Musi być dobrze przyrządzona
I dobrze podana.
Inaczej, ten który twierdzi, że jest kucharzem,
Sprawi, że wszyscy zbaranieją.
🙂
Musi być dobrze przyrządzona
I dobrze podana.
Inaczej, ten który twierdzi, że jest kucharzem,
Sprawi, że wszyscy zbaranieją.
🙂
25 stycznia 1794. roku Jego Wysokość Cesarz Austrii Franciszek II Habsburg zechciał potwierdzić szlachectwo i nadać Józefowi Kalasantemu z Górki Gorczyńskiemu Herb własny de Gorki.
Z tej okazji, serdecznie pozdrawiam Wszystkich Moich Krewnych – Potomków Józefa Kalasantego.
Przede wszystkim jednak, składam z serca płynące podziękowania dla Wszystkich Pasjonatów związanych Brzeźnicą koło Skawiny, którzy swą pracą i zaangażowaniem przyczynili się do przypomnienia
i godnego upamiętnienia dorobku Adama Gorczyńskiego i Jego Ojca – Józefa Kalasantego z Górki Gorczyńskiego.
Z wyrazami uznania i szacunku,
Szczerze oddany!
Robert Gorczyński
Szanowałem Go za wiedzę, kulturę, pasję i charakterystyczny głos.
Cześć Pamięci Pana Bogusława Kaczyńskiego.
Może być Litewska
Może być przez las…
Może być przyjazna,
Może zgnębić nas…
Pogoń Zacna,
Odważna,
Jak rycerz na koniu!
A na jego tarczy Jagielloński Znak…
🙂
Zewsząd zawsze to, co najlepsze.
Mam oczywiście na myśli:
Mądre sentencje, naukę, przyjaźń i miłość,
A nie jakiś nocny podejrzany proceder rabunkowy.
🙂
I nie chodzi o to, że ludzie zamiast spać odwiedzają bary.
Nocą w Krakowie dzieje się coś jeszcze.
Tam rzeźby widzą przyszłość.
Tam krany przemawiają w niezrozumiałym języku.
Tam dziewczyna boginią się staje,
A zwykły chłopak bywa bogiem.
Kraków.
Kraków niezwykły!
Jesienią tajemniczy,
Zimą żeźki,
Na wiosnę zaś ożywczy.
Chciałbym tam pójść kiedyś pieszo.
Chciałbym dojść do Królewskiego Rynku.
Chciałbym strzepnąć z sandałów wielkopolskie kurze.
I odetchnąć.
Nie od Poznania, Kościana, Leszna,
Ale od siebie.
Od swoich codziennych spraw:
Tak – pod wieżami Królewskiej Stolicy.
Tak – w miejscu, które żyje mimo smogu.
Wojny, najazdy, smog i smok?!
Nic złego stać się nam nie może pod murami Krakowa!
🙂
W myśli swobodnej.
Nie ma nic zdrożnego w wyrażaniu obaw.
(Choćby nawet czynić to z pazurem!)
Nie ma nic zdrożnego we wskazywaniu prawdy.
(Choćby inni uważali ją za błąd!)
Nie ma w tym niczego zdrożnego.
Zdrożnością jest natomiast karanie,
Za wyrażanie tego, co uznaje się za prawdę!
Urodziłem się w 1973 roku, w latach: 1989-90 należałem do Młodzieżowej Grupy Działania Konfederacji Polski Niepodległej.
Moi Przodkowie kultywowali Polskość, walczyli w Powstaniach Narodowych, w Polskich Siłach Zbrojnych na Zachodzie i w Powstaniu Warszawskim.
Niech mi Pan zatem łaskawie powie, jak Pana zdaniem, się to stało, ze zostałem:
gorszego sortu współpracownikiem gestapo?
Niech mi Pan to wyjaśni – proszę! – bo głowię się nad tym i głowię i dojść do tego nie mogę…
Proszę zatem Pana, Panie Kaczyński, o pomoc w tej ważnej dla mnie kwestii.
I znowu Pan Kaczyński wchodzi w nasze życie ze swoją nieustającą „jedynie słuszną” „narodową” „propozycją”…
I znowu mówi nam, co jest dobre, a co złe!
Znów stawia się w roli jedynego arbitra!
Znowu daje głos środowiskom, które uważają się za jedynie „nieomylne”.
I znów gardzi Polską!
Znowu uważa NASZĄ OJCZYZNĘ za swoją własność.
Znowu niszczy to, co udało się wypracować.
I gdzieś ma tych, którzy naprawdę walczyli!
Tych, którzy naprawdę cierpieli!
Tych, którzy poświęcali się dla innych.
A ja pytam się:
Kim On jest?!
Kim jest ten Pan Kaczyński?!
Kim jest, że uważa się za uprawnionego do takich czynów?I
Bo z pewnością nie ma on ani promila zasług:
Pana Marszałka Józefa Piłsudskiego,
Hetmana Żółkiewskiego,
Króla Stefana Batorego,
czy Księcia Józefa Poniatowskiego…
Jakim więc sposobem
UZURPUJE SOBIE PRAWO DO TAKICH WŁAŚNIE RÓL I GODNOŚCI?!
Jest oznaczone klamką.
Lecz głupcem jest ten, kto wierzy, że naciśnięcie klamki załatwia sprawę.
Naciśnięcie klamki dopiero sprawę rozpoczyna!
Po jej uchyleniu rysują się dwie możliwości:
Ta dobra albo ta zła.
Aktem twórczym jest więc samo naciskanie.
Lecz niewielu ma moc, by tego dokonać.
I tu też sprawa nie jest taka prosta:
Naciskającym może być mędrzec,
Może też być nim głupiec.
Jeśli klamkę naciśnie głupiec,
Wszystko dziać się będzie szybko:
Wśród uśmiechów, wśród gratulacji i wśród wielkich mów.
Wszystko dziać się będzie bardzo szybo
I bardzo źle się skończy…
A jeśli klamkę naciśnie mędrzec,
To nie wiadomo co się wydarzy.
Mało tego…!
Nie jest do końca pewne, czy mędrzec przemyślawszy sprawę,
Zdecyduje się ją nacisnąć…
© 2026 RobertGorczyński.pl
Designe By ilonaDESIGN — Góra ↑
Najnowsze komentarze