RobertGorczyński.pl

Widzę Myślę Piszę

Tag: Mołdawia (page 35 of 80)

Nie zamiatajmy niczego pod dywan.

bo pewnego dnia może się okazać,
że pod sufitem zostało już naprawdę niewiele miejsca.
🙂

Puma.

Ten kotek jest jakiś dziwny.
Jakiś taki nieproporcjonalnie wielki.
I tak dziwnie na nas patrzy…
Lepiej weźmy stąd pociechy,
zanim dojdzie do wniosku,
że nadeszła już pora kolacji…
🙂

Wyszła młodziutka i piękna.

Wróciła stara i doświadczona.
Nie mam, co prawda dzieci,
ale wcale się nie dziwię,
że ojcowie tak bardzo denerwują się z tego powodu…
🙂

Zupa jarząca się w nocy.

Zupa jarzynowa.
Odwiedzałem kiedyś często kuchnię Mojej Babci.
Później Babcia zmarła.
I choć nigdy nie poznałem wszystkich Jej tajemnic,
na tyle starczyło mi rozumu,
by zapisać Ją w sobie.
Moja Babcia,
A ściślej Dwie Moje Babcie:
Tak bardzo różne.
I tak bardzo sprzeczne.
Obydwie równo, po społu, żyją w mojej duszy.
I pewnie bardzo by się zdziwiły,
że z Ich tak odmiennych Światów,
mógł powstać Świat jeden:
Ten Mój.

P.S.: W Hołdzie Babci Stefanii i Babci Jadwidze.
Dwóm Wspaniałym Kobietom, dzięki którym narodził się Mój Duch. 🙂
Bo od Rodziców otrzymuje się życie, a od Dziadków Duszę.

 

Wyszło coś całkiem ciekawego.

Raz spod szafy
I to było bardzo straszne.
Raz z ogrodu
I było zdrowe.
Raz z komputera,
I wtedy trzeba było zmieniać hasła.
Raz przyszło z miasta
I trzeba było potem długo wietrzyć…
Raz nadeszło z nad rzeki
I wszystko było obślabrane.
Raz też coś wyszło ze mnie…
I wtedy dopiero popadłem w osłupienie.
🙂

Uratuj chwilę!

Zrób cokolwiek, by nie była stracona!
I nie martw się tym, że 90 procent z nich zostanie zapomnianych.
Nie zastanawiaj się!
Nie trać czasu,
Ratuj chwilę!
I rób to bez ustanku:
Każdego dnia,
Miesiąca,
Każdego roku,
Rób to ciągle!
Nieustannie
Ratuj chwile!
Bo nigdy nie możesz być do końca pewien,
Która z nich
Określa Ciebie…
🙂

Krasnoludek.

Nie bardzo wiem, co tak naprawdę robi w nocy.
I przez lata miałem Go po prostu gdzieś
usilnie próbując włożyć Jego Postać między bajki.
Ale dzisiaj jestem pewien, że włóczy się po moim domu.
I czasem mi się przyśni…
Czasem zapuka w jakąś ścianę,
(A kiedy indziej udaje gołębia w kominie… 🙂
Ja natomiast  kompletnie nie znam Jego prawdziwych pobudek,
lecz nigdy nie odmawiałem mu poczucia humoru.

To powinno być dla Ciebie oczywiste.

Że na twardej podłodze należy coś postawić.
W końcu nie ma domu bez szafek, krzeseł i stołów!
A jeśli w Twoich czterech kątach wszystko wisi przybite do ścian i do sufitu,
to zastanów się proszę, czy nie jesteś przypadkiem marynarzem?
🙂

Jestem przekonany, że Pan Minister Waszczykowski powinien.

w kontekście nawiązanych ostatnio dobrych kontaktów z San Escobar
uregulować również nasze stosunki z:
Bardzo Wielkim Księstwem Unter Watren Zuunger Fluhau,
Federacją Lapin – Gippi,
Republiką Nittu Ulauatta
i zaginioną indyjską prowincją Munhadradżapurafaradrappanappat.
To tak na początek…
🙂

Dziwna czapka Wuja Roberta.

 Czyli opowieść dla Mai…

– To tutaj – powiedziała ciocia Hanna i uścisnęła Maję mocno. – Usiądź proszę. Zaraz przyjdą inni.
– Piękna sala – zauważyła dziewczynka.
– Prawda? – spytała ciocia retorycznie i uśmiechnęła się szeroko.
Sala rzeczywiście była wielka i piękna.
CZYTAJ DALEJ

Older posts Newer posts

© 2026 RobertGorczyński.pl

Designe By ilonaDESIGNGóra ↑