Wzniosła się nad rzeką.
I rzeka przybrała.
A jej zdrowy nurt pełen był wirów.
A wiry niosły strach.
(Nawet dla tych, którzy przyglądali im się z mostów),
Wzniosła się nad rzeką.
I rzeka przybrała.
A jej zdrowy nurt pełen był wirów.
A wiry niosły strach.
(Nawet dla tych, którzy przyglądali im się z mostów),
To zawsze ktoś zostaje na Ziemi.
Ktoś zasypuje, co zasypać należy.
I nie liczy się czas.
Nie liczą się godziny…
Bo Orły tego nie widzą.
Orły po prostu szybują.
Rozpościerają skrzydła
I lecą…
A z Ich czystych okien nie widać niczego,
Szczególnie tego, co zasłonić mogłoby niebo…
I nieważne jest to, że czyjaś doba jest dłuższa.
Nieważne, że czyjś oddech przyspiesza…
Orłów perspektywa jest prosta:
Dla Nich liczy się efekt,
Dla Nich ważny jest rezultat.
I SŁUSZNIE!
Lecz przecież Orły są po szkołach:
One dobrze wiedzą,
że nie ma niczego bez odpowiedniej ceny…
Dzień polewania.
I ja też dziś polewam.
Dziś Rektor Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego,
w swoim odczytanym w kościołach liście,
stwierdził, że Europejska Cywilizacja powstała na trzech wzgórzach:
na Akropolu, na Kapitolu i na Golgocie…
Zgoda, ale zapomniał On o jeszcze jednym wzgórzu:
o Naszym – Wawelskim Wzgórzu.
Jestem bowiem zdania, że nie można opowiadać o Europie
bez wspomnienia o znaczeniu
Jej Jagiellońskiej Strefy.
Wielka zatem szkoda, że polskie kręgi uniwersyteckie
nie dojrzały jeszcze do takich oczywistości.
A może rzecz tkwi w tym, że wspominanie Jagiellonów
nie służy obecnej propagandowej linii Kościoła?
Bo nagle Polacy mogliby sobie przypomnieć,
że Polska (w ramach RON), była kiedyś naprawdę potężna, europejska i nowoczesna.
Natomiast Kościół, podobnie jak dziś,
był wówczas wielkim hamulcowym Jej rozwoju…
Jedzie na defiladę, która jest inscenizacją szytą pod imperialny sen Putina.
To żałosne!
Nader żałosne, że Przywódca Wolnego, Zachodniego Narodu
nie widzi w tym nic niestosownego.
Składam Wszystkim Ludziom Dobrej Woli
Moje Najserdeczniejsze Życzenia:
Wszelkiej Pomyślności.
Natomiast Ludziom, którzy pobłądzili,
Życzę jak najszybszego odnalezienia Właściwej Drogi.
Choćby i z inspiracji Zmartwychwstałego Pana…
Na tych, którzy bronią starego porządku.
Na tych, którzy go niszczą.
I na tych, którzy z troską pochylają się nad resztkami tego, co pozostało…
I aż serce się kraje na widok upadających krzyży,
Krzyży samotnie stojących pośród ludzi z nienawiścią w głowach
(I z młotami w rękach…)
Takich samych jak ci, którzy mordowali Jazydów.
I jak ci, którzy niszczyli starożytne posągi w Nimrud…
W osiedlowym sklepiku…
I butny był i zawadiacki!
Śmiał się siekaczami.
I miał za duże spodnie.
A skąd przyszedł?
Nie wiadomo.
I słusznie!
Ale trzeba też pamiętać i wyjaśnić śmierć Pani Anny Politkowskiej!
Niech wreszcie Rosjanie rozliczą Putina z tych ciemnych spraw.
Niech Bracia Rosjanie zrozumieją, że nie wolno komuś takiemu jak Putin powierzać władzy.
© 2026 RobertGorczyński.pl
Designe By ilonaDESIGN — Góra ↑
Najnowsze komentarze