RobertGorczyński.pl

Widzę Myślę Piszę

Gdzie jesteś mój duchu?

Ciągle Cię szukam
I ciągle błądzę.

Szukam Cię daleko
Myślę, że się schowałeś za górą.

Wędruję w pośpiechu
Sądząc, że uda mi się spojrzeć Ci w oczy.

Dlaczego więc uciekasz, mój duchu?
Dlaczego nie jesteś ze mną?
Dlaczego Cię nie widzę?

A ty…
Ty płaczesz.
I mówisz:
Że to Ty nie możesz mnie znaleźć!

A ja jestem przecież bardzo konkretnie:
Tu i teraz,
Ślęczę nad książkami,
Rozmawiam z ludźmi,
A wszystko po to, żeby się nie zagubić.

Dlaczego więc dręczysz mnie, mój duchu?
I mówisz mi, że mnie już nie ma?

Przecież patrzę na Ciebie!
I widzę!
Tak wyraźnie – widzę cię w lustrze!

Tylko jednego pojąć nie mogę:
Czy to ty jesteś we mnie?
Czy to ja jestem w tobie?

1 Comment

  1. Ani Ty w duchu –
    ani On w Tobie –
    jesteście razem – a jednak osobno…
    Nie Ty czuwasz nad nim –
    ale On nad Tobą…
    On podsuwa pomysł –
    a Ty ruszasz głową…

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

*

© 2020 RobertGorczyński.pl

Designe By ilonaDESIGNGóra ↑