Ludowa muzyka ma w sobie coś, co porusza najgłębsze struny w mojej duszy. A jej słuchanie zawsze kończy się tak samo: z zawstydzeniem przecieram łzy wzruszenia. Wstyd… No właśnie: dlaczego w Polsce zamiłowanie do ludowej muzyki, czy ludowej kultury, zawsze wiąże się ze wstydem?
Po mieczu jestem potomkiem szlachciców, zaś Matka mojej Matki była chłopką. Całe życie ciężko pracowała i była bardzo mądrym Człowiekiem.
I choć zawsze miałem do Niej ogromną sympatię oraz szacunek, to dopiero gdy dorosłem i zmądrzałem, nauczyłem się nie odczuwać wstydu z powodu tego, że w moich żyłach płynie też i chłopska krew.
Melchior Wańkowicz powiedział kiedyś, że tylko ze zszycia żywiołu szlacheckiego z żywiołem chłopskim, powstanie Polak Prawdziwy.
No… Teraz to dopiero zrobiło mi się miło.
🙂
Dodaj komentarz