RobertGorczyński.pl

Widzę Myślę Piszę

Tag: Wieniawa Długoszowski (page 57 of 80)

Rozwój mózgu.

Cieszy, kiedy trwa.
Smuci, gdy ustaje,
Przeraża, gdy zaniknie.

A najbardziej niesamowite jest to,
Że tak naprawdę nic o nim nie wiemy.

Na krawędzi.

Często jest bardzo ostro.
Człowiek stąpa nad przepaścią
I jak okiem sięgnąć nie widzi niczego innego.
Od tego szybko może się zakręcić w głowie.
Nie można jednak dać się zwieść:
Tutaj szum w uszach i zawrót głowy oznacza śmierć.
Należy więc bardzo uważać,
Ale mimo wszystko nie opłaca się
Zamiana tego na chodzenie po tępej i głuchej skale.
Widziałem wielu nieszczęśliwych ludzi
Błąkających się po takich miejscach.
Tak…
Tego rodzaju bezpieczeństwo zabija szybciej
Niż stąpanie po bardzo ostrej krawędzi.

W Monarchiach najbardziej podoba mi się cnota.

Honor i uczciwość aż po grób.
To było piękne!

Złem Monarchii był zaś ucisk.

I dlatego Monarchii już nie ma!

Ale dlaczego?
(Niech ktoś mi powie!),
Przy okazji zrezygnowano
Z uczciwości i Honoru?!

Lecą dzikie gęsi.

Lecą w kluczach.
I nie milkną.

Wręcz przeciwnie!

Odzywają się nad miastami,
Swoim krzykiem ożywiają pola.
Zauważą najmniejszą nawet wieś.
A gdy przelecą ponad ruinami dworu,
Wspomną starego hrabiego.

Ale skąd tak naprawdę są?
I dokąd lecą?

Tego już nikt nie wie…

Wyjście.

I zebrali się ludzie w wielkim kole.
Wtedy każdy mógł powiedzieć co go boli.

Przez to krąg godzinami
Giął się, wznosił, opadał i wibrował.

Aż w końcu postanowiono,
Że wszystko się odmieni.

Wtedy ludzie ubrali się w kurtki, czapki, buty i rękawice.
Swój dobytek umieścili w plecakach,
Do pasów przytroczyli miecze,
A w dłonie ujęli laski.

I wyruszyli w długą drogę.

O tamtej chwili
Z wielką czułością
Pisano w starych księgach.

Nie zabraknie także seksu.

Bo bez seksu żyć nie można…
🙂

Będzie też bardziej pieprznie.

Pojawi się nawet Dyjabyeł.

Teraz na tym blogu zaczyna się nowa era.

Będzie interesująco.
Zagramy nową muzykę.
🙂

Wczorajszej nocy Mój Ojciec umierał.

Wywrócił oczy.
I zaklinował się między śmiercią a życiem.
I stracił oddech.
I przez chwilę go nie było…

Ale zaraz potem…
Z właściwą sobie arogancją odmawiał pomocy.

I ubliżał tym, którzy chcieli się nim zająć!

Ja wiem, jak ważna jest duma.
Ja wiem, jak ważny jest honor.

Doskonale to czuję!

Ale nigdy nie zrozumiem,
Jak można to przerobić
W TAK WIELKĄ I BEZBRZEŻNĄ GŁUPOTĘ?!

Nowy Świat.

Może być bezduszny.
Może być szorstki i okrutny.
Ale to zawsze:
Nowy Świat.

Bo Nowy Świat
Jest właśnie taki…
Nowy.

I zdumiewa.
I zapiera dech.

I oszałamia…
Poraża swoją wewnętrzną siłą!
I z jego mocą każe się równać:
I przez to…
I właśnie dlatego…
Nigdy nie wybacza błędów!

Bo za błędy w Nowym Świecie się ginie…

Older posts Newer posts

© 2026 RobertGorczyński.pl

Designe By ilonaDESIGNGóra ↑