RobertGorczyński.pl

Widzę Myślę Piszę

Author: degorki (page 179 of 189)

Chmura.

Wygodnie jej tak żeglować po niebie.
Wygodnie jej zmieniać postaci.
Właściwie to jej zazdroszczę.
Ja nigdy nie byłem:
Zamkiem,
Rumakiem,
Motylem,
Ani kwiatem.

Byłem dziś w Katedrze.

Wszedłem tam po piętnastej,
Po załatwieniu zawodowych spraw.
I nagle, w tej wielkiej, nobliwej Świątyni
Pełnej monumentalnych grobów zacnych polskich Królów
I barwnych, herbowych możnowładców,
Zobaczyłem słomianą strzechę…
CZYTAJ DALEJ

Marsz w Paryżu.

Popieram, w całej rozciągłości, sprzeciw wobec terroryzmu.

Człowiek.

Często bardziej woli strzelać, zamiast myśleć.
Woli „mieć przekonania”, zamiast pytać.
Woli tracić czas, zamiast zrobić coś dobrego.

CZYTAJ DALEJ

Świat na krawędzi.

Karykatury publikowane przez francuski tygodnik satyryczny uznać można za niesmaczne.
I tyle!
Natomiast mordowanie z tego powodu rysowników, to jakiś koszmar!
CZYTAJ DALEJ

Panowie w chustach i w krawatach.

Posprzątajmy, zanim zacznie się ich karnawał.
Uprzątnijmy izbę, by nie odpychała kurzem.
(Po co drażnić ich wyostrzony zmysł estetyki).
Zdejmijmy też dekoracje.
Zróbmy to,
Zanim nasze wyobrażenia staną się naszym oskarżeniem.
CZYTAJ DALEJ

Niech nikt nie śpi o północy.

To nie alarm
To nie przymus
Lecz potrzeba!
Czasem ogień wzniesie się do nieba
CZYTAJ DALEJ

Do Siego Roku.

Bez chorób wszelakich
I bez wad wzroku!
Bez brzucha otyłego
Ale i bez głodu!
Niech Nam nie zbraknie chleba
Ale też i miodu.
🙂

Sylwestrowa Noc według Bączyka.

Nie dasz wiary, co zdarzyć się może, gdy północ wybiją zegary.
🙂

Dwa dna.

Rozlewają się po niebie
Są wielkie i wirujące
Krążą wokół siebie i wciągają wszystko wokół
Dwa dna
Niepokonani władcy serca galaktyki
Na szczęście zbyt wielcy
By zauważyć jakąś tam drobinę
Zbyt wielcy…
By dostrzec
Że być może właśnie popełniają największy swój błąd.

Older posts Newer posts

© 2026 RobertGorczyński.pl

Designe By ilonaDESIGNGóra ↑