziły się Dzieci!
Te głupio gadające
Kochane Żółtodzioby!
I One
tego Kochanego Orzełka w Koronie
(Takiego śmiesznego i dziecinnego!),
przeniosły na swoich wątłych barkach
aż do dziś…
Wiem to i pamiętam,
(Bo byłem jednym z nich…)
Niech zatem żyją
Bohaterowie Warszawskiej Bitwy!
Niech żyją!
Jak Wszyscy Ci Kochani i Skromni Ludzie,
którzy dzisiaj bronią
Demokracji w Polsce.

Jestem Monarchistycznym Sentymentalistą.

Deklaracja ideowa!
Jestem za bez przymiotnikową demokracją, ideą i ustrojem wypracowanym i adresowanym do ludzi dorosłych i odpowiedzialnych, ludzi zdolnych do podejmowania wyważonych i racjonalnych decyzji.
Jestem za Niepodległą i Suwerenną Rzecząpospolitą Polską i Jej pełnoprawnym,  aktywnym uczestnictwem w Unii Europejskiej.
Uważam, że wyżej wspomniane idee i osiągnięcia, dają Nam (Obywatelom Rzeczypospolitej Polskiej), najlepsze możliwości do osobistego i społecznego rozwoju.
Sądzę jednak, że w trakcie wielu burzliwych przemian, które doprowadziły Polskę do obecnego stanu, sprawą niekorzystnie zapomnianą są wartości takie jak: honor, uczciwość, rzetelność, prostolinijność, wzajemny szacunek człowieka do człowieka, szacunek do otaczającego Świata, a także do wysokiej, wyrafinowanej kultury oraz idei dobrej obyczajowości (jako podstawy wszelkich społecznych umów i naszego państwowego status quo).
Uważam, że zadaniem współczesnego Polaka i Obywatela jest przypominanie oraz osobiste nawiązywanie do dorobku renesansowej Rzeczypospolitej Obojga Narodów. Czyli do epoki, w której podejmowano wiele działań zmierzających do budowy ustroju opartego na równowadze między obywatelskimi swobodami, a obowiązkami obywatela względem Państwa.
Podstawą tych działań była szczera troska o losy i stan Rzeczypospolitej, zaś motywem przewodnim, uczciwe podejście do reform.
Sądzę, że inspiracji do obecnych, gruntownych przemian, szukać należy w dziełach i dorobku ludzi tej klasy co: Andrzej Frycz Modrzewski, Mikołaj Rej, Paweł Włodkowic, Jan Kochanowski, Król Zygmunt Stary, Król Zygmunt II August, a także do dorobku twórców i działaczy Stronnictwa Egzekucyjnego, Zgody Sandomierskiej, czy Konfederacji Warszawskiej.
Wszelkie przemiany należy jednak zaczynać od siebie, od osobistego poszerzania własnej wiedzy i kształtowania własnego charakteru.
Należy też wreszcie podjąć, rzetelny i pełen szacunku, dialog ze Wszystkimi Naszymi Współobywatelami, z pełną świadomością ogromu pracy do wykonania i ze świadomością fatalnego stanu stosunków międzyludzkich w Polsce!
Praca ta jednak musi zostać podjęta, bo w przeciwnym razie, wielki potencjał, który Polska bezsprzecznie posiada, będzie nadal marnowany, a Kraj Nasz zostanie zepchnięty do drugorzędnej pozycji, na co w żaden sposób nie zasługuje!
Opowiadam się też za szeroko pojętą nowoczesnością i korzystaniem ze wszystkich dobrodziejstw współczesnego Świata.
A jeśli by mi się w Polsce zamarzyła restytucja Monarchii, to tylko i wyłącznie:
z Królem opiekującym się Polską Kulturą, promocją dorobku Polski w Świecie,
z Królem będącym mecenasem ludzi zdolnych, realizujących mądre i ważne przedsięwzięcia oraz projekty.
Natomiast w kwestiach politycznych, ewentualny Król, mógłby mieć (tylko i wyłącznie!), depozyt władzy, taki jaki ma Królowa w obecnej Wielkiej Brytanii.
Z wyrazami szacunku
do Wszystkich Moich Współobywateli,
niniejszą osobistą deklarację śle
Robert Gorczyński
Monarchistyczny Sentymentalista.

Rocznica Wybuchu Powstania Warszawskiego.

Z nisko pochyloną głową,
bez zbędnych słów,
oddaję dziś cześć
Powstańcom Warszawy.
Czynię to z tym większym
szacunkiem i pokorą,
że z czasem,
(coraz bardziej poznając siebie),
coraz mniej jestem pewien,
czy byłoby mnie stać
na tak wielkie poświęcenie…
Z wyrazami najwyższego uszanowania!
Robert Gorczyński

Older posts Newer posts

© 2026 RobertGorczyński.pl

Designe By ilonaDESIGNGóra ↑