Kiedyś piłem ją dla ciśnienia.
Dla natchnienia.
Dla trzaskającej, neuronowej burzy.
Kiedyś piłem ją do granic,
W pogoni za gromami błyskotliwych słów…
A teraz?
CZYTAJ DALEJ
Kiedyś piłem ją dla ciśnienia.
Dla natchnienia.
Dla trzaskającej, neuronowej burzy.
Kiedyś piłem ją do granic,
W pogoni za gromami błyskotliwych słów…
A teraz?
CZYTAJ DALEJ
Wygodnie jej tak żeglować po niebie.
Wygodnie jej zmieniać postaci.
Właściwie to jej zazdroszczę.
Ja nigdy nie byłem:
Zamkiem,
Rumakiem,
Motylem,
Ani kwiatem.
Wszedłem tam po piętnastej,
Po załatwieniu zawodowych spraw.
I nagle, w tej wielkiej, nobliwej Świątyni
Pełnej monumentalnych grobów zacnych polskich Królów
I barwnych, herbowych możnowładców,
Zobaczyłem słomianą strzechę…
CZYTAJ DALEJ
Popieram, w całej rozciągłości, sprzeciw wobec terroryzmu.
Często bardziej woli strzelać, zamiast myśleć.
Woli „mieć przekonania”, zamiast pytać.
Woli tracić czas, zamiast zrobić coś dobrego.
Karykatury publikowane przez francuski tygodnik satyryczny uznać można za niesmaczne.
I tyle!
Natomiast mordowanie z tego powodu rysowników, to jakiś koszmar!
CZYTAJ DALEJ
Posprzątajmy, zanim zacznie się ich karnawał.
Uprzątnijmy izbę, by nie odpychała kurzem.
(Po co drażnić ich wyostrzony zmysł estetyki).
Zdejmijmy też dekoracje.
Zróbmy to,
Zanim nasze wyobrażenia staną się naszym oskarżeniem.
CZYTAJ DALEJ
Nie dasz wiary, co zdarzyć się może, gdy północ wybiją zegary.
🙂
Jestem zdania, że gdyby nie było Świąt Bożego Narodzenia, Sylwestra i Nowego Roku, to należałoby je wymyślić.
Te kolorowe światełka, choinki, bombki i girlandy,
sprawiają, że łatwiej nam przetrwać zimowe, długie wieczory.
Wyobrażacie sobie egipskie ciemności po 15.00 i brak tych wszystkich klimacików?
Deprecha murowana!
A tak: choineczka tycia i trach!
Aż chce się żyć!
🙂
I nareszcie!
🙂
© 2026 RobertGorczyński.pl
Designe By ilonaDESIGN — Góra ↑
Najnowsze komentarze