RobertGorczyński.pl

Widzę Myślę Piszę

Tag: de Gorki (page 74 of 77)

…człek by Je łyżkami jadł!

Z okazji Dnia Kobiet,
Wszystkim Paniom:
Tym, których nie znam,
I Tym, które znam,
Składam
Moje najserdeczniejsze życzenia:
Szczęścia, radości
I samych tylko pomyślnych dni.
Wszystkiego naj…
🙂

Zniknęli.

Połamani dźwiękiem.
Ukruszeni niemocą.
Cofnęli się do źródła.
I nie mogą nic więcej.

CZYTAJ DALEJ

Dziś Rosjanie protestowali przeciw śmierci Pana Niemcowa.

I słusznie!
Ale trzeba też pamiętać i wyjaśnić śmierć Pani Anny Politkowskiej!
Niech wreszcie Rosjanie rozliczą Putina z tych ciemnych spraw.
Niech Bracia Rosjanie zrozumieją, że nie wolno komuś takiemu jak Putin  powierzać władzy.

Kupiłem pierwsze zajączki – lecz Pan Jezus żył w jeszcze szybszym tempie.

Zdziwiłem się dziś, że zajączki już są w osiedlowym sklepie. 🙂
Ale kiedy spojrzałem w kalendarz, to za głowę się chwyciłem:
Jak ten czas szybko leci…
Do Wielkanocy już tylko ponad miesiąc.
I to też jest wspaniałe:
Całkiem niedawno świętowaliśmy Boże Narodzenie,
A teraz już niemal przeddzień Pańskiego Zmartwychwstania.
Ale zaraz… może niepotrzebnie się dziwię:
Skoro Pan Jezus, tyle lat temu, żył w tak zawrotnym tempie.
To czemu tu się dziwić?
🙂

Dziś Dzień pamięci o Żołnierzach Wyklętych.

Dzień pamięci o Tych,
który wierni przedwojennej wojskowej przysiędze,
nie złożyli broni i trwali na służbie.
Z poświęceniem walczyli przeciw wrogom Naszej Ojczyzny.
Walczyli dla nas i za nas…
Walczyli, byśmy mogli być sobą.

CZYTAJ DALEJ

Burza pośród drzew.

Wszystko wznosi się ku górze.
Wszystko tonie w szumie.
Nadchodzi cicho i niepostrzeżenie.
A później zrywa dachy!

CZYTAJ DALEJ

Cień drzewa.

Biegnie po drodze.
W południe mały.
Przed zmrokiem wielki.
Śmie rzucać wyzwanie nocy.
Lecz kiedy przychodzi co do czego,
Znika.
Nie jest bohaterem ,
On tylko straszy.
Sam jednak najbardziej boi się tego,
Że pewnego dnia ogromna korona runie,
A jemu nie pozostanie nic innego,
Jak tylko odejść.

Na końcu zimy.

Jest zajezdnia dla starych sań.
Pilnuje jej spóźniony ren.
Ostatni śnieg przyprósza znak.
Pod wiatą marznie jakiś cień.
Turoń z Diabłem ciągle liczą na ostatni kurs.
Koń mruży oczy, no i chyba śpi.
Pierrota berło ciągle drży.
Tancerki bucik…
I więcej nic.
Na końcu zimy
W kącikach ust
Zostaje tylko słodki smak.

A światło przyjść może z głębi.

Bo wszyscy patrzą w górę.
Gdy chcą zobaczyć Boga,
Gdy myślą, że widzą Anioła,
Gdy Nowy Dzień witają.

CZYTAJ DALEJ

I dzień jest dużo dłuższy.

I Słońce dziś już bardziej przypomina
Samo siebie z jesiennego sadu.
Choć wszędzie nagie drzew gałęzie,
To ono jedno
(i jedyne!)
Za całe jabłek kosze.
Tą samą żółcią dzisiaj lśni.

CZYTAJ DALEJ

Older posts Newer posts

© 2026 RobertGorczyński.pl

Designe By ilonaDESIGNGóra ↑