Dziś porwano zakonnika franciszkanina i 20. innych chrześcijan.
Zrobili to muzułmańscy radykałowie.
Pytam więc: kim są ludzie, którzy dla historyjek o Panu Bogu porywają i mordują drugiego człowieka?!
I czymże tak naprawdę są religie, jeśli nie naszymi – ludzkimi opowieściami o absolucie?
Bo nie może być inaczej, skoro tak mało wiemy o miejscu, w którym żyjemy (Wszechświecie) i o tym, kim tak naprawdę jesteśmy.
Dlaczego więc, zamiast ze sobą rozmawiać i zdobywać wiedzę, wolimy się zabijać w imię jakichś „jedynie słusznych prawd”?
Jakież to śmieszne i głupie!
Trzeba być naprawdę bardzo bezczelnym i głupim, by twierdzić, że zna się PRAWDĘ.
Dodaj komentarz