RobertGorczyński.pl

Widzę Myślę Piszę

Tag: sarmacja (page 78 of 79)

Moi Teściowie pojechali do Lichenia.

Moi Teściowie, dobrzy, wierzący ludzie, pojechali do Lichenia, a ja mam w stosunku do tego miejsca, nader mieszane uczucia.

🙂

Oświadczenie Artysty Ludowego Jana Bączyka z Czacza.

W związku z licznymi zarzutami, sugerującymi jakoby niniejszy blog był, li tylko, gniazdem zajadłej polskiej, neo imperialnej agitacji, niniejszym zdecydowałem się ostro przeciw temu zaprotestować, rysując fresk pt.: „Kiedy kobieta się waha” (dostępny w Galerii „Z Teki”)!

CZYTAJ DALEJ

Dlaczego się nie szanujemy?

Często zastanawiam się, dlaczego my tu w Polsce, tak mało w siebie wierzymy? Amerykanie kręcą łzawe filmy o swojej potędze i nikt się z tego nie śmieje. Rosjanie napalają się defiladami Putina. Islamiści zabijają pod czarnymi flagami, a my? My ciągle w siebie nie wierzymy. I to jest nasz największy błąd.

CZYTAJ DALEJ

Dziś znowu porwano ludzi.

Dziś porwano zakonnika franciszkanina i 20. innych chrześcijan.
Zrobili to muzułmańscy radykałowie.
Pytam więc: kim są ludzie, którzy dla historyjek o Panu Bogu porywają i  mordują drugiego człowieka?!

CZYTAJ DALEJ

Sztylet Brutusa

W Idy Marcowe, ze zwieszoną głową, przekradał się Via Romanum
Zatroskany o los swego państwa zabił przyjaciela
Spojrzenie Cezara było ostre jak jego sztylet
A słowa głęboko poraziły duszę

CZYTAJ DALEJ

Wyszedł.

Wyszedł przez drzwi
I zrobił to z trzaskiem
(Oni zawsze tak robią!)
Został po nim bałagan
Sterta książek,
I nieczytelne notatki

CZYTAJ DALEJ

A gdy spotkasz gdzieś szafarza…

Gdy napotkasz gdzieś szafarza
(Co się przecież czasem zdarza!)
To nie klękaj przed szafarzem
Klęknij raczej przed Ołtarzem.

🙂

Świadkowie Wszechświata.

Jest twierdzenie, które mówi o tym, że nie ma niczego absolutnie niestwierdzalnego. A zatem, czy nie jest czasem tak, że Wszechświat po prostu potrzebuje jakichś istot samo świadomych, myślących, po to właśnie, by ktoś potwierdzał jego istnienie?

CZYTAJ DALEJ

Obraz z okrętem w tle.

W osmaganym bryzami domostwie są okna wychodzące na noc.
I okna wychodzące na dzień.

CZYTAJ DALEJ

Drugie rozważania pod Krzyżem.

Wsiadłem kiedyś do autobusu, spojrzałem na zgrabną dziewczynę w krótkiej spódniczce i pomyślałem sobie wtedy: jak podle było by zmuszać tę kobietę do zakrywania się od stóp do głów, tylko dlatego, że ja mam taki męski odruch.

CZYTAJ DALEJ

Older posts Newer posts

© 2026 RobertGorczyński.pl

Designe By ilonaDESIGNGóra ↑