RobertGorczyński.pl

Widzę Myślę Piszę

Tag: Mołdawia (page 61 of 80)

Wieczór Wszystkich Świętych.

Spod kolorowych jesiennych drzew,
Spod tablic pisanych złotymi zgłoskami,
Spod płyt z marmurów i ze zwykłego lastrico,
Przebija się nasza pamięć o ludzkich losach.
I o tę pamięć tu przecież chodzi!
I cześć niech będzie tej pamięci!
Jacyśmy to byli:
Czasem nieświęci…
A czasem właśnie i Wszyscy Święci!
🙂

Panie, które usuwają znicze.

Byłem w piątek po 21.30 w pewnym wielkim hipermarkecie i usłyszałem brzęk szkła.
Poszedłem tam i zobaczyłem Panie, które przesuwały znicze na boczne stoiska.
I chociaż to przesunięcie oznaczało wielką obniżkę cen,
To ważniejsze było coś innego:
Panie te, przesuwając znicze, w rzeczywistości otwierały Bramę Świąt Bożego Narodzenia.
I teraz na najbardziej eksponowanym stoisku są świąteczne ozdoby.
A zatem o ogłaszaniu nadejścia Świąt decydują dziś przekupnie…

Krakowskie Wieczory.

Byłem tam kilka razy.
I nigdy nie moglem tego zapomnieć…
I teraz dobrze wiem,
Że Kraków ma swoje Tajemne Bramy.
A kiedy One są otwarte,
Wtedy…
Twoja Dusza otrzymuje zaproszenie.
(I Trzeba wiedzieć jak się zachować),
Bo w Krakowie, w każdej chwili, spotkać można Króla…

To byli Niemce!

Zalęgli się w łazience.
Wyskoczyli z auta,
Zapodali „Halta”!

(To byli Niemce…)
Wyciągnąłem zatem erkaem.
Lecz na szczęście był to sen…
🙂

Całkiem możliwe, że po nas przyjdą.

Czytałem, że są ludzie, którzy przeczuwając najgorsze,
już teraz gromadzą amunicję i broń.
Skończyłem artykuł, zamknąłem gazetę
I rozejrzałem się dookoła:
Czy są tutaj?
Czy jeżdżą tymi samymi autobusami?
A może już dawno nie wychodzą z domów?
Może już teraz testują jakość wiecznotrwałych konserw?

Ale czy ich „zapobiegliwość” ma jakiś sens?
Czy warto nie przeżywać radości z widoku jesiennego Słońca?

Przecież i tak wszyscy kiedyś umrzemy.
Czy to takie ważne kiedy?

 

Gdyby gwiazda tutaj spadła.

Musiałaby to zrobić w absolutnej ciszy…
(Tutaj przecież nikt nie wierzy w złotych gwiazd spadanie…)
Ale gdyby jednak tutaj spadła…
To…
Musiałaby rankiem wstać po cichu z łóżka.
Musiałaby ubrać się i wyjść dyskretnie na ulicę.
A robiąc poranne zakupy,
Musiałaby zapomnieć…
(O wszystkim, co zaszło ubiegłej nocy).
Bo tutaj u nas w Polszcze,
na szczęście nikt nie zabija kobiet za pożądanie…
Tutaj takie rzeczy budzą jedynie…
Bardzo solidne zakłopotanie.
🙂

Taniec cieni.

Nie bój się tańca cieni.
A kiedy otoczy Cię mgła
Nie uciekaj.
Cienie lubią bijące serca,
A Twoje serce bije.
(Mocno bije!)
Schowaj je więc głęboko
I nie bój się tańca cieni.

Wtedy staniesz się dla nich tajemnicą,
A one czczą tajemnice.
Otoczą Cię więc ciasnym kręgiem.
Przylgną do Ciebie mocno,
I szczelnie owiną…
(Nie zważaj jednak na to!)
Zrób pierwszy krok.
A później idź już stanowczo!

Podobno dobre zbroje wykuwa się w cieniu.
Z dala od jasnych placów…

Nie bój się więc tańca cieni.
Choć będzie ich wiele
(Zanim zrobisz ten pierwszy krok…)

Uwielbiam cukierki.

Czasem pod postacią pięknych kobiet.
Czasem pod postacią dobrej książki.
A czasami jako kieliszek słodkiego mołdawskiego wina…

Tak…
Uwielbiam cukierki.
A wszystko o czym napisałem wyżej,
To tylko ich Cudowna Odmiana…
🙂

Nie mam nic przeciw ofiarom wojen.

Bezwzględnie należy Im pomagać.
Uwielbiam też np. Polskich Tatarów, którzy od wieków mieszkają z nami. I wspólnie z nami wiele razy bronili granic Rzeczypospolitej.
Szanuję Ich i są to MOI BRACIA.

BOJĘ SIĘ natomiast masy – żywiołu – tysięcy – młodych – energetycznych ludzi, za którymi przyjdą następni i zaczną narzucać nam swoje obyczaje,
a później i swoje prawa.
Tego się boję i już.
Czy tak trudno to zrozumieć?

Są takie miejsca.

I każdy je ma…
Tam miękną nam nogi
(gdy do nich wracamy).
Tam Słońce świeci jakoś inaczej.
Tam ziemia, powietrze i woda
Największą siłę mają przyciągania…

Te miejsca, każdy z nas oznacza po swojemu.
I każdy z nas rozumie inaczej.
Lecz wszyscy te miejsca nazywają tak samo.
Krótkie, magiczne słówko:
Dom.
🙂

Older posts Newer posts

© 2026 RobertGorczyński.pl

Designe By ilonaDESIGNGóra ↑