I nie jestem w tym ani wybredny, ani samolubny.
Po prostu nauczyłem się wyciągać wnioski.
🙂
I nie jestem w tym ani wybredny, ani samolubny.
Po prostu nauczyłem się wyciągać wnioski.
🙂
Tego ceń Człowieka, na którego ramieniu
Oprzeć się możesz, kiedy zawiedzie Cię nadzieja.
I możesz mieć wielkie marzenia…
Może też zjawić się „ideał”…
Ale nie daj się zwieść!
Pomoc i sympatia bardzo rzadko pochodzi z piedestałów.
Pomoc i sympatia jest zwyczajna.
Bywa też szara i zakurzona.
Bywa smętna, pokręcona i dziwna.
Czasem też nazywa się przyjaźnią.
Tak bez odlotu…
Jak zwyczajni i szarzy najczęściej są ludzie.
Bo miłość niejedno może mieć imię.
Często nadchodzi bez skrzydeł i bez chwały.
Jest niewidzialna.
Nadciąga w ciemnej godzinie.
Tak po Końcu Świata…
Jasne i bolesne bywa zmartwychwstanie.
Naszej Kochanej Izie, której niebo najciemniejsze jest przed Świtem.
Teraz…
A przecież to tak szybko minie.
🙂
Pośród gór cisną się cisy.
Pną się cisy między kosodrzewiną.
Tłoczą się między limbami.
I przedzierają się przez korale, ciupagi, chałupki, kapelusze i kierpce…
I z zachwytem patrzą na szczyty.
I podziwiają wschody i zachody Słońca
A przyjeżdżają cisy w góry raz do roku.
I chodzą sobie spokojnie.
I jadą kolejką.
I idą sobie ulicą.
(I są bardzo szczęśliwe)
Takie właśnie są cisy.
Te NASZE CISY!
Jedyne takie w rodzinie…
Bachurce i Stefkowi wiersz ten dedykuję.
Umiejętność prawidłowej oceny.
Umiejętność odróżniania.
Bo czarne odróżniać trzeba od białego.
A jasne od ciemnego.
I niech cię nie oczaruje.
Niech nie zwiedzie cię feeria barw.
Bo za barwami stoi jedno i to samo:
Blask i cień.
I jakie by one nie były:
żółte, niebieskie, pomarańczowe czy zielone…
Zawsze będą tylko dwie.
Czasem trzeba wspiąć się na wysokie drzewo.
Choćby po to, żeby zobaczyć co jest za pagórkiem.
Oczywiście pod warunkiem,
że na szczycie nie zaczniemy myśleć o schodzeniu…
Bo strach przed schodzeniem zabić może czar każdego odkrycia.
🙂
Książę, który był pierwszy
Z pewnością nie wiedział, że jest najstarszy.
🙂
Książę, który był tak nowoczesny,
Że podjął decyzję tej wagi, jak my w 2004 roku.
Ten Książę…
Z pewnością nie domyślał się,
Że kiedyś będzie
Ikoną konserwy…
🙂
P.S.: A historia kołem się toczy,
bo przecież później było owo:
„Zaburzenie wielkie w Ziemi Lackiej”...
I lud powstawszy, rozprawił się z władzą swoją i biskupy…
🙂
Ergo: konserwatyści powstali zbrojnie przeciw ówczesnym zwolennikom europejskiej integracji.
I dopiero Król Kazimierz Odnowiciel
z pomocą Niemców zaprowadzić musiał porządek.
NIECH WIĘC PiS NIE SPRZEDAJE NAM TERAZ SWOJEJ
AHISTORYCZNEJ i ANTYEUROPEJSKIEJ WIZJI NASZYCH DZIEJÓW.
Stanąć tak sobie rankiem na Starym Rynku
I pomyśleć o sprawach Świata tego…
– Nawet nie wiecie,
Jak niewielu ludzi zdobywa się na tak desperacki krok.
🙂
Zaraz zrozumiesz potęgę złych mocy.
Zaraz poczujesz się źle w swojej skórze.
Nie wiadomo kiedy się to dzieje.
Nie wiadomo jak on to czyni.
I niby jesteś w swoim domu.
Niby Król jest Królem.
(Ale Jego już tu nie ma).
Siedzisz w swoim krześle,
Oglądasz Swoje Niebo.
Ale chmury nadchodzą.
I czynią to ukradkiem.
Noc gęstnieje
A Ty idziesz dalej.
Lecz zastanów się nad swoją drogą.
Ten bruk już nie jest taki czysty.
Te drzewa już nie są takie piękne.
I gwiazd na niebie już nie ma.
I miasta i wsie już nie wskażą ci drogi.
A kiedy noc jest najciemniejsza,
Pamiętaj, że tylko odgłos twego własnego kroku
Przynieść ci może ocalenie…
Tak długo walczyliśmy, pracowaliśmy i staraliśmy się by spokojnie żyć.
Tak ciężko odrabialiśmy straty.
Zostaliśmy tu,
By własnym sumptem,
Własnym staraniem.
Odnowić Naszą Ziemię.
Bo byli tu obcy.
Bardzo źli obcy.
I przez nich zginęli najlepsi spośród nas!
A Wy teraz przychodzicie i jesteście oburzeni?
Dlaczego się tak dziwicie, że się Was boimy?!
Cześć Pamięci Niewinnych Ofiar zbrodniczego ataku na nowojorskie WTC.
Zaś szaleńcom należy się zapomnienie!
© 2026 RobertGorczyński.pl
Designe By ilonaDESIGN — Góra ↑
Najnowsze komentarze