RobertGorczyński.pl

Widzę Myślę Piszę

Tag: blog (page 72 of 81)

Gdzie idzie, tam dojdzie.

Nie trzeba nieszczęścia.
Wystarczy wyobraźnia.
I nie trzeba klęczeć,
By zrozumieć, czym jest nieszczęście…
CZYTAJ DALEJ

O śmierci i życiu.

Jeśli już mamy do czynienia z ludzką skłonnością do zabijania,
(Czemu jestem głęboko przeciwny!), to opowiadam się za tym,
by zabronić wszystkim ludziom korzystania z broni palnej. CZYTAJ DALEJ

A gdyby tak Krasnoludek stanął u progu mojego domu?

Zapalił fajeczkę i poprosił o nocleg,
To zapytałbym o to Moją Żonę.
Ona tak pieczołowicie strzeże naszego spokoju,
Że nie wpuszcza tu nikogo.
Ale gdyby jednak Krasnoludek Ją przekonał,
To z pewnością zanocowałby w salonie.

CZYTAJ DALEJ

Miasto 44.

Obejrzałem dziś ten PIĘKNY FILM.
I choć wściekłem się na to, że przyszły Powstaniec Warszawski przysięgał na wierność: „Rzeczpospolitej”, a nie jak powinien: „Rzeczypospolitej”,
to jednak z zachwytem i ze wzruszeniem obejrzałem to dzieło.

CZYTAJ DALEJ

Auschwitz.

Byłem tam raz.
Ze szkolną wycieczką.
Byłem tam raz.
I wystarczy!

Wystarczy, by nie móc pojąć kim był ten cholerny Hitler.

Nie ma wyjścia.

Ktoś tam na Wschodzie przypiął sobie bombę.
Wyszedł na bazar i nacisnął guzik.
Nie ma wyjścia…

CZYTAJ DALEJ

Kawa.

Kiedyś piłem ją dla ciśnienia.
Dla natchnienia.
Dla trzaskającej, neuronowej burzy.
Kiedyś piłem ją do granic,
W pogoni za gromami błyskotliwych słów…

A teraz?
CZYTAJ DALEJ

Chmura.

Wygodnie jej tak żeglować po niebie.
Wygodnie jej zmieniać postaci.
Właściwie to jej zazdroszczę.
Ja nigdy nie byłem:
Zamkiem,
Rumakiem,
Motylem,
Ani kwiatem.

Byłem dziś w Katedrze.

Wszedłem tam po piętnastej,
Po załatwieniu zawodowych spraw.
I nagle, w tej wielkiej, nobliwej Świątyni
Pełnej monumentalnych grobów zacnych polskich Królów
I barwnych, herbowych możnowładców,
Zobaczyłem słomianą strzechę…
CZYTAJ DALEJ

Marsz w Paryżu.

Popieram, w całej rozciągłości, sprzeciw wobec terroryzmu.

Older posts Newer posts

© 2026 RobertGorczyński.pl

Designe By ilonaDESIGNGóra ↑